Lublu jeździć ciahnikom. Možna šmat cikavych ludziej sustreć.
Hetym razam trapiŭsia mnie pa darozie ź Miensku ŭ Prahu 50-hadovy kiroŭca-dalnabojščyk z Baranavičaŭ, jaki z-za adsutnaści tureckaj vizy byŭ vymušany pakinuć mašynu ŭ Hrecyi i viartacca adtul na «pierakładnych» — praz Baŭharyju, Ukrainu i Rasieju. Pierahon Miensk-Baranavičy byŭ apošnim adrezkam jahonaha kolkidzionnaha padarožža.
Razhavarylisia. Ja pierajšoŭ na rasiejskuju, kab nie adpudžvać i nie biantežyć surazmoŭcu. Čałaviek radavaŭsia, što chutka pryjedzie dadomu, byŭ u humory, šmat raskazvaŭ roznych historyjaŭ sa svaich padarožžaŭ. Za čas svajoj pracy — z 1988 hodu — jon abjeździŭ usiu Eŭropu, Rasieju ŭklučna z Sybiram, pabyvaŭ navat u Iranie i inšych azijackich krainach.
Zajšła mova i pra staŭleńnie zamiežnikaŭ da «našych».I voś hladžu, čałaviek kaža, što da «nas, ruskich» lepš za ŭsio u Eŭropie staviacca finy, a astatnija narody zachodniaj častki kantynentu «nami» pahardžajuć i na «ruskich» prosta nažyvajucca.
Pytajusia ŭ jaho, dzie jon, paśla taho, jak abjeździŭ stolki krainaŭ, chacieŭ by žyć. Adkazvaje, u Rasiei.Pytajusia, čamu? Adkazvaje: «Nie znaju, vozmožno potomu, čto ona bolšaja». I dadaje: «I voobŝie, tam proŝie. Daš policiejskomu 50 rublej i jed́ kuda chočieš, nikto tiebia nie trohajet, a v Jevropie — zakony, štrafy, sankcii, zapriety...» A paśla pačynaje zachaplacca: «Ja vot niedavno v Tiumieni był, znajetie, kakije tam doma? Łučšie, čiem v Moskvie, takaja krasota! Tak krasivo vsio stroitsia...»
Tut ja pačynaju jamu kazać, što nia ŭsio ŭ Rasiei tak dobra, što kraina siadzić na nafta-hazavaj ihle i zusim nie refarmuje ekanomiku, što ŭ śviecie pamału pačynajecca słancavaja revalucyja i praz 15-20 hadoŭ z-za padzieńnia koštaŭ na vuhlevadarody Rasieja moža zbankrutavać, jak heta adbyłosia z SSSR u 80-ja hady. I tut moj surazmoŭca vielmi ŭpeŭniena i navat vysakamierna kaža:
«Ničieho takoho nie słučitsia, kak była Rośsija tak i budiet.Viekami Rośsija była samoj silnoj i samoj bohatoj, i tolko u niejo byli zołotyja kupoła, i vsie na niejo chodili vojevať, a ona ni na koho nie napadała... Ničieho i siejčas nie słučitsia. Vsio budiet chorošo».
Daviałosia mnie pryznacca ŭ svajoj histaryčnaj adukacyi, raskazać pra rasiejskija vojny XV-XVII stahodździaŭ, pra zachop Połacku, pra Patop, zavajavańnie Sybiru, padzieły Polščy... U adkaz ja pačuŭ: «Nu da, znaju, słyšał... Nu čto ž, vsie vojuiut...»
Ja taksama paraiŭ jamu, kali jon budzie nastupny raz u Bavaryi, źviarnuć uvahu na staradaŭnija katalickija chramy ŭ tamtejšych miastečkach i vioskach — tam vosiem ź dziesiaci kaściołaŭ na viežach majuć zusim pravasłaŭnyja kupały, i dadaŭ, što heta ŭniversalnaja chryścijanskaja tradycyja. Ale baranavicki rasiejec tut ža ŭsumniŭsia: «Eto oni u Rośsii vziali...»
U adkaz na heta ja skazaŭ, što dobra jamu adčuvać siabie rasiejcam, maŭlaŭ, da mocnaj krainy naležyć, a voś ja i maje svajaki ličym siabie biełarusami i pamiž saboj razmaŭlajem pa-biełarusku. Tady kiroŭca skazaŭ klasyčnaje «Niet, nu ja tožie biełorus».I dalej pačaŭ apraŭdvacca: «Prosto ponimajetie, tam, za hraniciej, dla nich my vsie — i ukraincy, i azierbajdžancy, i biełorusy — vsie russkije...»
Ja kažu, što voś jedziecie dadomu, nia skončyŭšy rejsu z-za prablemaŭ ź vizaj, i nia dumajecie, što vizaŭ mahło b zusim nia być, kab Miensk pravodziŭ inšuju palityku.A jon u adkaz: «A mnie s vizami jeŝio łučšie. Ja iz-za vizy otpusk imieju každyj hod letom. Tak podhadał, čto moja hodovaja vsiehda letom zakančivajetsia. Poka diełaju novuju, miesiac otdychaju».
