Litva nie choča kanfrantacyi z Rasijaj, adnak apošniaja pavinna vykonvać pahadnieńni, śćviardžaje ministr zamiežnych spraŭ Litvy Linas Linkiavičus.
«My apošnija z tych, chto choča kanfrantacyi. My chočam narmalnych adnosin, Rasija — naš susied i my byli b poŭnymi varjatami, kali b chacieli kanfliktu z hetaj krainaj, ale viartańnie da narmalnych adnosin pavinna hruntavacca na vykanańni peŭnych umoŭ», — zajaviŭ Linkiavičus u paniadziełak uviečary na dyskusii sacyjał-demakrataŭ pa aktualnych pytańniach źniešniaj palityki.
Ministr nahadaŭ, što mižnarodnaja hramadskaść vystaviła Rasii ŭmovy adrazu paśla vajny z Hruzijaj u 2008 hodzie. Tady, pavodle jaho słoŭ, reakcyja mižnarodnaj hramadskaści na dziejańni Rasii była rašučaj, adnak spyniłasia praź niekalki miesiacaŭ.
Ministr padkreśliŭ nieabchodnaść pastajannaha dyjałohu z Rasijaj, adnak jon nie pavinien być tolki prahmatyčnym, a ministr bačyć prykmiety hetaha ŭ siońniašnim kantekście vajny pamiž uradavymi siłami Ukrainy i padtrymanymi Rasijaj sieparatystami.
«Nie treba siekčy kanały supracoŭnictva, kab vyjści z kryzisnaj situacyi, ale hetyja biessensoŭnyja vizity vysokaha ranhu z fotazdymkami stvarajuć nastroj zvyčajnaha supracoŭnictva», - skazaŭ kiraŭnik litoŭskaj dypłamatyi.
Kamientary