Ale bolš, čym Zachadu i Pucina, Łukašenka baicca svajho naroda.
I tak po vsiej stranie
19.05.2026
Eto nie tolko v tiuŕmie tak. Po vsiej stranie ludi chodiat, provocirujut - v mahazinach, v vuzach, na rabotie. Pośle Kryma chodili staryje cyhanki i hovorili "kak chorošo, čto naš s Putinym!" Moja mama ležała v bolnicie pośle protiestov, tam tožie hovorili pro to, čto protiv Łuki, pytaliś ot niejo dobiťsia vyskazyvanij. Vsiech niesohłasnych starajutsia vriemia ot vriemieni monitoriť. Strana prievraŝajetsia v koncłahieŕ.
Vieršavanaje reziume
20.05.2026
Doŭha stajaŭ Sieviaryn na daprosie, Tojačy słovy i dumki svaje Dzieduś-baksior dakuryŭ papiarosu I, na astatak, vapros zadaje.... ... Nie, nie skažu, adkazaŭ Sieviaryniec, Ja nie skažu, chto mnie dzieńhi daje!
Vierš
20.05.2026
Vieršavanaje reziume, Ćviorda trymaŭsia junak na daprosie, Tojačy słovy i dumki svaje. Vorah z hubazik usmaktaŭ papiarosu I bčbešny ściažok addaje.
«Voś i ściažok tvoj, — skazaŭ jon łaskava, - I ad jaho na vačach u ludziej Ty adcurajsia — vyhodnaja sprava - Žyć zastaniešsia, žyćcio daražej.
Što ŭ im karysnaha? Trapka, nie bolej. Trapku spali i dadomu pajdzieš». «Dy nie patrebna takaja mnie vola, Ściah i Pahonia — voś heta najpierš».
"Ty nie zhadžaješsia? Vielmi škaduju. Kiń svoj ściažok u pałonku tady. Nie, ja nie kinu ŭ vadu ledzianuju. Sam lepš zajdusia ad lutaj vady.
"Dobra, chaj budzie pa-tvojmu". Na hetym doŭhi i nudny spyniŭsia dapros. I junaka, našym ściaham sahretym, Bosaha honiać na luty maroz.
Tam jon, ablity vadoj ledzianoju, K sercu ściažok darahi pryciskaŭ. Byccam ściažok pad ściudzionaj vadoju Sercu junackamu styć nie davaŭ.
Chutka paŭsiudna naš ściah załunaje. Jak histaryčny narmalny praciah. U hetym upeŭnieny, heta ja znaju. Vola i praŭda, Pahonia i ściah.
Sieviaryniec: Uletku 2020 hoda topam u stukačoŭ było staŭleńnie da Pucina
Moja mama ležała v bolnicie pośle protiestov, tam tožie hovorili pro to, čto protiv Łuki, pytaliś ot niejo dobiťsia vyskazyvanij. Vsiech niesohłasnych starajutsia vriemia ot vriemieni monitoriť. Strana prievraŝajetsia v koncłahieŕ.
Tojačy słovy i dumki svaje
Dzieduś-baksior dakuryŭ papiarosu
I, na astatak, vapros zadaje....
...
Nie, nie skažu, adkazaŭ Sieviaryniec,
Ja nie skažu, chto mnie dzieńhi daje!
Ćviorda trymaŭsia junak na daprosie,
Tojačy słovy i dumki svaje.
Vorah z hubazik usmaktaŭ papiarosu
I bčbešny ściažok addaje.
«Voś i ściažok tvoj, — skazaŭ jon łaskava, -
I ad jaho na vačach u ludziej
Ty adcurajsia — vyhodnaja sprava -
Žyć zastaniešsia, žyćcio daražej.
Što ŭ im karysnaha? Trapka, nie bolej.
Trapku spali i dadomu pajdzieš».
«Dy nie patrebna takaja mnie vola,
Ściah i Pahonia — voś heta najpierš».
"Ty nie zhadžaješsia? Vielmi škaduju.
Kiń svoj ściažok u pałonku tady.
Nie, ja nie kinu ŭ vadu ledzianuju.
Sam lepš zajdusia ad lutaj vady.
"Dobra, chaj budzie pa-tvojmu".
Na hetym doŭhi i nudny spyniŭsia dapros.
I junaka, našym ściaham sahretym,
Bosaha honiać na luty maroz.
Tam jon, ablity vadoj ledzianoju,
K sercu ściažok darahi pryciskaŭ.
Byccam ściažok pad ściudzionaj vadoju
Sercu junackamu styć nie davaŭ.
Chutka paŭsiudna naš ściah załunaje.
Jak histaryčny narmalny praciah.
U hetym upeŭnieny, heta ja znaju.
Vola i praŭda, Pahonia i ściah.