Miastečka sonca, albo Ŭtopija pa‑biełarusku
Treba stvarać «anklavy» biełaruskaści, lakalnyja pasialeńni śviadomych biełarusaŭ. Najlepš dla hetaha nadajucca miastečki.
Treba stvarać «anklavy» biełaruskaści, lakalnyja pasialeńni śviadomych biełarusaŭ. Najlepš dla hetaha nadajucca miastečki.
Biełaruskaja rečaisnaść prymušaje dumać pra toje, što adradžeńnie, jakoha ŭsie tak čakali, nia tolki nie adbyłosia pa tych ci inšych pryčynach, ale naŭrad ci adbudziecca ŭ bližejšaj perspektyvie. Dziaržaŭnaja palityka, jakaja pravodziłasia na praciahu apošnich 15 hadoŭ, zdajecca, kančatkova pachavała nadzieju na toje, što Biełaruś kaliści budzie biełaruskaj. Toje, što nie paśpieli zrabić u SSSR, vielmi paśpiachova darabili ŭ RB — kančatkova źniščyli movu, što mieła vyrašalnaje značeńnie dla ŭsiaho inšaha — kultury, adukacyi, u rešcie rešt, mentalnaści ludziej. Vyśvietliłasia, što hałoŭny vorah Biełarusi — sami biełarusy... Mienavita biełarusy adkaznyja za ŭsio toje, što adbyłosia ŭ krainie za hady niezaležnaści. Napeŭna, bolšaść pahodzicca sa śćviardžeńniem, što RB maje vielmi mała supolnaha z toj Biełaruśsiu, pra jakuju my ŭsie maryli i za jakuju zmahalisia. Bolš taho, RB — heta nie Biełaruś. I navat kali RB nia stanie častkaj RF, što vielmi vierahodna, jana nikoli ŭ ciapierašnim vyhladzie nia zmoža dla nas być Našaj. Tym bolš, usio vydaje na toje, što źmieny, kali j mahčymyja, dyk tolki ŭ horšy bok. Što ŭ takoj sytuacyi rabić tamu, chto biełarus nia tolki pa naradžeńni i pa pašparcie? Zdajecca, adzinaje kankretnaje vyjście — emihracyja. Ale adzinaja pieravaha, jakuju daje emihracyja — nia bačyć bolš hetaha marazmu i hetych ludziej, jakija «ciahnucca» ad usiaho, što tut adbyvajecca. Pa svajoj ža sutnaści, emihracyja ničoha nie mianiaje – jana taksama spryčyniaje śmierć biełaruskaści. Tam, jak i tut, my zaŭsiody budziem čužyja, tam, jak i tut, našyja dzieci chutčej za ŭsio nia zmohuć stać paŭnavartasnymi biełarusami. Prykłady: anhielskamoŭnyja naščadki biełaruskich emihrantaŭ u Amerycy dy rasiejskamoŭnyja dzieci śviadomych biełarusaŭ u RB. Hałoŭny ža minus emihracyi — niazdolnaść chacia b minimalna ŭpłyvać na toje, što adbyvajecca tut.
Ci moža być u takoj sytuacyi kampramis? Uvohule, ci mahčyma być biełarusam u RB biez samarepresij suprać svajoj biełaruskaści? Viadoma, indyvidualnaja biełaruskaść patrabuje padtrymki – kali nie ŭsiaho hramadztva, dyk, prynamsi, supolnaści. U sapraŭdnaści heta praktyčna niemahčyma. Bolšaść ludziej, zaniatyja na pracy i siamiejnymi spravami, nia majuć mahčymaści aktyŭna ŭdzielničać u žyćci i dziejnaści niejkich supolnaściej, tavarystvaŭ ci arhanizacyj. Aproč taho, zvužeńnie panavańnia biełaruskaści tolki da nievialikich supołkach pryvodzić da jaje adnabakovaści i niejkaj «defektyŭnaści». Biełaruskaść pieratvarajecca ŭ niejkuju vuzkahrupavuju rysu, zamiest taho kab być ahulnym pryncypam i normaj žyćcia.
