Zachodžu ŭ bank zapłacić za telefon. Daju 20 tysiač i papierku z numarami.
Zachodžu ŭ bank zapłacić za telefon. Daju 20 tysiač i papierku z numarami.
Kasirka pytaje ci jość u mianie bankaŭskaja kartka. Jość, kažu, ale na joj niama hrošaj. Davaj usio roŭna.
Daju. Jana papaŭniaje rachunak kartki na 20 tysiač, a ŭžo potym pravodzić apłatu telefonaŭ ź jaje.
Śmiajusia, pytaju nafiha stolki dziejańniaŭ? «Raźvićcio bieznajaŭnych płaciažoŭ» nazyvajecca :)
Ciapier čytajuć
Topavy pierakładčyk pajechaŭ u Biełaruś mianiać pašpart — i sieŭ za danaty. «KDB pahladzieŭ na sumu i vyrašyŭ, što nichto ŭ zdarovym rozumie nie moža vydatkavać stolki ŭłasnych hrošaj»
Kamientary