A ci byŭ chłopčyk? Kažu nie pra chłopčyka Mikołku, jaki za miesiac pabyvaŭ z tatam na kurortach u Sierbii i Armienii dy ŭ Zavidavie. Pad «chłopčykam» maju na ŭvazie dyjałoh, jaki, nibyta, apošnija niekalki miesiacaŭ viadziecca pamiž aficyjnym Minskam i kiraŭnictvam Jeŭrasajuzu. Piša Vital Taras.
A ci byŭ chłopčyk? Kažu nie pra chłopčyka Mikołku, jaki za miesiac pabyvaŭ z tatam na kurortach u Sierbii i Armienii dy ŭ Zavidavie. Pad «chłopčykam» maju na ŭvazie dyjałoh, jaki, nibyta, apošnija niekalki miesiacaŭ viadziecca pamiž aficyjnym Minskam i kiraŭnictvam Jeŭrasajuzu. Piša Vital Taras.
Jak napisaŭ niekali žurnalist Alaksandr Hienis pra svajho kata: nie toje, kab haspadar i kot zusim nie kamunikavali pamiž saboj, ale ž i razmovaj heta nie nazavieš.
Siarod častki žurnalistaŭ ukaraniŭsia stereatyp, zhodna ź jakim dziejańni Alaksandra Łukašenki zaŭsiody niepradkazalnyja. Ale ŭ tym, što tyčycca, prynamsi, zamiežnaj palityki, hety stereatyp nie dziejničaje. Va ŭsialakim vypadku, kažučy słovami kłasika, u hetym varjactvie jość svaja sistema.
Uziać choć by apošniuju situacyju z «pieranosam» vizitu kamisarki ES Bienity Fierera-Valdner u Minsk. Varta nahadać, jak 12 hadoŭ tamu tahačasnaja staršynia Parłamienckaj asamblei Rady Jeŭropy Leni Fišer padčas svajho vizitu ŭ Biełaruś nie zmahła sustrecca z Łukašenkam. Zapłanavanaja sustreča nie adbyłasia ad taho, što ŭ kiraŭnika dziaržavy raptoŭna ŭźnikła žadańnie pahulać u futboł.
Možna było b parazvažać u tym sensie, što ŭ čałavieka, maŭlaŭ, było ciažkoje dziacinstva i skłalisia niaprostyja adnosiny z pradstaŭnicami procilehłaha połu — naprykład, z žančynami, imiony jakich pačynalisia na litaru F. (Voś ža, ź jeŭrapiejskim palitykam mužčynskaha połu na litaru S usio atrymałasia dobra. I litara C razdražnieńnia aficyjnaha Minsku, pa ŭsim vidać, nie vyklikaje.)
Ale bolš łahičnym budzie dapuścić, što ŭ asnovie dvuch padobnych incydentaŭ lažyć adna i taja ž schiema (ci prahramka, ci virus, jaki pačynaje dziejničać u zadadzienych paramietrach).
Jak tolki hulnia ŭ dyjałoh z Zachadam z metaj nacisnuć na Maskvu zachodzić nadta daloka i Maskva pačynaje ŭsurjoz pahražać Minsku nie davać bolš hrošaj, nastupaje «niečakanaje» achaładžeńnie ŭ dačynieńniach z zachodnimi dypłamatami.
Prykładna pra heta havaryŭ u niadzielnaj prahramie «Abjektyŭ» na «Biełsacie» Zianon Paźniak. Jaho vykazvańni pra «čaćviarnyja standarty» Jeŭropy što da Biełarusi i pra adsutnaść u krainie sapraŭdnaj apazicyi mahli padacca niekamu brutalnymi. Ale pa sutnaści zapiarečyć palityku było ciažka. Alaksandr Łahviniec, pamočnik Alaksandra Milinkieviča, taksama zaprošany dla ŭdziełu ŭ pieradačy, faktyčna i nie spračaŭsia z apanientam u acency ciapierašniaha «dyjałohu». Jon udakładniŭ tolki, što abvieščanyja ŭładami Biełarusi libieralizacyja i dyjałoh pašyrajuć infarmacyjnaje akienca, što daje mahčymaść apazicyi danosić svaju dumku da bolšaj kolkaści ludziej.
Ale ž
ad pačatku «libieralizacyi» prajšło ŭžo niekalki miesiacaŭ, a vynikaŭ pašyreńnia «akienca» niešta pakul nie vidać.
Zianon Paźniak, miž inšaha, viadomy jak aŭtar davoli dakładnych palityčnych prahnozaŭ. Hetym razam
Zianon pradkazaŭ, što miesiacy praz dva ŭ Biełarusi mohuć pačacca narodnyja chvalavańni.Ale adkazvać na pytańnie, kali moža adbycca jaho viartańnie na radzimu, kateharyčna admoviŭsia.
Nieviadoma, kolki jašče praciahniecca zhadany «dyjałoh» z Zachadam. Mahčyma, praciah maratoryju ES na sankcyi suprać čynoŭnikaŭ RB daść, tak by mović, dadatkovy čas dla hulni.
U chakiei jość paniaćcie sudden-death (imhniennaja śmierć) — kali pry ničyjnym vyniku ŭ aviertajmie niechta zabivaje šajbu, hulnia na hetym skančajecca. Lubaja niedarečnaść ci hrubaje parušeńnie praviłaŭ moža pryvieści da imhniennaj raźviazki. Inšaja sprava, što pieramožcaŭ nie budzie. A zhulać matč nanova naŭrad ci ŭdasca.
Kamientary