U takoj sytuacyi adnym z vyjściaŭ moža być stvareńnie «anklavaŭ» biełaruskaści, lakalnych pasialeńniaŭ śviadomych biełarusaŭ. Adrazu chaču apiaredzić mahčymyja zakidy, što i tak małalikaja prysutnaść biełaruskaści ŭ žyćci RB źjedzie na adzin bok, a śviadomyja biełarusy buduć žyć u anklavach, nibyta serby ŭ Kosava. Pa‑pieršaje, pakažycie mnie realnyja prajavy biełaruskaści ŭ hramadzka‑kulturnym žyćci RB? Jany marhinalnyja i tak. Pa‑druhoje, ja nie prapanoŭvaju ŭsich śviadomych biełarusaŭ sahnać u aharodžanyja kalučym drotam i adharodžanyja ad rešty krainy kanclahiery. Heta pavinien być ruch «źnizu», jaki achopić tolki tuju častku śviadomaha hramadztva, jakoj hetaja ideja moža spadabacca. I jašče adno, heta tolki ideja, tamu niejkich kankretnych paradaŭ u hetym artykule nia treba šukać. Kali ideja žyćciazdolnaja, jana sama zdoleje «praraści».
Pracoŭnaja nazva prajektu mahła b być «Biełaruskaje miastečka». Čamu nia vioska ci horad? Prajekt adnaznačna vychodzić pa‑za miežy tolki viaskovaha žyćcia, pry čym adrazu adsiakajucca zakidy ŭ falklarystycy i etnahrafičnaści. Heta pavinna być sučasnaje eŭrapiejskaje miastečka, a nia niejki «skansen» — muzej pad adkrytym niebam my ŭžo majem u Stročycach pad Mienskam. Da horadu ž, pahadziciesia, nia zdolejem adrazu daciahnucca. Aproč taho, miastečka — źjava vielmi biełaruskaja, to bok eŭrapiejskaja i, adnaznačna, niesavieckaja. Miastečka — heta nia vioska sa svaim archaičnym, zakanservavanym žyćciom, heta, chutčej, horad u minijatury, z perspektyvaj rostu i raźvićcia. Vioska zastaniecca vioskaj, navat kali tam budzie žyć niekalki tysiačaŭ čałaviek, budzie svoj kiłbasny cech, carkva, kaścioł dy dom kultury z dyskatekami pa vychodnych. Miastečka ž u svajoj sutnaści skiravanaje da raźvićcia, rostu. Jano nie zakanservavanaje, ale, naadvarot, usprymaje i adnačasova hieneruje novyja idei, technalohii i styli.
Svojeasablivym pratatypam dadzienaha prajektu moža być Zachodniaja Ukraina (Haličyna) sa svajoj «stalicaj» Lvovam. Nie vypadkova isnuje prymaŭka, što «Kijeŭ — heta stalica Ŭkrainy, a Lvoŭ — stalica ŭkraincaŭ». Pry hetym ni ŭ koha nie źjaŭlajecca adčuvańnie, što Haličyna — heta niejkaje dziŭnaje ŭtvareńnie ŭ dziaržavie Ŭkraina. Haličyna – arhaničnaja častka Ŭkrainy, dzie, adnak, ukrainskaść źjaŭlajecca niečym naturalnym, u toj čas jak u Kijevie i centralnaj Ukrainie jana maje pakul charaktar viaskova‑aficyjny, a na Ŭschodzie – jaje pakul sustrakajuć naściarožana i navat varoža.
Žyćcio ŭ takim miastečku nie izaluje čałavieka ad ahulnahramadzkaha žyćcia, ale, naadvarot, daje mahčymaści dla panavańnia biełaruskaści, jakaja ciapier znachodzicca ŭ pryhniečanym stanie.
Pačniem spačatku.
