Aleś Bialacki: Heta budu nia ja
Kali da Alesia Bialackaha datelefanavaŭsia karespandent «NN», Aleś užo viedaŭ pra fakt naminacyi.
Kali da Alesia Bialackaha datelefanavaŭsia karespandent «NN», Aleś užo viedaŭ pra fakt naminacyi.
— Vierycie, što biełarus atrymaje Nobeleŭskuju premiju?
AB: Vieru. Raniej ci paźniej. Ale heta budu nia ja.
— A chto?
AB: Pradstaŭnik dakładnych navuk.
— Dazvolcie vykazać mierkavańnie, što ŭ nas nie było apošnija dziesiacihodździ vialikich dasiahnieńniaŭ u sfery dakładnych navuk. Da čaho ž my viadziem havorku pra Premiju miru.
AB: U baraćbie za mir i čałaviečuju hodnaść my zrabili nia bolš, čym inšyja. Na siońnia Biełaruś jašče małacikavaja ŭ planie sacyjalna-duchoŭnaha žyćcia. My trochi pačali isnavać u pravaabaronie, žurnalistycy, ale nia stolki dziakujučy našym zasłuham, kolki praz «zasłuhi» režymu.
— Kali ž my staniem cikavyja?
AB: Kali Biełaruś uvojdzie ŭ sferu duchoŭnych intaresaŭ Eŭropy. Kali zaležyć ad mnohich čyńnikaŭ. Achviarnaści, samaaddanaści nam nie brakuje, ale Biełaruś nia ŭ fokusie intaresaŭ. Instytut daśledavańniaŭ miru — usiaho tolki analityčnaja struktura. Pačesna, viadoma, što jany nazvali i majo imia… Ale ž Nobeleŭskaja premija miru zvyčajna dastajecca ludziam, jakija nie adzin hod praviali ŭ turmie…
Fota Andreja Lankieviča