— nasupierak źniknieńniu litaratury z hramadzkaha krajavidu. Ź imi «horš, čym jość, užo nia moža być».
Namieśnik staršyni Sajuzu piśmieńnikaŭ i hałoŭny redaktar časopisu «Dziejasłoŭ» Barys Piatrovič — čałaviek zaniaty. My miesiac damaŭlalisia pra sustreču, ale ŭsio nie vychodziła. Sp.Piatrovič uvieś čas u raźjezdach: paśla admovy «Biełknihi» raspaŭsiudžvać peryjodyk vydaŭcy mohuć pradavać adno na prezentacyjach. Voś i davodzicca siabram redakcyi raźjaždžać pa ŭsioj krainie. Čas dla razmovy vypaŭ, kali ŭ «dziejasłovaŭcaŭ» — nie ź viny redakcyi — sarvałasia sustreča z čytačami ŭ Bieraści.
Pejzaž paśla Bykava
«NN»: Jak, na pohlad redaktara litaraturnaha časopisu, vyhladaje «litaraturny pejzaž» paśla adychodu Bykava j Šamiakina?
Barys Piatrovič: Heta sapraŭdy byli dźvie asoby samyja zaŭvažnyja i niby palarnyja. Bykaŭ — pradstaŭnik litaratury novaj, niezaležnaj Biełarusi. Šamiakin — chutčej, pradstaŭnik savieckaj Biełarusi. Ale dla ŭładaŭ našych niama ni novaj litaratury, ni staroj. Bykaŭ byŭ u apazycyi ad samaha pačatku. A Šamiakin sprabavaŭ pisać listy prezydentu: z ułasnymi prablemami, z prablemami SBP, sprabavaŭ abaranić arhanizacyju. Ale ni na adzin list nie atrymaŭ adkazu. Siońnia litaratura pakinutaja sam-nasam z svaimi prablemami. Zvyčajna ŭłady starajucca niejkim čynam pryłaščyć, padkupić intelihiencyju, i litintelihiencyju ŭ pryvatnaści. A ŭ Biełarusi ŭłady niby nie zaŭvažajuć, što jość litaratura. Z hledzišča abyvaciela vychodzić, što sychodzić u niabyt sama litaratura. Z hledzišča abyvaciela. A tyja, chto čytaje «Dziejasłoŭ», bačać, što ŭ Biełarusi dziasiatki cikavych tvorcaŭ. Pracujuć Baradulin, Hilevič, Bryl, Aleksijevič, Drańko-Majsiuk, jakimi mahła b hanarycca kožnaja litaratura. Jany ŭ nas jość, ale, pakolki nie traplajuć u «dziaržaŭny kantekst», ich niama.
Padychodzić novaja chvala
«NN»: Pracujuć Baradulin, Hilevič. A jakaja moładź prychodzić u litaraturu?
BP: U litaratury XX st. było niekalki chvalaŭ: našaniŭcy, maładniakoŭcy, filalahičnaje pakaleńnie, «Tutejšyja» — pryblizna praz kožnyja 20—30 hadoŭ novaja chvala. «Tutejšyja» byli dziećmi filalahičnaha pakaleńnia. A ciapier u litaraturu pavinny pryjści našy dzieci. Jany ciapier vučacca ŭ apošnich klasach škoły albo na pieršych kursach VNU.
Kali my stvarali časopis, to pastavili metu: kab tam mahli drukavacca i tyja, chto daŭno zajaviŭ pra siabie, i zusim maładyja litaratary. Kab u ich była alternatyva, dzie niama cenzury, dzie možna svabodna vykazać dumki.
Miarkujučy pa debiutantach, hetyja maładyja tvorcy absalutna inšyja, čym my. My išli ŭ litaraturu jašče za časami SSSR, mahli čytać Kafku ci Hareckaha tolki ŭ pieradrukach-mašynapisach. A jany nibyta naradzilisia z hetymi tvorami.
Heta maładyja ludzi ź inšaj erudycyjaj i ad samaha pačatku — z zusim inšymi aryjencirami.
«NN»: A ŭ čym heta bolš zaŭvažajecca — u prozie ci ŭ paezii?
BP: U prozie, choć prazaikaŭ mieniej (20—30%), tak było zaŭsiody. Bolšaść pačynaje ź vieršaŭ. U rubrycy «Debiut» u nas zaŭsiody kankurencyja siarod paetaŭ. Z maładych navataraŭ-paetaŭ chacieŭ by nazvać Ciemryka Vialeta — mienskaha školnika. Z prozy možna zhadać laŭreata premii «Załaty apostraf» Usievałada Ścieburaku.
