Biełaruskaja błagaśfiera22

Jak Maryjku zamanali

Adnym z samych jaskravych uražańniaŭ ad Armienii stali maje kantakty z delehacyjami krain Siaredniaj Azii.
Pa‑svojmu kranalnym było znajomstva z pryhožym tadžykam Suchrobam, jaki ŭ Matenadaranie (Instytucie staražytnych rukapisaŭ) padvioŭ mianie da vitryny z armianskaj hraviuraj niejkaha zapamaročna rańniaha stahodździa i, pakazvajučy na nimby Isusika i Panny Maryi, spytaŭsia: «A štoj ta?». I ja chvilin piać raskazvała, što takoje nimb, čamu jon śviecicca, što bačna jaho tolka jeśli pahladzieć vaaružonnym — «duchoŭnym» hłazam, u dadatak vydavała eksursavodnickija pierły: «Dzievu Maryju my vsiehda uznajom pa siniaj jupkie». Zatoje paśla, kali ja tupiła pierad vitrynaj z persydzkimi manuskryptami, Suchrob halantna pierakłaŭ, pra što tam havorka. Heta mahło b być načałam balšoj lubvi, ale nastupnaha dnia vyjaviłasia, što fokus ź nimbam nie da kanca byŭ pikaperskim pryjomam. Tolki ja ŭviečary namieryłasia pić kańjak z uźbiekami, Suchrob zaprasiŭ mianie pa pilnaj spravie za svoj stolik, na jakim nie stajała ani vina, ani kańjaku, ani kakavy z čajem. Pasiarod stolika salidna i ŭnušalna lažaŭ Karan.

Suchrob apynuŭsia typovym relihijnym neafitam. Hod tamu jon zhadaŭ, što jon musulmanin, i ŭdaryŭsia ŭ isłam. Z nahody čaho pračytaŭ Karan, a zaadno i Bibliju. I taho viečara zachapiŭ u pałon armianskaha studenta dy praktykavaŭsia na biednym chłopcy (pierakananym vierniku, śpievaku carkoŭnaha chora) u padkopvańni asnovaŭ chryścijanskaj viery. Mianie zaprasili jak kampetentnuju (paśla scenki ź nimbami) znaŭcu chryścijanstva dla raźviazańnia tealahičnaha dysputa. Dysput mnie raźviazać nie ŭdałosia, bo Suchrob apynuŭsia adzinym z nas traich, chto niadaŭna čytaŭ Bibliju. Paabaraniaŭšy, jak mahła, Chrysta, za toje, što jon pieratvaryŭ vadu na viasielli ŭ Kanie mienavita ŭ vino («700 litraŭ! Jon stvaryŭ 700 litraŭ vina!!!» — nie sunimaŭsia Suchrob), ja źbiehła nazad da ŭźbiekaŭ, jakija ŭžo raźlivali kańjak.

Uźbieki — druhija pa liku siarednieazijackija maje znajomcy, apynulisia prosta charošymi. My ź imi razam čytali vieršy, hulali ŭ tenis dy prosta hulali. Sumnyja apoviedy pra palityčny režym va Ŭzbekistanie dapamahli zrabić vysnovu, što Biełaruś i Ŭzbekistan šmat u čym padobnyja krainy.

Ale viancom novych sustrečaŭ stałasia kyrhyzskaja delehacyja. Jana składałasia z dvuch persanažaŭ. Pieršy ź ich — Tałan — zajaviŭ pra siabie ŭžo padčas pieršaj uračystaj viačery, vyjšaŭšy na scenu i skazaŭšy: «A ŭvohule ja manasčy. I zaraz ja vam, pakolki siońnia siomaje, pačytaju siomuju častku epasa pra Manasa. Syn Manasa idzie svatacca».

I Tałan uvajšoŭ u trans i pačaŭ čytać Manasa. Heta byŭ słem! Takoha ja nikoli nia bačyła. Praź piać chvilin niaspynnaha manasu stała jasna, navošta ŭ kyrhyzskaj delehacyi druhi tavaryš — dla vyviadzieńnia pieršaha z transu padčas čytańnia.

