Listy ŭ redakcyju
Sabak na školnic
25-ha mianie nie ŭziali, mabyć, pašancavała.
Pašancavała, bo stajaŭ ja na rahu vulicaŭ Charužaj i Jakuba Kołasa, la kamputarnaje kramy j karpusoŭ zavodu, i na maich vačach zatrymlivali dziaŭčynu, z vyhladu školnicu (takich zvyčajna navat kantralory ŭ aŭtobusach nie čapajuć, kali bieź bileta). Jana razdavała ludziam niejkija artykuły z tekstam. Napeŭna, školnaje sačynieńnie da Dnia Voli, pamnožanaje na kseraksie. Dyk paličyli, što adnaho milicyjanta mała, chutka padbiehli na padmohu jašče dva; bolš za toje, spuścili sabaku, jaki kinuŭsia na śpinu dziaŭčyny i ŭčapiŭsia ŭ zaplečnik. Sabak — na školnic!!! Voś na kaho rychtujuć sabak dziaržaŭnyja kinolahi.
Dziaŭčyna źmiarćvieła i niejk prapiščała: «Ludzi, ratujcie!» Ale z natoŭpu «hraždanoŭ» suprać amonaŭskaha sabaki vybieh byŭ chłopča — nahoj u žyvot i adciahnuli. Školnicu ačapiła ŭžo kala dziasiatku ŭ paradnaj formie i adzin sabaka... Jašče niekalki «vypołniajuŝich prikaz» užo čakali za adčynienymi dźviaryma varanka... Sabak na školnic — heta ŭžo nia śmiešna.
Kvazi-Machnač, Miensk
Viasna NN
Viasna-2000, jak i raniejšyja biełaruskija viosny 90-ch, abiacaje być napružanaj.
Čakajecca pryciahnieńnie niabačanych dahetul srodkaŭ, udzielnikaŭ dy reklamy dziela pramocyi demakratyčnych kaštoŭnaściaŭ. Siońniašni apazycyjaner užo nia budzie «vazicca» z klejem dy papieraj — jon maje prystojnyja kalarovyja samaklejkija ŭlotki i litaralna za niekalki chvilinaŭ zaklejvaje imi horad biez asablivaje niebiaśpieki dla siabie z boku achoŭnikaŭ paradku. Prahres navidavoku.
I ci varta z najaŭnaj ciapier pamnažalnaj technikaj paraŭnoŭvać mahčymaści, naprykład, 1989-ha hodu?
Ale nastroi hramadztva čamuści zusim nie adpaviadajuć techničnamu dy finansavamu stanovišču. Małalikija demakratyčnyja partyi praciahvajuć stohny dy jenki ab «źviarynym abliččy režymu», ale nie źbirajucca vyłazić z utulnych kresłaŭ dy rabić pracu, jakoj nia ŭbačać telekamery i jakaja zaviecca partyjnym budaŭnictvam.
A biełaruskija škołki? I prablema tut navat nie ŭ takich, jak adna maja znajomaja zavuč («U nas škoła russkaja»). Na siońniašni momant u Mahilovie nie zastałosia nivodnaje biełaruskamoŭnaje škołki. Ale ŭzhadajma — ci damahaŭsia chto dla svajho dzicionka narmalovaha navučańnia? Nie! Spadary apazycyjanery cichieńka navučajuć svaich dzietak (prynamsi ŭ Mahilovie) na iścinna ruskaj movie — treba ž, kab usio jak u ludziej!
Jašče ŭčora nam treba było pieraasensavać svajo stanovišča ŭ dziaržavie. Nu nia zdolnaja siońnia Biełaruś być biełaruskaj! Dyk i nia varta stavić sabie heta ŭ plany. Nia možam my pakul atrymać usio. Jak ni prykra, biełarusy, kali možna tak skazać, sapraŭdnyja, u XXI-m stahodździ, u svajoj krainie apynulisia nacyjanalnaj mienšaściu. Dyk tre zychodzić z hetaha j stavić adpaviednyja zadačy. Nieabchodna macavacca znutry.
I ŭ hetaj spravie prosta zachapleńnia zasłuhoŭvajuć tyja vysiłki, dziakujučy jakim źjavilisia CD, videa, kazki, knižki dla dzietak na adpaviednaj movie. Idzie zbor podpisaŭ za nacyjanalny Ŭniversytet. Tak trymać!
Naturalna, što i ŭ hetaj spravie nia treba hublać hałavu, a antyzakonnym dziejańniam ułady treba vykazvać svoj pratest. Ale fajna było b tak spałučać hetyja rečy (z akcentam na stvaralnaje), kab heta pracavała dziela našaje ahulnaje budučyni z maksymalnaj addačaj.
Andruś Kavaloŭ, Mahiloŭ
Kamientary