Archiŭ

Ralan Žakar. 50 pryčynaŭ, kab lubić Vithienštajna

№ 8 (105) 29 krasavika 1998 h.

Ralan Žakar

50 pryčynaŭ, kab lubić Vithienštajna

 

1. Bo z usich rolaŭ jon najbolš padabaŭ rolu arystakrata-niaŭdachi.

2. Bo, u adroźnieńnie ad Hajdehiera, jon nikoli nie pisaŭ «Chajl Hitler» i, u adroźnieńnie ad Sartra nikoli nia kidaŭsia ŭ kamunisty.

3. Bo jon vieryŭ u siabroŭstva. Siabar — heta čałaviek, ź jakim možna nahavaryć kilametry biassensicy, — kazaŭ jon.

4. Bo pryvid Ota Vajninhiera, nervovaha samahubcy, praroka samaźnianavidnaści, nie adstavaŭ ad jaho až da mahiły.

5. Bo jon zroksia baćkavaj spadčyny, što była b zrabiła jaho adnym z najpyšniejšych bahatyroŭ Eŭropy.

6. Bo siarod niačastych maralnych paradaŭ, jakija jon davaŭ svaim vučniam pry rešcie, było: «Nie abciažarvajcie siabie ŭ žyćci biaz tołku».

7. Bo tre' było ž kamuś vyčyścić Aŭhijevy stajni intelektualnaha śvietu.

8. Bo jak Bertran Raseł paviedamiŭ jamu, što maje stvaryć Suśvietnuju arhanizacyju za Mir i Svabodu, Vithienštajn rahatnuŭ. «A vy, mabyć, chutčej zasnavali b Suśvietnuju arhanizacyju za Vajnu i Rabstva», — padjałdyknuŭ Raseł, jakomu abyšło. Vithienštajnu prapanova pryjšłasia daspadoby: «Badaj, badaj!»

9. Bo jon śćviardžaŭ, što filozaf nie źjaŭlajecca hramadzianinam nijakaj supolnaści idejaŭ, i mienavita takaja krajniaja adčužanaść robić ź jaho filozafa.

10. Bo vydaŭcu svajho «Lohika-filazafičnaha traktatu» jon paradziŭ prykłaści da kožnaj knižki pa dziasiatku čystych arkušaŭ, kab čytačam było kudy plunuć sa złości, što jany ničoha nie zrazumieli. Jon parekamendavaŭ taksama, kab na vokładcy vydrukavali datu i dakładny čas jahonaha naradžeńnia, kab chto vieryć u astralohiju moh skłaści haraskop aŭtara.

11. Bo jon imknuŭsia da kancentracyi cełaj chmary filazofii ŭ kropli hramatyki.

12. Bo jon uvieś čas dumaŭ sam sabie: što rabić, kali maješ tolki vielmi adnosny talent i hety talent pačynaje źnikać. Moža, lepš źniknuć na paru ź im?

13. Bo kali jamu stała viadoma, što ŭ jaho rak prastaty, jaho zasmuciŭ nie dyjahnaz, a śćvierdžańnie doktara, što isnuje efektyŭnaje lačeńnie. «Nia maju nijakaha žadańnia žyć dalej», —iak pa hałavie daŭ lekaru jon.

14. Bo jon kazaŭ: «Maje razvahi, byccam nadpisy na aŭtamatach, što pradajuć kvitki na anhielskich vakzałach: «Is your journey really necessary?». Jany chiba praduhledžvajuć, što čałaviek, skaža, pračytaŭšy: «On second thougts, no».

15. Bo jon nikoli nie nasiŭ halštuka.

16. Bo jon ličyŭ atamnuju bombu horkaj, ale zbaviennaj pilulaj.

17. Bo jon uvažaŭ za złačynstva rabić dziaciej, budučy ŭ hetym viernym paśladoŭnikam Šapenhaŭera, i tłumačyŭ jakoś adnoj zachoplenaj im dziaŭčynie: naradzić małoje, značyć vypchnuć u hety ŭbohi śviet jašče adno stvareńnie. Jon uvažaŭ taksama, što ludzi pa-lubomu žyvuć zadoŭha.

18. Bo ŭ jaho było ŭśviedamleńnie svaich hrachoŭ i nie było nijakaj nadziei na ich adpuščeńnie. Jon nia ŭmieŭ ujavić sabie Boha inakš, jak biaźlitasnym sudździom.

19. Bo ŭsie formy filazafičnaj arhumentacyi padavalisia jamu vulharnymi. Ja nie chaču peckać kvietku svaimi brudnymi rukami, — pryznaŭsia jon niejk Rasełu.

20. Bo jon zadavaŭsia pytańniem: «Kudy pierachodzić sučasnaść, stajučysia minułym, i dzie jość minułaje?» Voś adna z najbolšych krynicaŭ filazafičnaha zatrudnieńnia.

