Falšyvy zahad pra zvalnieńnie Kukuškinda:)
Treba addać naležnaje: tyja "mierćviaki", što prysutničali ŭ zali, demanstravali dobruju spartovuju formu i davali enerhičny adłup.
Praciah temy kanferencyi ŭ Kijevie.
Pavodle zaviadzionki, šanoŭnyja intelektuały trochi pamiasili humovuju lalku tytulnaj apazycyi. Dachodziła da metafaraŭ kštałtu "palityčnyja mierćviaki".

Treba addać naležnaje: tyja "mierćviaki", što prysutničali ŭ zali, demanstravali dobruju spartovuju formu i davali enerhičny adłup.
Hetaje deža-viu prymušaje zhadać radki z "Załatoha cialaci":
"Što ž da kalehaŭ, to heta byli ludzi surjoznyja i žartavali tolki raz na hod — pieršaha krasavika. Dy i ŭ hety dzień viasiołych zabaŭ dy radasnych mistyfikacyjaŭ jany aperavali tolki adnym sumnym žartam: fabrykavali na mašyncy falšyvy zahad pra zvalnieńnie Kukuškinda i kłali jamu na stoł. I kožny raz ciaham siami hadoŭ stary chapaŭsia za serdca, što nadta ŭsich paciašała".
Kaniešnie, prablema ratacyi kiroŭnych kadraŭ u partyjach isnuje. Ale ž, pry tym što biaz peŭnaha manipulavańnia nie abychodzicca, struktury heta adnosna demakratyčnyja. Voś i zaraz kažuć, naprykład, što šancy Vincuka Viačorki na śniežańskim źjeździe PBNF zusim nie stoadsotkavyja. Uvohule ž bunty na partyjnych karablach nie adnojčy źmiatali starych lideraŭ. Ale vynik? Ci prarvałasia choć adna z partyjaŭ u novuju jakaść? Ci dychaje u patylicu staroj hvardyi łuzeraŭ hieneracyja śviežaha myśleńnia?
I potym, jak ni kruci, ale maje racyju sacyjolah Sasnoŭ: upartyja ličby apytańniaŭ fiksujuć, što apazycyju, kali hruba, padtrymlivajuć troje ź dziesiaci. Kab navat voŭk u lesie zdoch i padčas nastupnaj parlamenckaj kampanii ŭłada adpuściła lejcy (naładziła "umoŭna prazrystyja" vybary), jana ŭsio adno, na dumku Alaksandra Starykieviča, zachavała b kantrol nad pałataj. Moža, pakul što varta dumać najpierš nie pra zavajovu ŭłady, a pra źmienu śviadomaści biełarusaŭ? Takoje pytańnie pastaviŭ pierad zalaj Andrej Dyńko.
Šmat havaryłasia i pra "zmušanuju biełarusizacyju" Łukašenki. Pra toje, što ŭłada biescyrymonna pierachoplivaje lozunhi, pačynaje, chaj sabie i niaŭkludna, vyrašać pytańni (suverenitet, pryvatyzacyja, stasunki z Eŭropaj…), pastaŭlenyja niekali apazycyjaj dy niezaležnymi ekspertami. A my — heta ŭžo Vital Silicki, dyrektar BISS, zhadaŭ tych samych Ilfa dy Piatrova — znoŭ "čužyja na hetym śviacie žyćcia".
Kaniešnie, maje racyju Piotra Rudkoŭski: apazycyja biez pracy nie zastaniecca. Bo nie vypadaje kazać pra sapraŭdnaje niezaležnictva dy sapraŭdnuju liberalizacyju "źvierchu".
Ź inšaha boku, pamiatajecie vysłoŭje (kijeŭski anturaž kanferencyi taksama pra heta nahadvaŭ:): revalucyi zadumlajuć ramantyki, robiać prahmatyki, a plonam karystajucca niahodniki.
ZY. Biełaruski instytut stratehičnych daśledavańniaŭ — zanadta doŭha, BISS — "nizkapakłonstva pierad Zachadam", BISD — hm-hm — niejak nie hučyć… Jak budziem nazyvać?
Kamientary