Vidavočna, što samazvaniec viedaje, što praŭda pieramoža, i dryžyć.
Kali dapuścić svabodu słova i pluralizm mierkavańniaŭ, to razumnyja ludzi buduć čytać ščyryja naviny, a nie dziaŭbci łajanku i błytanuju prapahandu.
A kali zabaranić alternatyŭnuju infarmacyju (datyčna aficyjnaj chłuśni), to jość šaniec pieratvaryć nasielnictva ŭ zombi-masu. Taki, jaki isnuje siońnia ŭ Rasii, abo jaki apisaŭ Džordž Orueł u ramanie «1984».
Łukašenka zaćvierdziŭ źmieny ŭ zakon «Ab srodkach masavaj infarmacyi»