Sprava pieršaja. Dzie? Heta moža być dzie zaŭhodna, u lubym miescy Biełarusi, aproč stalicy, abłasnych centraŭ, rajcentraŭ i ahraharadkoŭ. Najlepiej dla hetaha prydasca jakaja‑niebudź biełaruskaja vioska. Heta ŭžo pasielišča, aproč taho, nia ŭźniknie nijakich farmalnych ciažkaściaŭ i supraćdziejańnia z boku dziaržavy. Bolšaść biełaruskich viosak elementarna dažyvajuć svoj viek. Jak i tyja staryja, jakija jašče tam zastalisia. Nia budzie vialikaj ciažkaściu znajści viosku, dzie šmat damoŭ užo stajać pustyja i pradajucca «haradzkimi dziećmi» pad leciščy. Pakolki hetaja źjava ŭ apošnija hady vielmi pašyryłasia, jana nia vykliča padazreńnia i supraćdziejańnia z boku dziaržčynoŭnikaŭ. Takim čynam, my majem viosku, dzie achvotnyja stvaryć «Biełaruskaje miastečka» mohuć nabyć sabie dzialanki ziamli sa starymi draŭlanymi chatami. U perspektyvie abaviazkova ŭsie ŭdzielniki prajektu pavinny pierabracca na stałaje miesca žycharstva ŭ miastečka, viadoma, z vyrašeńniem asnoŭnych spravaŭ — praca, pobyt, škoła i h.d. U ideale kolkaść udzielnikaŭ pavinna dasiahnuć krytyčnaj masy, pry jakoj jany zdolejuć isnavać aŭtanomna. To bok stałaje žyćcio ŭ miastečku, metazhodnaść isnavańnia ŭ im sadku, škoły, med.punktu, potym — kramaŭ, kaviarni, carkvy... Heta vielmi važna, bo ekanamičnaja, haspadarčaja składovaja – adna z asnoŭnych. Mienavita jana daść miastečku aŭtanomnaść, unutranuju siłu i perspektyvu. Elementarna, škoła, sadok, med.punkt (dziaržaŭnyja), kramy, kaviarnia, majsternia (pryvatnyja) — heta miescy pracy. Viadoma, napačatku bolšaści pryjdziecca pracavać pa‑za miastečkam, ale ŭ perspektyvie praca pavinny stvaracca na miescy. Nia vyklučana, a navat pažadana, što ŭ miastečku buduć žyć tyja, chto budzie zajmacca vyklučna sielskaj haspadarkaj (fermery). Heta naturalna.
Sprava druhaja. Pieršyja vyniki i mahčymaści. Napeŭna, samy hałoŭny vynik — heta absalutna volnaja prastora funkcyjanavańnia biełaruskaj movy. «Biełaruskaje miastečka» — heta biełaruskamoŭnaje asiarodździe, dzie biełaruskaja mova funkcyjanuje na ŭsich uzroŭniach. Usie z usimi zmohuć havaryć pa‑biełarusku, što absalutna nierealna ŭ rečaisnaści RB, dzie biełaruskamoŭnaści ŭ absalutnaj bolšaści vypadkaŭ nakanavana być adnabakovaj. Pryčym, z boku karennych žycharoŭ nia budzie nijakaha supracivu ci bajkatavańnia, bo ŭ asnoŭnym heta staryja ludzi, jakija sami havorać pa‑biełarusku z prymieśsiu «televizijnaj» rasiejščyny. Vielmi važna, što ŭ hetkim biełaruskamoŭnym asiarodździ buduć vychoŭvacca dzieci, jakija nia buduć adčuvać dyskamfortu praz svaju admietnaść. Heta nia tolki pieršy vynik, ale j, badaj, hałoŭnaje dasiahnieńnie «Biełaruskaha miastečka», u jakim biełaruskaja mova nabyvaje sapraŭdny status «dziaržaŭnaj movy».
Sprava treciaja. Adukacyja. Kali kolkaść žycharoŭ miastečka dasiahnie takoha ŭzroŭniu, što metazhodnym stanie stvareńnie ŭ im sadku i škoły, biełaruskaść atrymaje novuju, adnu z važniejšych, prastoru funcyjanavańnia — adukacyju. Heta budzie zvyčajny sadok dy zvyčajnaja škoła (darečy, biełaruskaja mova ŭ ich nia vykliča nijakaha supracivu z boku dziaržavy, bo ŭ vioskach u nas pakul pačatkovaja i siaredniaja adukacyja navat aficyjna pa‑biełarusku). Adroźnieńnie budzie tolki ŭ tym, što vučni dy nastaŭniki buduć havaryć pa‑biełarusku nia tolki na ŭrokach, ale j na pierapynkach dy pamiž saboju, bo ŭsio žyćcio ŭ miastečku budzie pa‑biełarusku. Važna toje, što vychavacieli i nastaŭniki buduć žycharami miastečka. Heta nia tolki dazvolić biełaruskaść metadyčna pryščaplać dzieciam, ale j stvoryć pracoŭnyja miescy dla značnaj kolkaści žycharoŭ miastečka. Toje ž samaje adrazu možna skazać pra med.punkt (špital).