Manas čyrvonaj nitkaj prajšoŭ praz maju pajezdku ŭ Armieniju. Treba skazać, ja kali i čuła pra hety staražytny epas — to tolki krajem vucha. U škole dy ŭnivery, viadoma ž, nie prachodzili, a kantaktaŭ z bratnim kyrhyzskim narodam u mianie da taho nie było. Dakładniej, byŭ adzin virtualny kantakt, ale biškiekski błohier Biektur nia nadta padobny da čałavieka, jaki ź pieršych ža słovaŭ pačynaje raskazvać vam pra Manasa.

Daviedałasia ja nastupnaje. Manas — samy daŭhi epas u śviecie, što zafiksavana navat u knizie rekordaŭ Hinesa. Heta bolš, čym epas, — heta kyrhyzski dyskurs. Kali ŭ savieckija časy nastaŭnica ruskaj litaratury zadavała dzieciam čytać baśniu «Voŭk i jahnia» pa rolach, usie chacieli čytać za vaŭka i nichto — za jahnia. «Dzieci, vy što, voŭk ža kiepski!!!» — žachałasia ruskaja nastaŭnica. «Jak ža kiepski? — ździŭlalisia dzieci. — Voŭk dužy i vysokarodny. U Manasie jon — charošy». Pakolki Manas (Manas, darečy, heta paŭmifičny chan, jaki stvaryŭ nacyju kyrhyzaŭ) kruta zamiašany na šamaniźmie, nośbitaŭ i daśledčykaŭ tradycyi Manasa ŭ stalinskija časy vysyłali ŭ HUŁAH dy rasstrelvali. Ale tradycyja nie pierapyniłasia, jaskravym śviedčańniem čaho było naša znajomstva z Tałanam.

Dla ejrmańjaka fiumicina cikava budzie ŭviedać, što Nacyjanalny aeraport u Biškieku nazyvajecca Manas, što, biezumoŭna, demanstruje ŭsiu vielič i značnaść epasu dla kyrhyzaŭ.

Usie maje sproby «pačytać ruski pierakład Manasa z aryhinału» byli vyśmiejanyja: Manas dahetul isnuje tolki ŭ vusnaj tradycyi, i heta anbielivebł, jak skazała b maja niamieckaja blandynka Kiorścin. Isnuje niekalki sučasnych zapisaŭ, ale trušnym Manasam ličycca tolki Manas, pračytany vusna. Kožny manasčy abiraje svaju interpretacyju, pamier dy metafaryčnyja srodki. Ja taki pračytała Manas pa‑rusku — heta była žudasnaja machrovaja hrafamanija. Ale Tałan vielmi hanaryŭsia hetaj knihaj, bo jaje kaštoŭnaść u tym, što jaje, niachaj i pa‑rusku, zapisaŭ kyrhyz.

‑ Jak vy stali manasčy? — spytałasia ja ŭ Tałana padčas abiedu.

‑ Duchi pryjšli da mianie i skazali nieści ludziam viedu Manasa, — važna adkazaŭ Tałan. Jon siadzieŭ u stałoŭcy ŭ čorna‑biełaj kyrhyzskaj šapcy.

‑ Voś tak prama pryjšli i skazali?

‑ Uva śnie. Uvohule, dačynieńnie z Manasam adbyvajecca ŭva śnie. Naprykład, viadomy vučony Žyrmunski chacieŭ daśledavać Manasa i pajechaŭ z hetaj metaj vakoł voziera Isyk‑Kul. U adnu z načej jamu javiŭsia Manas i skazaŭ, lepiej trymajsia ad mianie padalej. I Žyrmunski sabraŭ rečy i pajechaŭ z Kyrhyzstanu.