«NN»: Nakolki supadaje koła maładych tvorcaŭ, jakija drukujucca ŭ «Dziejasłovie» i ŭ chołdynhavych vydańniach? Starejšyja piśmieńniki — Bryl, Hilevič — ad supracoŭnictva z chołdynham admovilisia…
BP: My drukujem usich niezaležna ad palityčnych i mastackich prychilnaściaŭ. Nielha ich dzialić na hrupoŭki. Chaj maładyja pišuć, sami vybirajuć, dzie drukavacca. U ich pavinna być mahčymaść vybaru.
Treba stvarać biełaruskija škoły
«NN»: Za miažoj litarataram dapamahajuć fondy, jość roznyja premii. U Biełarusi zastałasia tolki adna Dziaržaŭnaja litaraturnaja premija, a niedziaržaŭnyja majuć symbaličnaje značeńnie…
BP: Tak, u Rasiei, Polščy, Švecyi dziaržava dapamahaje litaraturna-mastackim vydańniam. A hetyja vydańni supierničajuć miž saboj, kab atrymać ad jaje hrant. Na Zachadzie raźvita systema mecenactva, a ŭ nas takich ludziej niama. Biełaruskaja mova — i tym bolš litaratura — niby znachodzicca ŭ apazycyi da ŭłady dy aŭtamatyčna zaličajecca ŭ apazycyjanery — u tym ža samym abyvacielskim razumieńni. I siońnia kali mecenaty dapamahajuć biełaruskim litarataram vypuścić knižku albo dajuć hrošy na časopis, vychodzić, što jany pracujuć suprać ułady. Kali ŭ niekaha źjavicca žadańnie heta zrabić i dać hrošy na vypusk knihi, zaŭtra da jaho pryjdzie padatkovaja inspekcyja. I niekatoryja z pradprymalnikaŭ, jakija spačuvajuć biełaruščynie, bajacca davać hrošy.
«NN»: Dla kaho ŭ takoj sytuacyi piša litaratar — dla niešmatlikich čytačoŭ ci dla siabie?
BP: Nia budu kazać pra inšych: ja zaŭsiody pisaŭ dla siabie, nie raźličvajučy na toje, što tvory buduć niekali viadomyja ci papularnyja. I heta narmalna. Na Zachadzie litaratary daŭno ŭžo nie žyvuć ź litaratury. Ź jaje tam žyvie tolki ź dziasiatak aŭtaraŭ — samych papularnych.
«NN»: Ci treba ŭ takim razie nam masavaja litaratura? Mnohija ličać, što maskult abudzić cikavaść da biełaruskaj litaratury. Ale nia tak daŭno ŭ «LiMie» paetka Natalla Kapa zajaviła, što biełaruskaj litaratury treba pryncypova nie aryjentavacca na masavaha čytača.
BP: U našaj litaratury jość usio! Treba stvarać biełaruskija škoły, VNU i stvarać biełaruskaha čytača. Nie piśmieńnik pavinien aryjentavać čytača, a čytač — piśmieńnika.U nas jość masavaja litaratura. Praŭda, siońnia jana pišacca pa-rasiejsku dla rasiejskaha rynku. Treba budzie — zaŭtra jany pieraaryjentujucca i buduć pisać toje samaje dla biełaruskich čytačoŭ. Ale pakul u nas niama čytača na biełaruskaj movie. Kab byŭ masavy čytač — treba biełaruskija škoły, VNU… Maleńkaja Litva nie kampleksuje ad taho, što nia maje svajoj Maryninaj: jana biare i pierakładaje Maryninu na litoŭskuju. U Litvie ŭ kniharniach praktyčna niama knih nie na litoŭskaj movie. Usia suśvietnaja klasyka — pa-litoŭsku, usie bestselery — pa-litoŭsku. Mianie ździviła litoŭskaje radyjo: čuju znajomyja rasiejskija hity, ale — pa-litoŭsku! Niaŭžo heta Kirkoraŭ pa-litoŭsku zaśpiavaŭ? Nie, litoviec! Ale — dakładna padabrany hołas pad kirkoraŭski hit, jaki hučyć siońnia na biełaruskich FM-stancyjach. Jaho i ŭ Litvie kruciać, ale litoŭcy pierakłali, ich śpiavak praśpiavaŭ — i rasiejskaja papsa hučyć u Litvie pa-litoŭsku. Toje ž i ź litaraturaj…
«Dziejasłoŭ» — časopis hvazdoŭ
«NN»: Jakija tvory možna budzie ŭbačyć u najbližejšym, 15-m, numary?