Sparva čaćviornaja. Samakiravańnie. Samakiravańnie nia budzie mahčymaje na aficyjnym uzroŭni. Aficyjna miastečka budzie znachodzicca ŭ składzie miascovaha sielsavietu. Adnak žychary miastečka pavinny paralelna ŭtvaryć miascovaje samakiravańnie. Pavinna isnavać Rada samakiravańnia z adpaviednymi vybarčymi pasadami «radnikaŭ‑łaŭnikaŭ» dy «staršyniom‑vojtam». Heta budzie vykanaŭčy orhan samakiravańnia. Asnoŭnyja ž rašeńni pavinny prymacca na ahulnych schodach žycharoŭ miastečka. Niepaźbiežnaj budzie i kasa miastečka. Naprykład, kab vulicy dy chodniki byli zaasfaltavanyja, byŭ vadapravod dy haz, bo na dziaržavu raźličvać nie prychodzicca. Jak tolki dziaržava praniuchaje, što niešta tut dziejecca nie zusim zvyčnaje ( nie savieckaje), adrazu źjaviacca roznyja pieraškody z boku dziaržavy. Ale RB nie SSSR, u naš čas hrošy vyrašajuć našmat bolš pytańniaŭ (aficyjna!). Toj ža asfalt.
Sprava piataja. Kulturnaje žyćcio miastečka. Istotnym dasiahnieńniem «Biełaruskaha miastečka» budzie kulturnaje žyćcio. Pakolki im nia buduć kiravać «źvierchu», a jano budzie arhaničnaj patrebaj samich žycharoŭ, budzie jano tolki biełaruskaje pa źmiestu dy formie, ale samaje hałoŭnaje — aŭtentyčnaje dy sapraŭdnaje. Biełaruskija śviaty buduć adznačacca ŭsimi žycharami, buduć ładzicca ahulnyja mierapryjemstvy dy prahramy. Niešmatlikija biełaruskamoŭnyja artysty dy muzyki atrymajuć mahčymaść vystupać pierad «svajoj» aŭdytoryjaj biez zaŭsiodnych arhanizacyjnych prablemaŭ. Nia tolki «Dzień Voli», «Dzień biełaruskaj vajskovaj słavy», ale j tradacyjnyja biełaruskija relihijnyja śviaty (Radunica, Dziady, Kalady) atrymajuć sapraŭdny źmiest i raźvićcio — praciah i ŭźniknieńnie tradycyj.
Sprava šostaja. Relihija. Ź pieršaha pohladu, sprava hetaja moža być nialohkaj. U pieršuju čarhu, praz adviečny dla biełarusaŭ kanfesijny padzieł, pryčym pytańnie nie abmiažoŭvajecca tolki pravasłaŭjem dy ryma‑katalictvam, ale abaviazkova treba ŭličvać hreka‑katalictva (unijactva), da jakoha naležyć vielmi šmat śviadomych biełarusaŭ. Składanaje, na pieršy pohlad, pytańnie, moža mieć prosty adkaz. Vyrašyć jaho dapamohuć sami Cerkvy. Toj, chto pieršy adhukniecca na duchoŭnyja patreby žycharoŭ miastečka, mahčyma, atrymaje novuju hramadu ŭ svajoj Carkvie. Zrešty, ništo nie zaminaje mieć u miastečku try carkvy. Znoŭ ža, heta zaležyć ad źvierchnikaŭ uzhadanych Cerkvaŭ. Najmienš šancaŭ zajmieć novuju hramadu maje, zdajecca, Pravasłaŭnaja carkva, u pieršuju čarhu, praz svaju rasiejskaść, a zusim nie praz carkoŭna‑słavianskuju movu. Možacie ŭjavić sabie carkvu ŭ našym miastečku, dzie śviatar havoryć kazańni pa‑rasiejsku, visiać ikony rasiejskaha cara dy pradajecca šavinistyčnaja rasiejskaja litaratura? Jašče ciažej ujavić, što Pravasłaŭnaja carkva moža spadobicca da ŭtvareńnia «nietradycyjnaha» prychodu ŭ Biełarusi (!), dzie biełaruskaść była b u svaim domie. Adnaznačna toje, što ŭ «Biełaruskim miastečku» malitvy buduć uznosicca da Boha na Boham dadzienaj našamu narodu movie, niezaležna ad kanfesii.
