Zdajecca, pobač dźvie krainy, ale pra śmierć Alaksandry Berhman ja daviedaŭsia tolki na druhi dzień Źjezdu biełarusaŭ śvietu.
Chava (Eva) Kučkoŭskaja, dačka Hirša-Mojšy i Cyny Kučkoŭskich z Horadni, naradziłasia ŭ revalucyjnym 1906-m u dzień Śviata pracy, kali pa ŭsioj imperyi adbyvalisia demanstracyi pad čyrvonymi ściahami.
Jašče himnazistkaju jana, dačka zahadčyka składu na haradzienskaj tytuniovaj fabrycy Šarašeŭskaha, stała kamsamołkaju, padpolščycaju, a z 19 hadoŭ — kamunistkaju. Horadnia, Bieraście, Baranavičy, Vilnia… U roznych haradoch i miastečkach Zachodniaje Biełarusi pad roznymi imionami jana vykonvała daručeńni partyjnaha kiraŭnictva. Jana była idejnaju kamunistkaju: apynuŭšysia ŭ SSSR, paprasiłasia pracavać na zavod, vyvučyłasia na zvarščycu; trapiŭšy na vosiem hod u HUŁAH, nie rasčaravałasia ŭ kamuniźmie. Zastajučysia dačkoju svajho narodu, jana dla mnohich stała ŭzoram internacyjanalistki.
Z pačatku 1960-ch imia Alaksandry Berhman stała pryciahvać uvahu čytačoŭ biełastockich «Nivy» i «Biełaruskaha kalendara». Jana adčuła svoj maralny abaviazak pisać pra tych, pobač z kim prajšła jaje revalucyjnaja maładość i chto — u bolšaści vypadkaŭ — byŭ pieratvorany ŭ «lahierny pył». Heta byli ludzi, jakich partyja pryvabiła i ašukała. Jana pisała pra tych, pra kaho ŭ BSSR nie pisali admysłova, — Taraškieviča, Dvarčanina, Rak-Michajłoŭskaha, Miatłu, Vałošyna… I pra tych, chto nie paddaŭsia čaram balšavizmu i byŭ praklaty ŭ BSSR «naviečna», — najpierš pra Antona Łuckieviča…
Dla tych, chto pačynaŭ i pačynaje vyvučać trahičnuju historyju Biełaruskaje revalucyjnaje arhanizacyi, biełaruskaje sacyjał-demakratyi, BSRH i KPZB, artykuły, manahrafii i knihi Alaksandry Berhman źjaŭlajucca niezamiennymi dapamožnikami.
I nia treba dumać, što ŭ tahačasnaj Polščy, u jakoj žyła A.Berhman, byli spryjalnyja ŭmovy dla daśledčykaŭ. «Starejšy brat» sačyŭ za tymi publikacyjami. Užo ŭ novych umovach aŭtarka padzialiłasia ŭspaminami, jak joj davodziłasia viartać imia A.Łuckieviča, jakija pieraškody pry hetym adolvać… Kniha pra Taraškieviča musiła doŭha «adležvacca» jašče i tamu, što ŭ aŭtarki była «nia taja» nacyjanalnaść, a ŭ Polščy z 1968 h. padniałasia chvala paŭaficyjnaha antysemityzmu…
Jak piša Alena Hłahoŭskaja, pra turboty, źviazanyja z publikacyjaj svaich prac, A. Berhman napisała ŭspaminy, jakija jašče čakajuć vydaŭca.
Jaje pachavali na Habrejskich mohiłkach u Varšavie. Nad jaje damavinaju pramaŭlali biełarus Aleś Barski i palak, daŭni daśledčyk biełaruskaje prablematyki Ježy Tamašeŭski.
U smutku schilajučy hałavu pierad pamiaćciu Alaksandry Berhman, my ŭšanoŭvajem našu suajčyńnicu i vydatnaha biełaruskaha historyka.
Anatol Sidarevič
Kamientary