21. Bo isnuje niaŭłoŭnaje padabienstva miž Vithienštajnam i Tełonijusam Mankam. Abodvuch niemahčyma pieraniać — zanadta jany składanyja, zanadta asabistyja. Abodva jany — muzyki cišyni.

22. Bo Inhieborh Bachman pryśviaciŭ jamu dysertacyju.

23. Bo Izabel Juper čytaje lekcyju pra Vithienštajna ŭ filmie Vernera Šrotera «Malina».

24. Bo film Michaela Hanekie «71 frahment chranalohii vypadkovaści» natchniony sama filazofijaj Vithienštajna, a film «Vithienštajn» Dereka Džarmena — jahonaj bijahrafijaj.

25. Bo jon bačyŭ u Frojdzie adnoha ź vialikich estetyčnych demiurhaŭ sučasnaści, čałavieka, jaki nia tolki źmianiŭ naša bačańnie, ale j dadaŭ nam novaje voka.

26. Bo, pavodle jaho, u filazofii pieršym akazvajecca toj, chto zdolny ruchacca z najmienšaj chutkaściu. Abo inakš: toj, chto dasiahaje mety apošnim. «Filozafy musiać vitacca miž saboj: «Nie śpiašajsia!» — śćviardžaŭ jon.

27. Bo na zapytańni, čamu jon zajmajecca filazofijaj, jon adkazvaŭ, što bolš ni na što nia zdatny i, aproč taho, filazofstvujučy, jon robić złoje tolki samomu sabie.

28. Bo ŭ dušy jon pačuvaŭsia lišnim na hetym śviecie i jamu było soramna, što jon nie navažvajecca zrabić sabie śmierć.

29. Bo jon byŭ z tych ža, što j Luiza Bruks, inšaja prychilnica Šapenhaŭera z škoły admaŭleńnia. Taja prasiła ludziej na darozie pakazać joj, jak prajści ŭ piekła, i paliła svaje spoviedzi, bajučysia, kab jany nie ŭviali ŭ zman jaje samuju.

30. Bo jon lepš lubiŭ kiepskija naviny, a nia dobryja — takim čynam spraŭdžvalisia jahonyja zmročnyja pieradčućci. Siarod jahonych ulubionych cytataŭ była fraza z Hotfryda Kielera: «Kali ŭsio dobra, nie zabyvajsia ni na chvilinu, što niama nijakich padstavaŭ, kab jano było dobra».

31. Bo pad čas adnoj pamiatnaj kanferencyi jon pahraziŭ na Karła Popera kaciuboj.

32. Bo kali b nie Vithienštajn, nie było b i šedeŭru Tomasa Bernharda «Plamieńnik Vithienštajna».

33. Bo, — ličyŭ jon, — absurdna čytać filazofskija artykuły ŭ słavutym časopisie «Mind», kali jość našmat bolš źmiastoŭnyja detektyvy ŭ miakkich vokładkach.

34. Bo adnym ź jahonych ulubionych vyrazaŭ było «Leave the bloody thing alone!» («Daj ty hetamu spakoj!», «Niachaj jano haryć!»); jon vymaŭlaŭ hetyja słovy padkreślena ŭračysta, i heta mieła aznačać prykładna nastupnaje: usio dobra tak, jak jość, i hałoŭnaje, nia treba sprabavać niešta źmianić.

35. Bo adrazu paśla lekcyjaŭ jon kiravaŭsia ŭ najbližšy kinateatar, dzie pakazvali vestern ci muzyčnuju kamedyju, i zaŭsiody siadaŭ na pieršy rad.

36. Bo jon uśviedamlaŭ, što praca ŭ filazofii — heta najpierš praca nad samim saboju. Pisać možna tolki na tym uzroŭni, na jakim ty sam jość.

37. Bo jon voś što radziŭ: «Nie hulajsia z hłybiniami inšaha!»

38. Bo jon kazaŭ: «Hałoŭnaje, nie saromiejsia pramaŭlać absurdnyja rečy! Budź uvažlivy tolki da ŭłasnaj absurdnaści».

39. Bo jon pahardžaŭ vykładańniem filazofii va ŭniversytecie, kažučy: «Tolki sapraŭdny cud moža zrabić hetuju pracu sumlennaj».

40. Bo jon pa-majstersku ŭmieŭ nie paddavacca padmannaj hulni pramoŭlenaha. Dyjahien adprečyŭ movu filozafaŭ movaju kloŭnaŭ, a Vithienštajn padpaliŭ vohnišča našaje filazafičnaje fanaberyi.

41. Bo jon nia znosiŭ papularnuju filazofiju, praź jakuju ludziam zdajecca, byccam jany razumiejuć toje, što razumieć niazdolnyja.

42. Bo kali jamu było ŭžo za piaćdziasiat, ź im usio šče zdaralisia nadta ž zakručanyja historyi kachańnia z maładymi ludźmi.