Sprava siomaja. Perspektyvy. U biełarusaŭ źjavicca mahčymaść zajmieć svaju «Haliččynu». Heta nia budzie niejkaja akreślenaja terytoryja, ale miastečki, raskidanyja pa ŭsioj terytoryi Biełarusi. Tym nia mienš, biełaruskaść atrymaje kankretnuju žyćciovuju realizacyju, jakaja zmoža mieć našmat bolšy ŭpłyŭ na ahulnuju rečaisnaść krainy, čym dahetul mieła. Šancu pačatku 90‑ch moža bolš nikoli nia być. Dla zachavańnia ž žyvoj biełaruskaści niedastatkova zaarchivavać jaje ŭ knihach, internecie ci muzejach. Patrebnaja kankretnaja žyvaja čałaviečaja prastora. Naŭrad ci možna raźličvać na pastupovuju ekspansiju biełaruskaści z hetych miastečak na ŭsiu terytoryju. Tym nia mienš, kali biełaruskaja dziaržava narešcie zachoča stać biełaruskaj nia tolki pavodle nazvy, biełaruskaść budzie ŭžo mieć svoj farpost. Dla biełarusizacyi Biełarusi tady nia buduć patrebnyja dziesiacihodździ, dastatkova budzie niekalkich hadoŭ. Bolš taho,prykład «Novaj Biełarusi», jakaja budzie ŭžo realizavanaja ŭ «Biełaruskich miastečkach», budzie mieć realny palityčny ŭpłyŭ. Ludzi zmohuć paraŭnać žyćcio ŭ «post‑dažynkavych» rajcentrach dy kazionnych ahraharadkach z dabrabytam, harmaničnym suisnavańniem, pryhažościu dy naturalnaściu «Biełaruskich miastečak». Heta budzie sapraŭdnaja revalucyja. Kali jana pieramoža, my budziem mieć narešcie «Biełaruskuju stalicu» — Miensk.
Nie vyklučaju, što pieršaj reakcyjaj na pračytanaje budzie słova — utopija. Ale kali treba vybirać pamiž utopijaj pa‑biełarusku dy sajiens‑fikšenam RB... Dy j padumajcie, ci takaja heta ŭžo ŭtopija? Kolki z vas užo kupili sabie chatu ŭ vioscy? Žyć u svaim domie niedzie pad Mienskam, a pracavać u stalicy — heta taksama daŭno ŭžo nie ŭtapična, chutčej prestyžna. Znoŭ ža, prykład eŭrapiejskich krainaŭ. Tam daŭno ŭžo žyć u vioscy (kali vy bačyli ich «vioski», vy viedajecie, što jany nia majuć ničoha supolnaha z našymi, tam heta daŭno ŭžo maleńkija haradki — miastečki), nie aznačaje zajmacca sielskaj haspadarkaj. Pryčym hetaja tendencyja raspaŭsiudziłasia ŭžo j na byłyja sacyjalistyčnyja krainy, tuju ž Polšču. Ujavicie sabie na momant žyćcio ŭ takim «utapičnym» miastečku... Ci nia varta heta taho, kab pasprabavać? Usim razam. RB ad nas nikudy nie padzieniecca, ryzykavać, u pryncypie, niama čym. Ale kali my zmožam heta zrabić, vieru, Biełaruś sapraŭdy budzie žyć.
Kamientary