Skažycie, kali łaska, što rabić śviadomaj žančynie, jakaja choča vychavać śviadomaje ž dzicia? Jak mnie vučyć jaho razmaŭlać na biełaruskaj movie, kali ŭ mianie ŭsie svajaki ruskamoŭnyja? Pa čym mnie vučyć jaho čytać — pa dźviuch knižkach, Karłsanu i Pipi?
Niedzie hod ci dva tamu ja pačuła ad znajomaha: «Ja siehodnia jechał v tramvaje, i žienŝina razhovarivała s riebionočkom po‑biełorusski. Ja jejo uvažił, uvažił». Tady ja nie nadała hetamu vialikaha značeńnia — narmalnaja źjava, pryjemna tolki było, što jon paličyŭ metazhodnym skazać heta mnie. A niadaŭna ja znoŭ zhadała hety vypadak — užo ŭ dačynieńni da svaich prablemaŭ.
Skažycie, kali łaska, što rabić śviadomaj žančynie, jakaja choča vychavać śviadomaje ž dzicia? Ja nie źbirajusia naradžać zaŭtra i navat u nastupnym miesiacy, ale perspektyva mianie krychu pužaje. Jak mnie vučyć jaho razmaŭlać na biełaruskaj movie, kali ŭ mianie ŭsie svajaki, to bok i jaho, majho dziciaci, svajaki — ruskamoŭnyja? Što mnie jamu čytać — nu tut jašče ładna, ja zdoleju synchronna pierakładać. Pa čym mnie vučyć jaho čytać — pa dźviuch knižkach, Karłsanu i Pipi? Nu ładna, jon začytaje ich da dzirak, ja jamu jašče paru ekzemplaraŭ nabudu. A mulciki? Pierakładajuć Saŭt Park, Futuramu, filmy pra kachańnie j narkotyki — dobra, a što jamu hladzieć? A z kim jamu hulać — tolki z ruskamoŭnymi dziećmi! Nia viedaju, ci isnujuć jašče biełaruskamoŭnyja dziciačyja sadki, ale viedaju, kolki ad ich karyści, bačyła pa znajomych. Nikolki ad ich karyści. Nu dobra, atrymałasia ŭ mianie jaho vychavać na rodnaj movie, pajšoŭ moj synok ci dačka ŭ škołku. U biełaruskamoŭnuju klasu. A tam, prabačcie, akademiny varyjant movy — narkamaŭka. A jon u mianie vučyŭsia čytać pa Karłsanie na taraškievicy!
Prosta ruki apuskajucca. Adnak ža nie, jość ludzi, zdolnyja na sapraŭdny podźvih — vychavańnie dzietak u sučasnych umovach i starych tradycyjach! Taja žančyna ŭ tramvai, dzietki, jakich ja bačyła na ŭpravie BNF — jaskravaje taho śviedčańnie. Voś sapraŭdnyja maci‑hieraini (i baćki, čaho ŭžo tam…). prapanuju zrabić dla ich što‑niebudź dobraje. Miedal — zamała, na kvatery nam nia chopić, a voś, skažam, vydać jakuju knižku dziciačuju… sapraŭdy cikavuju, nie z takich, jakija ŭ Centralnaj kniharni pradajucca — heta možna! Ci pierakłaści, skažam, savieckaha Vini‑Pucha (ja pra mulcik). A? =)
ZY. Ničoha nie chaču skazać suprać Centralnaj kniharni, rehularna tam zakupajusia. Tolki voś dziciačaj litaratury … hladzi vyšej!
Kamientary