43. Bo jon ličyŭ, što abdumvańnie abo sproby abdumvańnia ŭłasnaha žyćcia i ciažejšyja, i sumleńniejšyja, čym raźviazvańnie zadačaŭ ź lohiki. Navošta być lohikam, kali nia być čałaviekam? — dumaŭ jon sam sabie.

44. Bo jon byŭ patencyjnym manacham, što nie zastałosia biez uvahi jahonaha najlepšaha bijohrafa, jakomu nakanavana było zvacca Monk-am.

45. Bo jon razhniaviŭ Žaka Deloza, i toj, pieratvaryŭšysia ŭ prakurora, źvinavaciŭ jaho ŭ imknieńni zabić filazofiju.

46. Bo ŭ Pieršuju suśvietnuju jon padradžaŭsia dobraachvotnikam na samyja niebiaśpiečnyja zadańni. Jak pa-jahonamu, strach naradžajecca z pamyłkovych pohladaŭ na isnavańnie. U akopach jon čytaŭ Tałstoja, Šapenhaŭera i Nicše.

47. Bo, pavodle jahonych słovaŭ, vyrašyć prablemy filozafaŭ možna tolki myślačy pra jašče bolš šalonaje, čym jość jany.

48. Bo kali jaho zaprasili čytać lekcyi ŭ łohavie samoha radykalnaha pazytyvizmu, u Vienskim kole, jon vybraŭ dla čytańnia mistyčnyja paemy Rabindranata Tahora.

49. Bo, pa jahonych słovach, praha chvały — heta śmierć dumki.

50. Bo kali Raseł pierakonvaŭ jaho, kab jon razdumaŭ jechać žyć dva hady na samocie ŭ Narvehii, jon adkazaŭ, što ŭ havorkach z razumnymi ludźmi jon prastytujuje svoj rozum. «Tam budzie zmročna, skazaŭ ja jamu, — raspaviadaje Raseł, — a jon zapiarečyŭ, što nienavidzić śviatło. Tady ja skazaŭ, što jon varjat, a jon mnie: «Kryj mianie Boža ad razumovaha zdaroŭja!» U hetym uvieś Vithienštajn.

Pierakład Andreja Dyńka


Ludvih Vithienštajn (1889, Viena — 1951, Kiembrydž) — filozaf, lohik, aŭtar «Lohika-filazafičnaha traktatu» (1916-22), a taksama mnostva pracaŭ, apublikavanych paśmiarotna (Vithienštajn pakinuŭ pa sabie kala 30 000 staronak nienadrukavanych tekstaŭ), i siarod ich «Filazofskija dośledy», u jakich poźni Vithienštajn abviarhaje rańniaha Vithienštajna. Tak vyjšła, što Vithienštajn bolš viadomy svaim aryhinalnym ładam žyćcia i hienijalna-neŭratyčnymi «Ŭsialakimi zaŭvahami», vypadkovymi mierkavańniami pra psychaanaliz, litaraturu, muzyku j kino, čym svaimi hałoŭnymi pracami ź lohiki i filazofii, pracami samavuka i adnoha z najbolšych filozafaŭ stahodździa.

Kamientary

Ciapier čytajuć

Zialenski ŭ Vilni: Pakul špic Łukašenki maje bolš pravoŭ, čym narod Biełarusi17

Zialenski ŭ Vilni: Pakul špic Łukašenki maje bolš pravoŭ, čym narod Biełarusi

Usie naviny →
Usie naviny

Cichanoŭskaja i Łatuška ŭ Varšavie ŭskłali vianki razam z Naŭrockim i Naŭsiedam14

U Dziaržynsku łavili kazulu, jakaja prybiehła na dvor dziciačaha centra VIDEA1

U histaryčnaha budynka z Hłybokaha narešcie źjaviŭsia haspadar1

U novaj abaronnaj stratehii ZŠA nazvali Rasiju «pastajannaj, ale kantralavanaj pahrozaj»4

U Kapyli z dušoj upryhožyli dziciačuju biblijateku. Vycinankami z Puškinym, Lermantavym i Jasieninym FOTAFAKT17

Vital Kutuzaŭ raskazaŭ, jak lehienda italjanskaha futbołu Paoła Maldzini pravałendaŭsia try hadziny, kab nastroić biełarusu interniet

Biełaruś vyvodziać ź izalacyi nie prosta tak — Zianon Paźniak pra palityku Trampa74

Kiemlivy i sprytny maładzion dvojčy najechaŭ na aharodžu dziela strachoŭki1

«Hamniet» — šedeŭr, natchniony historyjaj žyćcia Šekśpira. I bliskučaja ihra akciorak, jakich my viedajem pa «Čarnobyli»

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Zialenski ŭ Vilni: Pakul špic Łukašenki maje bolš pravoŭ, čym narod Biełarusi17

Zialenski ŭ Vilni: Pakul špic Łukašenki maje bolš pravoŭ, čym narod Biełarusi

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić