Alaksandr Łukašenka daručyŭ arhanizavać na ajčynnych pramysłovych pradpryjemstvach vypusk usioj namienkłatury nieabchodnych zapasnych častak dla ramontu techniki.
Pra heta jon zajaviŭ siońnia ŭ Oršy na naradzie pa raźvićci lnavodstva i pierapracoŭki lonu, piša BiełTA.
«Nijakaha impartu. My mašynabudaŭničaja kraina, vyrablajem vielmi składanyja mašyny. Užo ciapier źbiarycie zakazy, dapuścim, ź ilnokambinata. Až da stvareńnia cechaŭ pa impartazamiaščeńni ŭ toj ža Oršy. Usie my pavinny rabić u siabie. Bo buduć vazić z-za miažy, — skazaŭ jon. — A čamu voziać — bo tam adkaty. Tam tak zvanyja kamisijnyja - 8-15%. Dniami vy pačujecie jašče adnu epapieju. Užo paviedamili mnie. Niekalki dziasiatkaŭ kiraŭnikoŭ trapilisia na hetym samym imparcie. Pasrednictva i hetak dalej, i tamu padobnaje. Śpiašacca nie budziem, ale ja ŭžo baču. Bo tam užo zatrymanyja ludzi z dokazami złačynstva».
Kamientary