‑ To bok, tearetyčna, kali ja pryjedu ŭ Kyrhyzstan, zasnu — i mnie javicca Manas, ja budu mieć prava napisać Manas pa‑biełarusku pamieram, skažam, chip‑chopu? — zadała ja nastupnaje, pa‑mojmu, vielmi lahičnaje pytańnie.

Tałan nie adkazaŭ ničoha. Abied skončyŭsia. Ja pajšła hadzinku paspać.

Zasynała ja tryvožna. A što, kali aŭra Tałana spryčyniłasia da taho, što ja voś zaraz zasnu — a mnie javicca Manas i skaža, a jedź ty, Maryjka, u Kyrhyzstan, niasi biełarusam praŭdu ab Manasie. Tady ž usio kidać daviadziecca. I «Novy čas», i pierakłady, i ramont u kvatery, i aŭtaškołu... Ale ŭrešcie son pieramoh.

I pryśniŭsia mnie etymalahičny słoŭnik.

Dzie słova «zamanać» naŭprost pachodziła ad Manasa. Čałaviek, što daśleduje Manas, u maim śnie byŭ manacham. Miescam daśledvańnia Manasu, adpaviedna, byŭ manastyr. Metadalahičnyja srodki daśledvańnia Manasa byli manatki. Suma viedaŭ pra Manas była mana. Prava daśledvać Manas, jakoje atrymlivaje čałaviek, zasnuŭšy i pabačyŭšy ŭva śnie Manasa, — manapolija. Kyrhyzstan, adpaviedna, byŭ Manarchijaj, a miescam hrupavańnia kyrhyzskaj dyjaspary ŭ śviecie — Manaka.

Pračnułasia ja ŭ vužasie. I adrazu pajšła na špacyr, dzie padzialiłasia svaimi filalahičnymi adkryćciami z uzbekami.

‑ Nia bojsia, Maryjka, — supakoili tyja. — Prava čytać Manas atrymlivajuć tolki mužčyny. Uschodniaja kultura, kab jaje.

Takim čynam, choć Manas peŭnym čynam apanavaŭ moj rozum, pajezdka ŭ Kyrhyzstan adkładajecca. Choć jechać tudy biełaruskim paetkam i pierakładčycam možna absalutna biazbojazna.

Kamientary2

Ciapier čytajuć

Na Minskim paŭmarafonie pamior 50‑hadovy biahun. Voś što viadoma pra Alaksieja Dašynieviča5

Na Minskim paŭmarafonie pamior 50‑hadovy biahun. Voś što viadoma pra Alaksieja Dašynieviča

Usie naviny →
Usie naviny

Uitkaf i Kušnier acanili sustreču ŭ Kijevie. Zialenski padaryŭ im futbołki z nadpisam «Kijivśkij riežim»6

Biełarusy adkryli ŭ Buenas-Ajresie kafe, dzie ceły dzień padajuć draniki9

26‑hadovaja dziaŭčyna pry abhonie vylecieła ŭ kiuviet i raźbiłasia naśmierć pad Oršaj7

Viadomuju jehipieckuju televiadučuju prysudzili da śmiarotnaha pakarańnia5

Kali dzicia prahulvaje ŭroki, baćkam mohuć dać štraf da 450 rubloŭ6

U babuli i dziaduli z Paleśsia 57 unukaŭ i 38 praŭnukaŭ6

«Ja tudy nie viarnusia nikoli»: Kavieryn pra Biełaruś51

Avijacyju čakajuć usio bolš haračyja i vietranyja časy — dla pasažyraŭ mała pryjemnaha

Adciskańni z tatam, uroki z mamaj. Jak žyvie i vučycca siamja Sieviaryncaŭ u Vilni7

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Na Minskim paŭmarafonie pamior 50‑hadovy biahun. Voś što viadoma pra Alaksieja Dašynieviča5

Na Minskim paŭmarafonie pamior 50‑hadovy biahun. Voś što viadoma pra Alaksieja Dašynieviča

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić