Kamierton Siarhieja Vahanava.
Niečakanaja źjava: rasiejcy palubili Brežnieva. Kali vieryć vynikam niadaŭnich sacyjałahičnych apytańniaŭ, jany ličać jaho najlepšym kiraŭnikom dziaržavy ŭ XX stahodździ. Nie Stalina, što tradycyjna było b zrazumieła, nie Iljiča, a mienavita «darahoha Leanida Iljiča», što raptam akazaŭsia žyviejšym za ŭsich niežyvych...
Na hetym fonie razharnuŭsia maleńki śpiektakl — rasiejski deputat Alaksandr Chinštejn, niepieraŭzydzieny znaŭca ŭsiaho, što robicca pa zavuhollach ułady, i, adpaviedna, dzie i što drenna lažyć, prapanavaŭ adnavić miemaryjalnuju došku na domie, dzie žyŭ Brežnieŭ. Doška, što ŭ žniŭni 1991-ha była vydrana sa ściany doma, doŭhi čas drenna lažała na niejkaj lesapilni, adkul trapiła ŭ Bierlin, u muziej, dzie zaraz “drenna visić” ŭ jakaści artefakta pačvarnaha režymu. I Chinštejn z ułaścivaj jamu zvyčkaj chavać biehajučyja vočy kinuŭ, musić, zmahacca z karupcyjaj, pakul nie adnavić histaryčnuju, tak by mović, spraviadlivaść...
Jakaja, zdavałasia b, nam sprava da śmiešnych, na pieršy pohlad, hulniaŭ rasiejskaha palityčnaha bamondu? Miž tym, sprava jość, i daloka nie takaja ŭskosnaja, jak moža padacca. Pa sutnaści, znojdzieny jašče adzin srodak abhruntoŭvać niaźmiennaść ułady. U dadzienym vypadku — prykładam źviazanaj ź imiem Brežnieva tak zvanaj «epochi zastoju», kali «ŭsio było dobra...»
Siońniašnim rasiejcam, dy i biełarusam, stomlenym biaskoncaj, užo daŭžejšaj za terminy brežnieŭskaha ŭładarańnia, baraćboj za vyžyvańnie i stracham ad niaviedańnia budučyni, spakvala ŭnušajecca dumka, što ekanamičnyja i palityčnyja pieraŭtvareńni mahčymy tolki va ŭmovach hramadskaha zacišša, pasłuchmianaści i biaźmiežnaha davieru da ŭłady — jana, tak by mović, viedaje, što robić...
Niama sensu padrabiazna pieraličvać prykłady brežnieŭskaj «dabryni». Jaje nastupstvy adčuvajucca paŭsiudna i siońnia.
Što, vajna Rasii z Hruzijaj u 2008 uźnikła źnianacku? Ci nie paŭstaje za joju Afhan?
Što, razhuł karupcyi i tatalnaha kradziažu — heta vynachodnictva refarmataraŭ? Ci, moža, usio ž vynik hnijeńnia «ryby», to bok ułady i hramadskaj marali, z brežnieŭskaj «hałavy»?
Śćviardžajuć, što pry Brežnievu nie było HUŁaha. Źniešnie tak, ale nasamreč — chłuśnia. I pa faktach kryminalnaha pieraśledu dysidentaŭ, i pa maštabnym, na ŭsiu krainu, pieraŭtvareńni ŭ HUŁah psichlakarniaŭ. Karnaja miedycyna — heta nie nacyscki, heta «brežnieŭski» termin.
A što, siońniašni pieraśled apazicyi, źniavoleńni pa palityčnych matyvach — nie nastupstva brežnieŭskaj «dabryni»?
Siaredni ŭzrost sučasnych amataraŭ Brežnieva ŭ Rasii — 55 hadoŭ. Niaciažka padličyć, što Brežnieŭ — heta ich junactva. Ale voś vynikovaje ŭražańnie — jany NIČOHA nie pamiatajuć! Heta na ich raźličana ŭniviersalnaja farmuloŭka: «nie ŭsio tak drenna».
I pry Hitleru «nie ŭsio tak drenna było...»
I pry Stalinu «nie ŭsio tak drenna było...»
