Apoŭdni lipień prysypaje stružkaj tvary,
Draŭniny pach — dobry ŭspamin
Ab tym, što niedzie mak ćvicie kryvavy,
A z komina vijecca šery dym.
Tam ludzi lubiacca, pracujuć, naradžajuć —
Hadujecca ŭ murašniku čarhovy dzień.
Jaho nie ŭsmokča djabłavaje džała,
Nie skryje złych etapaŭ cień.
Praź jahadu* ci ščylinu miž krataŭ
Maja litaratura kvietkaj praraście.
Pa poli minnym projdzie znoŭ araty,
Kab choć kamuści žyć było praściej!
_____________________________
*raznavidnaść kalučaha drotu.
Kamientary