Represii suprać Sajuzu palakaŭ — samy bujny prajekt biełaruskaj kalanizacyi Polščy z časoŭ Piłsudzkaha.
Ujaŭlaju, jaki bardak panuje siońnia ŭ asiarodkach polskich etnohrafaŭ. Amal stahodździami vučonyja mužy ličyli, što kašuby, silezcy, mazury i chiba što sarmaty (ulubionaja fieńka niedabitych arystakrataŭ z-za Buhu) — voś i ŭsie etnamarhinały, jakija tarmoziać z tym, kab intehravacca ŭ skład polskaj nacyi. I raptam na hlobusie Polščy źjaviŭsia novy kantynent — «našy palaki».
U toj čas jak hieroj Mery Šeli doktar Frankienštajn namahaŭsia stvaryć adnaho štučnaha homasapijensa, biełaruskija čynoŭniki zafihačyli cełuju etnahrafičnuju adzinku. Aficyjny Miensk abviaściŭ, što na bazie polskaj dyjaspary ŭ siniavokaj skłałasia asobnaja etnakulturnaja hrupa — tak zvanyja «našy palaki», jakija pa šerahu kryteraŭ vielmi mocna adroźnivajucca ad abaryhienaŭ nadviślanskaha kraju.
Pavodle słoŭ biełaruskaha lidera, jaki, jak vyśviatlajecca, akramia chakieju niachiła siače ŭ etnahrafii, Tadevuša z Horadni ad Tadevuša z Krakava adroźnić vielmi prosta: treba spytać respandenta, što jon dumaje pra chod liberalnych reformaŭ u Polščy i pra ideju Kandalizy Rajz vykarystać siabroŭ Sajuzu palakaŭ Biełarusi (SPB) u jakaści harmatnaj tušonki dla Aranžavaj revalucyi.
«Našapolski» Tadevuš na pytańni testu adkaža pryblizna nastupnym čynam: «Jak havoryć BT, u Polščy, u adroźnieńnie ad Biełarusi, poŭnaja dupa, tamu nijakaja revalucyja nam nie patrebna».
Cukierka tut u tym, što asnovaj kalektyŭnaj samaidentyfikacyi źjaŭlajecca nia tolki mova, kultura i falklor, a taksama palityčnyja prybambasy, jakija ŭkładvajucca ŭ formułu «Ja palak, adnak Polščy praz panujučyja tam palityčnyja paradki ciarpieć nie mahu».
Heta pravakacyjny naratyŭ. Faktyčna, madel žyćcia palakaŭ u Biełarusi traktujecca jak alternatyva žyćciu palakaŭ u sučasnaj buržuazna-demakratyčnaj Polščy. Ci nie zdajecca vam, što heta vielmi padobna na saviecki habrejski prajekt, jaki kamunisty supraćstaŭlali sijanistyčnamu? Kožny habrej u śviecie moh vybirać, kudy rabić nohi ad dakučlivych žydafobaŭ, — u Birabidžan ci Tel-Aviŭ.
Prykładna toje ž my kanstatujem siońnia: kožny palak, jakoha dastała karupcyja i biespracoŭje, moža pierajechać i dałučycca da budaŭnictva sacyjalna-rynačnaj Polš-čy, pakul što, praŭda, u farmacie niekatorych polskich rajonaŭ RB.
Kolki budzie takich šyzikaŭ, nieviadoma, adnak sam pa sabie prajekt perspektyŭny, bieručy pad uvahu permanentnaść kryzisaŭ kapitalistyčnaj ekanomiki. Urešcie, jon varty ŭvahi z punktu hledžańnia ŭkładu ŭ suśvietnuju kulturnuju tradycyju. Etnahrafičnaja ekspedycyja, jakaja pryjedzie ŭ Novuju Varšavu (były Ščučyn), prosta afihieje, ubačyŭšy rytualny abrad «Vyhnańnie Anžaliki Borys z ofisu SPB».
Na zakančeńnie chaciełasia b jašče raz padziakavać kiraŭniku RB za jaho biaźmiežny humanizm. Bo moh ža prosta abviaścić usich palakaŭ špijonami i vysłać usich sadzić čarnobylski raps.
Kamientary