BP: Mnohija ździviacca, pabačyŭšy tam znoŭ tvory Vasila Bykava. Zdavałasia, ceły hod drukavali jaho spadčynu. Ale hetym razam buduć źmieščany bijahrafičnyja zapisy piśmieńnika, zroblenyja im u 1993-m ad ruki. Sšytki zastalisia ŭ Biełarusi, i, kali aŭtar pisaŭ «Doŭhuju darohu dadomu», hetymi zapisami nie karystaŭsia. Choć jany ŭ niečym paŭtarajuć knihu, heta samastojny tvor.
Drukujem dva interviju. Pieršaje — ź Siarhiejem Zaprudzkim pra staruju prablemu: jakim pravapisam karystacca — «taraškievicaj» ci «narkamaŭkaj»? Hutarka dyskusijnaja ŭ ramkach abmierkavańnia, prapanavanaha kamisijaj pa raspracoŭcy varyjantu klasyčnaha pravapisu. Druhaja hutarka — z českaj dysydentkaj Piatruškaj Šustravaj, jakaja paraŭnovaje sytuacyju ŭ Čechasłavakii paśla 1968 h. ź siońniašniaj biełaruskaj i razvažaje na temu, ci varta supracoŭničać intelihiencyi z uładaj.
Ź pierakładnoha starajemsia davać toje najlepšaje, čaho siońnia brakuje biełaruskaj litaratury. My chacieli b, kab aŭtary byli bolš śmialejšymi ŭ tvorčaści.
«NN»: Ci nie zanadta eklektyčny źmiest «Dziejasłova»?
BP: My pryvykli da niejkaha padziełu: «Połymia» — dla starejšaha pakaleńnia, «Maładość» — dla siaredniaha, «Krynica» — dla novaha. Ale, jak akazałasia, u adnym numary mohuć drukavacca Bryl, Hilevič i Višnioŭ. U nas moža być realistyčny tvor i pobač — postmadernovy. Starejšy, moža, zapniecca, čytajučy tvor maładoha aŭtara, ale pačytaje svajho adnahodka i maładziejšaha piśmieńnika, što piša ŭ realistyčnaj manery. Maładziejšy budzie čytać toje, što jamu padabajecca.
Kali my rabili «Połymia», stavili zadaču, kab u kožnym numary byŭ «hvozd». Kali ŭ numary jość tvory Bykava — heta «hvozd», tvory Bryla — «hvozd», vieršy Baradulina — «hvozd»… U «Dziejasłovie» takich «hvazdoŭ» — ź dziasiatak. Niechta kupić časopis, kab pačytać novyja tvory Bryla ci Niaklajeva, druhi — dziela tvoraŭ Chadanoviča abo Višniova.
«NN»: Ci jość ideja vydavać «Biblijatečku «Dziejasłova»?
BP: Heta naša mara ź pieršych numaroŭ! Ale pakul my nia možam stać na nohi tak, kab dazvolić vydavać jašče i knihi. Praŭda, na ŭzroŭni damovy jość prajekt: my pačniom vydavać «Biblijatečku «Dziejasłova» sumiesna z «Vostraj bramaj» Siarhieja Dubaŭca. Pieršaja kniha — zbornik Taciany Sapač.
Na majo pakaleńnie trapiŭ niaŭdziačny čas: u nas jość sarakahadovyja litaratary — aŭtary adnoj knihi! Letaś pajšoŭ z žyćcia Aleś Astašonak: jaho pieršaja i apošniaja knižka vyjšła ŭ 1989 h. Bolš za 15 hadoŭ biaz knih dla prazaika — heta śmierć pry žyćci! U Alesia Navaryča vyjšli dźvie knižki prozy — u 1988 i 1989 h. 15 hadoŭ biaz knih, i heta ŭ samym roskvicie. U Andreja Fiedarenki apošniaja kniha «darosłaj» prozy vyjšła ŭ 1994 h. (praŭda, vydavalisia dziciačyja). I heta piśmieńnik, jakomu tolki sorak! Takich prykładaŭ vielmi šmat u našaj litaratury.
Palityčna niecenzurnyja słovy
«NN»: Dla redkalehii «Dziejasłova» jość niejkija ŭnutranyja abmiežavańni ŭ vybary tvoraŭ: heta my drukujem, a heta — nie, bo heta parnahrafija j h.d.?
BP: My nie drukujem materyjały šavinistyčnyja, čałaviekanienaviśnickija. Što tyčyć parnahrafii… Dla pačatku treba, kab takija tvory źjavilisia ŭ litaratury, tady ich možna budzie drukavać albo nie drukavać.
