Hanna Bond adkazała Kačanavaj: Nie treba pra ideałohiju tałdyčyć

Błohierka Hanna Bond adreahavała na zaklik kiraŭnicy Administracyi prezidenta Natalli Kačanavaj «adarvać dziaciej ad kampjutaraŭ». U intervju Svabodzie Hanna Bond vykazałasia ab trahiedyi ŭ Stoŭbcach i acaniła reakcyju na jaje ŭładaŭ.
«Voś spadarynia Kačanava skazała, što treba «adarvać dziaciej ad kampjutaraŭ, abmiežavać ich dostup u internet». Zaścierahčy dzicia ad internetu — nia vyjście ź situacyi: u internecie jość šmat karysnaj infarmacyi. Kali jašče i internet zabaranić, to ŭ dziaciej zusim ničoha nie zastaniecca, bo televizar navat u rehijonach užo daŭno nie hladziać», — kaža Hanna Bond.
Na dumku Hanny Bond, kiraŭnica prezidenckaj administracyi pavinna padumać, jak arhanizavać dzieciam volny čas, a nie jak rabić «akcenty na vychavaŭčuju rabotu».
«Kiraŭniki, supakojciesia! Treba nie pra ideałohiju tałdyčyć. Padumajcie, jak u škołu ŭkłaści dušu, kab dzicia nie chadziła tudy, jak u papraŭčuju ŭstanovu, a chacieła tam znachodzicca, kab jamu tam było cikava i ŭtulna», — kaža Hanna Bond.
Jana ŭzhadała i zusim niadaŭniuju trahiedyju, kali sacyjalnyja rabotniki zabrali ŭ siamji dziaciej, a maci ad biezvychodnaści paviesiłasia — i heta nie adzinkavy taki vypadak.
«Što heta za ideałahičnaja praca takaja? Treba pradumać, jak u rehijonach dzieciam bavić čas, čym ich zaniać, kab dzieci tam raźvivalisia, a nie tupa sychodzili ŭ internet i kab ich nie pahłynali sacyjalnyja sietki. Rehijony treba ažyŭlać, bo moładź adtul źjazdžaje ad biezvychodnaści, tam joj niama čaho rabić, niama pierśpiektyvaŭ — asabliva ŭ małych haradkach, pasiołkach», — kaža Bond.
Što da trahiedyi ŭ Stoŭbcach, to, na dumku Hanny Bond, peŭny kanflikt tam byŭ, bo nie moža chłopčyk z narmalnaj siamji, niachaj sabie niezamožnaj i ścipłaj, źnianacku nakinucca na ludziej.
«Mnie vielmi škada i baćkoŭ achviaraŭ, i baćkoŭ napadnika. Heta vialikaja trahiedyja nie tolki dla kankretnych siemjaŭ, a strašny ŭrok dla ŭsioj krainy.
Taksama hetaja situacyja jašče raz pakazała, što kožnamu z baćkoŭ treba źviarnuć uvahu na svajo dzicia. U dzietak pavinna być duchoŭnaje vychavańnie. Baćki, razhladzicie čałavieka ŭ svaim dziciaci, ułavicie jaho nastroj».
Kačanava pra trahiedyju ŭ Stoŭbcach: Treba dziaciej adarvać ad kampjutaraŭ, dzie šmat niehatyŭnaj infarmacyi
«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
Kamientary