Sieviaryniec: Uletku 2020 hoda topam u stukačoŭ było staŭleńnie da Pucina
Eks-palitviazień u fejsbuku raskazaŭ ab stukačach u izalatary letam padčas pratestaŭ.

Uletku 2020 hoda mianie raz na tydzień rehularna pieravodzili na dzianiok z karcera ŭ zvyčajnuju kamieru — najpierš kab nie pamior ad abiazvodžvańnia, a jašče kab spraŭdzić, ci dajšoŭ klijent da kandycyi. Praviarali takoje praz asabisty kantakt z pazaštatnym supracoŭnikam administracyi — stukačom.
U kožnaj turmie ci kałonii stukačoŭ poŭna. Časam traplaješ u kamieru, dzie ŭsie, aproč ciabie, «špilać» na administracyju – i try-čatyry pary vačej raŭniva vysočvajuć kožny tvoj ruch dy źmieny mimiki. Paśla opier «vydziernie» z chaty, pasłuchaje spravazdaču i, kali pašancuje, daść paru cyharetaŭ.
Kab uciercisia ŭ davier i vyśvietlić, što ŭ mianie naŭmie, stukačy klali Łukašenku, horača padtrymlivali apazicyju, ale ŭvaha da śpiecyfičnych pytańniaŭ, cikavych opieru (kryminał, zaškvar, stan zdaroŭja, psichičnaje samaadčuvańnie, hrošy, asabistyja stasunki ź liderami) vydavała šcirlicaŭ z hałavoj.
Zvyčajny mienski pjantos z rajonu, afrykaniec na departacyju, adstaŭny vajskoviec, bomž, pierasiedžany błatny — usie bratalisia, spačuvali i sprabavali vyśvietlić, što tam u mazhach u henaha Sieviarynca.
Uletku 2020 hoda topam u stukačoŭ było staŭleńnie da Pucina. Rasija ciśnie na Łuku, Pucin placie sieci — ci nia śpielisia raptam biełaruskija chryścijanskija demakraty z Maskvoj na hlebie pravasłaŭja? A z vahnierami znajomy? A jak dumaješ, Paš, jość tut takija, chto z Pucinym vaś-vaś?
— Jość, kaniečnie, — śmiajusia. — Łukašenka.
Nu i, kaniečnie, Paš, jak tam u karcary biez vady? Serca kałocicca? Ścieny cisnuć? Mleješ pacichu? Hałava kružycca? Mulciki (halucynacyi) bačyš? Moža, nu jaho k čortu – i schadzić z načalnikam pahavaryć?
Bolš za ŭsio mianie ŭraziŭ dzied-baksior, jaki prasiadzieŭ u turmie, pavodle jahonych słovaŭ, 42 hady, i ciapier vypraŭlaŭsia ŭ čarhovuju kamandziroŭku. Jon usio žyćcio pramyšlaŭ rabavańniem, pryhladvaŭ u kramach tych, chto raźličvaŭsia vialikimi kupiurami, na vychadzie biŭ i zabiraŭ hamaniec, prapivaŭ, traplaŭsia, adsiedžvaŭ i jechaŭ znoŭ. Pravaja ruka ŭ jaho ŭžo visieła jak pleć, navat na raściažku nia moh stać jak śled, ale levaja — dzied chvaliŭsia karonnaj levaj — ješčo rabotajet, mahu zaradzić.
Dzied hadzinami siadzieŭ na nary biez matrasa, hledziačy roŭna pierad saboj, i potym raptam vydavaŭ jakoje-niebudź pytańnie «nia ŭ broŭ, a ŭ hłaz» — niby stralaŭ z karonnaj levaj:
— Dak a dzieńhi chto dajot?
Ciapier čytajuć
«Sojevyja ekstremisty pavinny adpracavać misku kłubnic». Skardziŭsia na ŭmovy pracy ŭ KDB, a ciapier uciuchvaje treninhi siłavikam — chto taki Anton Šabunievič
Kamientary
Moja mama ležała v bolnicie pośle protiestov, tam tožie hovorili pro to, čto protiv Łuki, pytaliś ot niejo dobiťsia vyskazyvanij. Vsiech niesohłasnych starajutsia vriemia ot vriemieni monitoriť. Strana prievraŝajetsia v koncłahieŕ.
Tojačy słovy i dumki svaje
Dzieduś-baksior dakuryŭ papiarosu
I, na astatak, vapros zadaje....
...
Nie, nie skažu, adkazaŭ Sieviaryniec,
Ja nie skažu, chto mnie dzieńhi daje!
Ćviorda trymaŭsia junak na daprosie,
Tojačy słovy i dumki svaje.
Vorah z hubazik usmaktaŭ papiarosu
I bčbešny ściažok addaje.
«Voś i ściažok tvoj, — skazaŭ jon łaskava, -
I ad jaho na vačach u ludziej
Ty adcurajsia — vyhodnaja sprava -
Žyć zastaniešsia, žyćcio daražej.
Što ŭ im karysnaha? Trapka, nie bolej.
Trapku spali i dadomu pajdzieš».
«Dy nie patrebna takaja mnie vola,
Ściah i Pahonia — voś heta najpierš».
"Ty nie zhadžaješsia? Vielmi škaduju.
Kiń svoj ściažok u pałonku tady.
Nie, ja nie kinu ŭ vadu ledzianuju.
Sam lepš zajdusia ad lutaj vady.
"Dobra, chaj budzie pa-tvojmu".
Na hetym doŭhi i nudny spyniŭsia dapros.
I junaka, našym ściaham sahretym,
Bosaha honiać na luty maroz.
Tam jon, ablity vadoj ledzianoju,
K sercu ściažok darahi pryciskaŭ.
Byccam ściažok pad ściudzionaj vadoju
Sercu junackamu styć nie davaŭ.
Chutka paŭsiudna naš ściah załunaje.
Jak histaryčny narmalny praciah.
U hetym upeŭnieny, heta ja znaju.
Vola i praŭda, Pahonia i ściah.