A ja hnu svajo. Raskazvaju pra znajomaha biznesmena z Maskvy, jaki adčyniŭ u Ćviarskoj vobłaści palaŭničuju haspadarku i dzivicca-žachajecca stanam navakolnych viosak — ni daroh, ni hazu, ni mastoŭ praz rečki, ziamla zakidanaja, nichto jaje nie abrablaje, pjuć.A ŭ nas, kažu, pahladzicie, Karelicki rajon, naprykład (a maci baranavickaha patryjota Rasiei i moj baćka — jakraz z Kareliččyny). U viaskovych chatach — škłopakiety, asfalt na darohach, vada i haz u damach, moj stryječny brat saŭnu maci u byłoj kamory zbudavaŭ — nia horš za luksavaje žytło ŭ Miensku vyhladaje. Kažu, maŭlaŭ, jašče ŭ saviecki čas našy vobłaści vyrablali miasa na dušu nasielnictva bolej, čym ZŠA — tam było 120 kilahramaŭ na čałavieka, a ŭ nas było pa 130-140 i bolej. Kiroŭca zhadžajecca, pačynaje raskazvać, što jašče ŭ saviecki čas vaziŭ u Niamieččynu kiški ź biełaruskich fermaŭ — bo samim zašmat było. I, baču, havoryć pra heta z honaram.
Značyć, trochu prabivaje. Ale nie da kanca. Usio roŭna hladzić i dumaje tolki pra Rasieju.Dobra tam, kamfortna i pryhoža. Jaho dačka skončyła VNU ŭ Sankt-Pieciarburhu i tam zastałasia. Sam badziajecca pa śviecie, skardzicca, što zarablaje ŭsio mienš i mienš, mučycca ad štrafaŭ, jakija jamu ŭsio čaściej dajuć u Aŭstryi ci ŭ Francyi.
Rasieja — jaho KULTURNY ŭzrovień, jaho pryrodžanaje (jak rodavaja traŭma) KULTURNAJE asiarodździe i KULTURNAJA hleba.Častkaju hetaj kultury, jak viadoma, źjaŭlajecca tradycyjnaje nievykanańnie zakonaŭ. Tamu baranavickamu kiroŭcu ŭ Eŭropie drenna, a ŭ Rasiei — nie. I hetaja ž rodavaja traŭma, darečy, źjaŭlajecca pryčynaj usiaho, što ciapier robicca ŭ Biełarusi, dzie ŭłada i čynoŭniki tolki HULAJUĆ u zakony, a nie vykonvajuć ich. Palityka vychodzić z našaj kultury, a nie naadvarot.
U patryjocie Rasiei z Baranavič ja baču čarhovaje paćvierdžańnie dumki, što ŭśled za rasiejskimi movaj i carkvoj u hałovy biełarusaŭ prychodzić minimalny nabor kitčavych rasiejskich nacyjanalnych mitaŭ, jakija dazvalajuć hetym ludziam vielmi kamfortna čucca i navat hanarycca svajoj «vialikaj Rasiejaj».Heta — byłyja biełarusy, a ciapier — rasiejcy. I naŭrad ci niekamu ŭdasca stvaryć dla ich biełaruskuju kulturu na rasiejskaj movie i vytvaryć u ich niejkuju rasiejskamoŭnuju biełaruskuju tojesnaść ź biełaruskim rasiejskamoŭnym dziaržaŭnym patryjatyzmam. Taki patryjatyzm — nie kankurent rasiejskamu, u ich roznyja vahavyja katehoryi, i tamu pieršy niepaźbiežna prajhraje druhomu.
Nadzieju mahła b dać poŭnaja infarmacyjnaja svaboda i svabodnaja prapahanda biełaruskaj historyi i kultury, padtrymanaja dziaržavaj. U ciapierašnich umovach heta hučyć amal utapična.Ale niebieznadziejna. Biełarusy hnutki, plastyčny i kanjunkturny narod, da hetaha nas pryvučyli viaki čužoha panavańnia. I movu svaju my lubim pa-biełarusku — ścipła, niakidka i biez praźmiernych demanstracyjaŭ. Ja voś schadziŭ u Miensku ŭ niekalki teatraŭ, u tym liku ŭ rasiejski. U zali i faje ja padkreślena (bolš čym zvyčajna treba) razmaŭlaŭ pa-biełarusku: «Vybačajcie, kali łaska. Dazvolcie prajści», «Avoj, prabačcie, nie zaŭvažyŭ...» i tak dalej. I kožny raz mnie adkazvali pa-biełarusku. Niekatoryja prosta i naturalna, a inšyja staranna-niaŭmieła, ale padkreślena. I pryjazna pry hetym ŭśmichalisia...
-
Cyhankoŭ: Nie padazravaŭ, što Babaryka źjaŭlajecca prychilnikam sacyjalizmu — mary siaredniaha čałavieka
-
Apakalipsis zaŭtra. Statkievič napisaŭ pieršy artykuł — z papiaredžańniem pra niebiaśpieku z boku Rasii
-
«Sproby stvaryć Łukašenku vobraz «samaha čałaviečnaha čałavieka» tolki padkreślivajuć krajniuju nialudskaść sistemy»
Kamientary