U Paŭła Vinahradava — viasielle praź miesiac, a Źmicier Bułanaŭ amal uhavaryŭ svaju niaviestu na šlub u kałonii.
Sudy nad udzielnikami Płoščy skončylisia, a niavyrašanyja pytańni zastalisia. Kraty raździalili adrazu niekalki zakachanych paraŭ, jakija nie paśpieli ažanicca na voli. I kali ŭ budzionnym žyćci im nie było kudy śpiašacca, to va ŭmovach, kali chłopiec u turmie, a dziaŭčyna na voli, pytańnie stała rubam.
«Dziaŭčyna» ci «niaviesta» — niedastatkovy status, kab elemientarna pabačyć svajho kachanaha, atrymać spatkańnie. Zastajecca žanicca za kratami.Ci hatovyja dziaŭčaty da takoha pavarotu padziejaŭ? Jeŭraradyjo daśledavała dźvie padobnyja historyi z roznymi akaličnaściami.
Aktyvist «Havary praŭdu» Pavieł Vinahradaŭ atrymaŭ 5 traŭnia 4 hady źniavoleńnia. Jaho dziaŭčyna Śviatłana Harochavik za paŭhoda śledstva bačyła kachanaha niekalki razoŭ u SIZA, bo tam praviły miakčejšyja. Paśla taho jak Paŭła etapavali ŭ Ivacevickuju kałoniju, miž imi paŭstali kraty. Kachanyja supolna vyrašyli: treba šukać lubuju mahčymaść bačycca, tamu — viasiellu być.
Śviatłana Harochavik: «Trochi bolej čym praź miesiac u nas viasielle za kratami. Idu na hety krok śviadoma, bo Pavieł — vielmi blizki mnie čałaviek, my ŭžo dva hady žyviem razam. I ciapier skłałasia takaja situacyja, što my nie možam sustrakacca, bačycca. I tamu, kab mieć mahčymaść hetych sustreč, my vyrašyli ažanicca ciapier».
Śviatłana napisała list u kałoniju z zapytam pra šlub. Joj adkazali, što prablemy niama, adzinaje što datu pryznačaje kiraŭnictva kałonii, bo cyrymonija adbyvajecca prykładna raz na
Śviatłana Harochavik: «Mnie dajšoŭ aficyjny list z kałonii jak hramadzianskaj žoncy. Kali aženimsia — buduć dazvolenyja try doŭhaterminovyja spatkańni na hod i try ci čatyry karotkaterminovyja».
Na samo viasielle maładyja atrymlivajuć dadatkovy padarunak ad kałonii — trochdzionnaje spatkańnie.Śviatłana ŭžo vyśvietliła, jak heta budzie vyhladać.
Śviatłana Harochavik: «Try dni dajuć. Pakojčyki padobnyja da internataŭskich. Nakolki ja viedaju, u Ivacevickaj kałonii takich pakojčykaŭ šeść, jany ŭsie ŭ adnym kalidory. Tudy zavodziać, zamykajuć dźviery. Pravierka adzin raz na dzień. I my tam try dni znachodzimsia».
Praviły — što možna, a što nielha na viasielli za kratami — ustaloŭvajuć u kožnaj kałonii asobna. U dadzienym vypadku možna prynieści zvyčajnyja atrybuty — piarścionki i viasielnyja stroi. Šlubnyja piarścionki Śviatłana ŭžo šukaje, a voś biełuju sukienku nadziavać nie budzie — ličyć heta niedarečnym.
Śviatłana Harochavik: «Piarścionki možna budzie pranieści, ale nielha budzie ich tam pakinuć — ja mušu zabrać z saboj. Kolki haściej možna, ja jašče budu daviedvacca. Ale viedaju, što baćkam možna dakładna. I, napeŭna, śviedak možna zaprasić».
Daviedałasia dziaŭčyna i ŭmovy śviatočnaha stała. Dumaje, što pryhatavać budučamu mužu.
Śviatłana Harochavik: «Možna vieźci z saboj na try dni lubuju ježu. Ale jon jaje taksama nie zmoža vynieści z saboj u kałoniju».
Historyja palitviaźnia Źmitra Bułanava i jaho dziaŭčyny Nadziei Makarevič padobnaja — ich raździalili kraty, a adsutnaść štampu ŭ pašparcie zrabiła spatkańni niemahčymymi. Źmicier atrymaŭ try hady pazbaŭleńnia voli ŭ kałonii ŭzmocnienaha režymu. Dla zakachanych — šalona doŭhaja razłuka. Za apošnija paŭhoda jany bačylisia ŭsiaho dvojčy — na sudzie i adzin raz paśla prysudu. Nadzieja ličyć, što žanicca ŭ turmie (ciapier Źmicier znachodzicca ŭ Mahiloŭskaj kałonii) — značyć pryniać hetyja vuścišnyja praviły hulni, dazvolić siabie złamać.
