Narada! da! «Dažynak»
Učora na aŭtobusnym prypynku
Čuŭ pahałosku, byccam za «Dažynki»
Piać haradoŭ spračalisia,
Dy jak ni namahalisia,
A pieramoh saŭhas «Pustyja Krynki».
Vioŭ rej na schodzie kiraŭnik miascovy —
Były, darečy, praparščyk vajskovy, —
Nia lez pa słova ŭ kišeń,
Davaŭ, jak treba, u karšeń.
Voś u skarocie tekst jaho pramovy:
«Apošnija hady žyli my mlava.
Ciapier pra nas paŭsiudna pojdzie słava!
Hladzicie, kab trymalisia!
Svajho my dačakalisia —
Narešcie i da nas dajšła chalava!
Viadoma, pojduć hrošy i naprava.
Naleva treba bolš? Jakaja ž sprava!
Žyviom nia tolki z žynkami —
Pažniom svajo «Dažynkami».
Nie abiadnieje rodnaja dziaržava.
Nia śpicie ŭ šapku, zahinajcie palcy:
Choć treśnicie, ale zrabicie, malcy!
Niaŭbranyja bulboŭniki,
Spuściełyja karoŭniki
Kroŭ z nosu, być pavinnyja ŭ asfalcie!
I jabłyki raźviesić treba ŭ sadzie:
Chaj vozić ahranom na ŭłasnaj «Ładzie»,
Dy nie svaje zialonyja —
Čyrvonyja! Kuplonyja!
Nia zrobić — jon za sad nadoŭha siadzie!
Ciapier da staršyni «spažyŭsajuzu:
Hladzi, naspažyvaŭ jakoje puza!
A dzie ž u kramach pierniki
Nia horš, čym u «hubernii»?
Tabie pasada chlebnaja — abuza?!
Adna zaŭvaha jość da vajenkoma.
Nia staŭ svoj «šaścisoty» kala domu!
Jakaja tam kanversija?!
Pavinien być pry «mersie» ja!
Tabie subardynacyja znajoma?!
Pra biznesoŭcaŭ ledźvie nie zabyŭsia.
Dyk voś, pakul apošni nie nakryŭsia,
Niachaj niasuć pa dziesiać «štuk».
Amal adbilisia ad ruk —
Pra niejki rynak lud razhavaryŭsia!
A ty kali pračnieśsia, ideolah?
Choć šorach naviadzi z papom u škołach.
Što, na pustyja straŭniki
Zaŭparciacca nastaŭniki?
Nia zrobiać nam da śviat dziaciej viasiołych?
A vy impet nastaŭnicki ŭzdymajcie —
Pa paru minimałak abiacajcie.
Adrazu nie davaj, načfin,
A to spuścieje mahazyn
I laśnie dabrabyt u našaj chacie.
Voś u sabiesie słušna razvažali,
Kali chor veteranski zaprašali:
«Jak vypłacim im pensii,
Viek nie pačujem pieśni my».
I pensii na miesiac zatrymali.
Što pieśni — faks iz vobłaści dasłali!
Nia fakt, ale prazrysta namiakali
Na hołyja žyvociki
I łytki dla erotyki
Dy inšyja, jak kažuć, trali-vali...
Nia łypajcie niavinnymi vačyma
I nie kažycie mnie, što niemahčyma!
Nia tolki na ekvatary
Jość hołych bab amatary!
Patrebna ŭvažyć kožnaha pa čynie.
Daručym hety front, napeŭna, Jadzi.
Lepš sakratarki chto raspustu zładzić?!
Pakliča dzievak z vopytam,
Kab zanialisia — popy tam
I ściohny pakazali na paradzie.
Ale hladzicie mnie, kab Jadzia zduru
Nie ahaliła ŭsiu svaju fihuru.
Kali jana nia spynicca,
Usio načalstva źdźviniecca
I zabiare jaje ŭ namenklaturu.
Ciapier pra navakolnuju pryrodu —
Pra vašu mać, niaŭžo nia čuli zrodu?
My siońnia — ahitatary!
Mastactva, trasca matary,
Pavinna ŭ nas ciapier słužyć narodu!
Pud farby žyvapiscam vydać z bazy!
Niachaj farbujuć, boha-ŭ-dušu-mazy,
Zialonym koleram travu,
Inakš hałovy adarvu!
Biez farmalizmu i druhoj zarazy!
Načalstvu daspadoby na kamieńni
Dziki, zubry, vaviorki dy aleni.
Prypomni rodny svoj partkam,
Daj raznaradku mastakam:
Busłoŭ — ni-ni! Jakija tut sumnieńni:
Hałoŭny hość stanovicca šalonym,
Kali pabačyć biełaje z čyrvonym.
Čuŭ u stalicy čutki ja,
Što chutka navat «chutkija»
Pierafarbujuć koleram zialonym.
Darečy, što tam z bolnicaju, felčar?
Ja pakažu tabie «jašče nia viečar»!
Nia cackajsia z kalekami!
Usich damoŭ — za lekami!
I bolš kab nie źbiraŭ z ubohich vieča!..
Niama z mechanizatarami zładu:
Adzin kambajn pracuje na bryhadu!
Žyvuć adzinaj maraju —
Jak handlavać salaraju,
A potym žłukciać «haru» až da ŭpadu.
Ich pradstaŭnik rajonnaha zakonu
Pavinien pahaniać, bo pry pahonach.
I słužbu znać para nia jać:
«Chapać, ciahnuć i nie puščać»,
A čyrvanieć — vyklučna z samahonu.
Viadoma, śviata budzie ŭsio pa-rusku,
Dy kalarytu treba na zakusku.
U škole jość adzin dzivak —
Na movie češa tolki tak, —
Chaj vystupić. A potym — u kutuzku!
Zahad niahłasny jość pra treci sektar.
Abrała tut dziaržava vierny vektar:
Nacdemy z demakratami
Pavinny być za kratami!
Chapaje ŭ KPZ na ichni viek nar.
I z toj nahody ŭžo dali dabro nam
Pustyja Krynki pierakryć kardonam.
Haściej kali na čaj źbiaru,
Na kožny słup — pa snajperu!
I chaj pilnujuć usiu noč Mirona!
I pry kancy — hałoŭny napaminak:
Karjerny rost — pa vynikach «Dažynak».
Liźniecie ŭsie napoŭnicu,
A ŭładzie kajf zapomnicca —
Dazvolu na Kanarach adpačynak!!!»
Za hodam hod prachodziać biez zaminki
Pryŭładnyja chalaŭnyja «Dažynki».
A što narod? Narod — jak krot,
Kapaje moŭčki svoj harod...
Tak i žyvie saŭhas «Pustyja Krynki»!
Kamientary