A pry Brežnievu ŭvohule amal ničoha drennaha nie było. Nu, chvareŭ čałaviek na prahu bliskučych cacak...
I sapraŭdy — što heta chvaroba ŭ paraŭnańni z histaryčnym sklerozam, jaki pieraškadžaje razhledzieć u bolšaści postsavieckich režymaŭ dzivosnuju sumieś stalinščyny z brežnieŭščynaj, azdoblenuju nieprychavanym cynizmam?!
A cacki? Nu, hulajuć u ich hienierały na čale sa ščodrym na ŭznaharody najnoŭšym «hienieralisimusam». Kamu ad hetaha drenna?
Ja viedaju, kamu było b dakładna drenna — Šurku.
Šurka byŭ starejšy za mianie na piać hadoŭ. To bok mnie było piać, jamu dziesiać. Nu, i hetak dalej.
Šurka taksama byŭ hienierałam i vielmi lubiŭ ładzić parady. Načaplaŭ na siabie doŭhi baćkoŭski pinžak z pryšytymi pahonami z kardonu, na jakich byli namalavany vialikija zorki, vystrojvaŭ u rad dvarovuju małyšniu i zahadvaŭ: «Na-pra-a-va! Ša-a-aham marš!» Niechta źbivaŭsia z nahi, jon padhaniaŭ, davaŭ u karak...
Niedzie ŭ siaredzinie 1950-ch Šurka pajšoŭ u vojska. Ale chutka viarnuŭsia adtul — z adnoj nahoj, šerym tvaram i miedalkaj na zapałych hrudziach. Ni z kim u dvary bolš nie znaŭsia, piŭ u adzinocie... A potym jaho zarezali la kinateatra «Centralny» — zadraŭsia z-za «lišniaha kvitočka».
Chavali jaho ŭ tym ža «hienieralskim» baćkoŭskim pinžaku, ź jakoha jon tak i nie vyras. Tolki ŭžo ź miedalkaj.
Miedalka była za horad Budapiešt. Ale nie za toj Budapiešt, što ŭ 45-m, a za toj, što ŭ 56-m, kali savieckaje vojska dušyła tankami vuhorcaŭ, što paŭstali suprać kamunistyčnaj dyktatury.
Pryčym tut Brežnieŭ?
A što, Čechasłavakija-68 — nie z Vuhorščyny-56?
A sučasnaja ADKB — nie dzicia Varšaŭskaha dahavoru, hatovaje ratavać «aŭtarytarnych lidaraŭ»?
Kožny raz, kali palityki jenčać pra «histaryčnuju spraviadlivaść», čakajcie paŭtareńnia historyi. I nie zaŭsiody ŭ vyhladzie farsu. Naohuł, niama čaho šukać spraviadlivaści — jaje ŭ historyi paprostu niama. Jość histaryčny vopyt, jaki niemahčyma zasvoić biez histaryčnaj praŭdy.
Što tyčycca Brežnieva, to najlepšym, na moj pohlad, čynam hety vopyt adlustroŭvaje aniekdot jahonych časoŭ.
Pasažyr tralejbusa razhortvaje «Praŭdu» ź vializnaj, na ŭsiu staronku, žałobnaj ramkaj. Inšy pasažyr, toj, što zzadu, kranaje pieršaha i moŭčki, adnoj mimikaj, nibyta zrazumieła biez słoŭ, pytajecca z prychavanaj nadziejaj: «Užo?» — «Nie, — sa skruchaj krucić hałavoj pieršy, — Pampidu...»
-
«Sproby stvaryć Łukašenku vobraz «samaha čałaviečnaha čałavieka» tolki padkreślivajuć krajniuju nialudskaść sistemy»
-
Sieviaryniec: U administracyi SIZA pierakošvała tvary ad adnoj zhadki proźvišča Cichanoŭskaha
-
Juval Noj Charary: Štučny intelekt pieratvaryŭsia ŭ nož, jaki chutka budzie sam vyrašać, kaho zabić
Ciapier čytajuć
U jakoj raźviedki była najlepšaja infarmacyja ź Biełarusi ŭ lutym 2022 i chto paviedamiŭ Budanavu, što asnoŭny ŭdar rasijan budzie na Hastomiel. Źjaviłasia vialikaja publikacyja
Kamientary