U №6 drukavałasia apaviadańnie V.Mudrova, dzie ŭžyvalisia niecenzurnaja słovy — stajała pieršaja litara i šmatkropje. Za heta časopis zabaranili pradavać u kniharniach «Biełknihi»: nibyta byŭ list ad veteranaŭ. Ale heta ahulnapryniataja norma ŭ litaratury: šmatkropje. Dziŭna było pačuć takuju pretenziju z boku «Biełknihi». Pobač ź «Dziejasłovam» na palicach kniharniaŭ lažali knihi Sarokina, Jerafiejevych (i Viktara, i Vieniadzikta), dzie ŭsie hetyja słovy drukujucca biez skarotaŭ, biaz kropak. I ich nichto nie zabaraniaje. Miarkuju, list ad tych cnatlivych «veteranaŭ» nia byŭ pryčynaj. Tut čysta palityčnaja cenzura. I, chutčej za ŭsio, heta adbyłosia tamu, što my drukavali tvory Bykava.
Usie čakali prymirenčaha kroku Łukašenki
«NN»: Ci nie pahoršycca stanovišča SBP paśla taho, jak jaje kiraŭnik A.Paškievič padpisaŭ zvarot arhkamitetu ruchu «Vola narodu» i jak dalej raźvivajecca sytuacyja vakoł Domu litaratara?
BP: Napačatku ekskurs u historyju. Kali Paškieviča ŭ 2002-m abrali staršyniom SBP, u interviju jon kazaŭ, što Sajuz hatovy na peŭnych umovach da supracoŭnictva z uładaj. Z druhoha boku taksama byŭ dadzieny syhnał: prezydent skazaŭ, što nie pakryŭdzić maładoha staršyniu i dapamoža. Ale dalej hetych słovaŭ sprava nie pajšła.
Piśmieńniki stracili Dom litaratara jašče da Paškieviča i Ipatavaj — pry Zujonku. U Rasiei, Ukrainie ci Litvie majomaść sajuzaŭ piśmieńnikaŭ zastałasia pry hramadzkich arhanizacyjach. Siońnia ŭ Rasiei piać sajuzaŭ piśmieńnikaŭ, i ŭsie majuć svaju majomaść i z dapamohaj jaje vyžyvajuć u rynkavych umovach. Va ŭkrainskaha Sajuzu piśmieńnikaŭ, jaki ŭvieś čas byŭ u apazycyi da ŭłady i pry luboj mahčymaści kryčaŭ «Kučmu — hieć!», nichto majomaści nie zabiraŭ.
Uvieś čas išła havorka, što nam viernuć majomaść ci chacia b adzin pavierch. Usie čakali prymirenčaha kroku z boku ŭładaŭ. Zrazumieła, što ŭ budaŭnictva Domu litaratara ŭkładzienyja nia tolki hrošy dziaržavy, ale i srodki piśmieńnikaŭ — Litfondu… Mebla i ŭvohule načyńnie Domu, nabytyja niekali na piśmieńnickija hrošy, skarystoŭvajucca novymi haspadarami i arandatarami pa siońnia. Značyć, kali nie na ŭvieś Dom, dyk na jaho častku SBP maje prava! Adnak nijakich krokaŭ z boku ŭłady my nie dačakalisia. A prablemy tym časam narastali, jak śniežny kamiak, z vosieni 2002 h., kali ad nas zapatrabavali apłacić arendu pamiaškańniaŭ. Hetyja patrabavańni paŭtarajucca štohod. Darečy, Litfond, jaki ŭznačalvaje senatar Čarhiniec, užo vysialajuć: zahadali vyzvalić adzin z pakojaŭ...
«NN»: Čaho čakać u dalejšym?
BP: Horš, čym jość, užo nia moža być. Čaho jašče piśmieńnikam i staršyni Sajuzu bajacca? Što my možam pakinuć hety budynak? Dyk my i tak u im na ptušynych pravach. U kožny momant mohuć pryjści i hetaje pamiaškańnie apiačatać, niezaležna ad taho, ci ŭdzielničaje Aleś Paškievič u palitycy, ci nie. Jak hramadzianin jon moža heta rabić. Dzie napisana, što jak piśmieńnik (tym bolš — jak staršynia Sajuzu!) jon nie pavinien udzielničać u hramadzka-palityčnym žyćci krainy? I čamu ŭłada pavinna z hetaj pryčyny pieraškadžać pracy inšych siabroŭ arhanizacyi?
Hutaryŭ Adam Voršyč
Ciapier čytajuć
«Ja nie śviataja, ale ŭ mianie nie było nadziejnaha plača pobač»: maci Ksiušy z SMA mohuć pazbavić baćkoŭskich pravoŭ, jana ž davodzić, što zdolnaja vypravicca
Kamientary