Nadzieja Makarevič: «My dva hady žyli razam. Płanavali, viadoma, ažanicca — ale, mahčyma, jašče praź niekalki hadoŭ. Takoha žadańnia mocnaha žanicca nie było, prosta žyli».
Nadzieja pryjšła ŭ rospač, kali sudździa admoviłasia dać joj chacia b adno spatkańnie, kab abmierkavać z kachanym, ci žanicca za kratami.
Nadzieja Makarevič: «U nas instytuta hramadzianskaj žonki nie isnuje» — heta mnie skazała asabista ŭ tvar sudździa, da jakoj ja prychodziła prasić spatkańnia.
Ja da jaje pryjšła ipa-čałaviečy patłumačyła situacyju — što ja niaviesta, i nam treba vyrašyć pytańnie ź Dzimam, žanicca ci nie. Jana kaža: «U vas u zajavie paznačana „hramadzianskaja žonka“. Hramadzianskaja žonka — heta chto? Nichto. Vy — nichto! I ja vam spatkańnia nikoli nie dam».
Mnohim zapomniłasia, što jašče na sudzie ŭ svaim apošnim słovie Źmicier Bułanaŭ pryznaŭsia Nadziei ŭ kachańni i zrabiŭ prychavanuju prapanovu.
Nadzieja Makarevič: «Dzima mnie adrazu prapanavaŭ ažanicca, jon jašče na sudzie namiaknuŭ na heta. U svaim apošnim słovie zamiest apraŭdańniaŭ pierad hetymi ludźmi, jon pryznaŭsia mnie ŭ kachańni ŭ čarhovy raz i skazaŭ: „Ja spadziajusia, z hramadzianskaj žonki ty chutka stanieš majoj sapraŭdnaj žonkaj“.
Viadoma, spačatku ja dumała, što varta raśpisacca. Ale potym zrazumieła: mała taho, što jany jaho pasadzili ni za što, sprabujuć zahubić jahonaje zdaroŭje — dyk ciapier jany jašče i naša asabistaje žyćcio sprabujuć pakłaści pad hetuju sistemu, kab my va ŭsich rakursach skakali pad ich dudku!»
Apošnija dva miesiacy kachanyja ŭvieś čas abmiarkoŭvajuć u listach pytańnie, ci žanicca ŭ turmie. Pakul peŭnaści niama, bo vahańni abhruntavanyja.
Nadzieja Makarevič: «Paśla suda hetaje pytańnie staić uvieś čas. Dzima hetaha choča — jon rasceńvaje heta jak dopusk na spatkańni. Adnak jon adnačasova viedaje, što mnie heta nie vielmi padabajecca. Jon nie choča, kab ja prachodziła hetyja źnievažalnyja vobšuki, jakija na zonach čyniać nad žonkami źniavolenych pierad doŭhaterminovym spatkańniem — tak zvany „asabisty poŭny dahlad“. Ja jaho pierakonvaju pačakać jašče niekatory čas. Nam nie davali bačycca šeść miesiacaŭ. Ja vytrymała hetyja šeść miesiacaŭ. I vytrymaju jašče, kab zachavać čałaviečuju hodnaść».
Nadzieja Makarevič spadziajecca, što chutka ŭsich palitviaźniaŭ vyzvalać, tamu prosić Źmitra pačakać ź viasiellem u kałonii.
Dziaŭčyna kaža, što hatovaja pajści suprać siabie i pahadzicca na taki šlub, kali Źmicier budzie dalej nastojvać.
Nadzieja Makarevič: «Zrazumieła, kali jon napiša «Nadzia, nie mahu, vielmi ciažka,« — ja pajedu da jaho i pastaŭlu hety štamp. Ale pakul ja trymajusia, jon trymajecca. Ja dumaju, my vytrymajem».
Nadzieja kaža, što navat kali šlub adbudziecca, nijakich cyrymonij jana ŭ hetaj situacyi nie dapuskaje.
Nadzieja Makarevič: «Kali budziem stavić
Nadziei vielmi zapomniłasia adna fraza, kinutaja sudździoj Ludmiłaj Hračovaj, jakaja pakarała jaje kachanaha tryma hadami ŭzmocnienaha režymu.
Nadzieja Makarevič: «Viedajecie, usialakija
P. S. Učora Jeŭrasajuz aficyjna ŭnios sudździu Ludmiłu Hračovu ŭ śpis nieŭjaznych asob.
Kamientary