Śviatłana Cichanoŭskaja zaviała treds. Što joj pišuć biełarusy?
«A łajknicie moj kamient? Łajkaŭ ad prezidentki ŭ mianie jašče nie było».

«Pa darozie ŭ Davos. Zaviała Threads. Ja tut novaja, ale čuła, što tut šmat cudoŭnych biełarusaŭ. Na kaho paraicie padpisacca?» —
taki debiutny dopis u novaj sacsietcy pakinuła lidarka demakratyčnych sił Biełarusi Śviatłana Cichanoŭskaja.
Suajčyńniki, jakija ciapier znachodziacca za miažoj, pačali aktyŭna prapanoŭvać svaje pasłuhi i rekłamavać biznes.
«Na biełaruskija syrki ŭ Polščy, kaniečnie».
«Kali raptam spatrebicca vizažystka, to ja tut».
«Paraju padpisacca na nas! A kali vam spatrebicca mebla ŭ Polščy — vy dakładna nie paškadujecie».
«Kali patrebny buduć akademičnyja śpievaki dy śpiavački ŭ Varšavie dla novych mierapryjemstvaŭ — my zaŭsiody hatovyja».
«Padpisvajciesia na mianie. I kali vyrašycie pajści na treniroŭki, adrazu budziecie viedać, da kaho».
«Pracuju lekaram-stamatołaham u Varšavie razam z tatam. Dynastyja lekaraŭ ad prababuli, dapamahajem navat u samych składanych vypadkach».
Na niekatoryja repliki Cichanoŭskaja adkazvała
«Možacie padpisacca na mianie. Ja pišu tut pa-biełarusku štodnia, pašyraju prastoru biełaruskaj movy z dapamohaju Threads. Dla mianie Biełaruś i biełaruskaja mova pierad usim!» — prapanavaŭ adzin z padpisčykaŭ.
«Jaki vy małajčynka», — vykazała svajo zachapleńnie Śviatłana.
«Na mianie — kandytara ŭ Varšavie i sercam u rodnym Homieli», — napisała biełaruska, dałučyŭšy fota svaich vyrabaŭ.
«Mastackaja tvorčaść», — acaniła pracu palityk.
«Dobry dzień, zrablu dla vas smačny tyramisu ŭ Varšavie ź sicylijskimi mandarynkami», — paabiacaŭ jašče adzin majstar.
«Raskoša», — adkazała jamu Śviatłana.
Na zaprašeńnie: «Na mianie, kaniečnie! Ja hienieałoh i šukaju prodkaŭ biełarusam i biełaruskam», — jana koratka adreahavała: «Jak cikava».
«Ja dapamahaju pastupać u VNU pa ŭsim śviecie na anhłamoŭnyja prahramy. Karysny kantakt na vypadak dumak: «Kim ja chaču stać, kali vyrastu», i dla dziaciej, i dla darosłych», — padzialiłasia čarhovaja karystalnica.
«Vaŭ! Biełarusy, zachoŭvajcie kantakt! Karysna», — paraiła Cichanoŭskaja.
Biełarusy pakinuli taksama davoli miłyja i niezvyčajnyja kamientary
«Vitanki! A pahladzicie majo kacianiatka», — prapanavaŭ niechta i raźmiaściŭ zdymak hadavanca.
«Nu pryhažun(ja)», — rasčuliłasia Cichanoŭskaja.
«Na mianie;) Čamu? Bo Vy mnie siońnia pryśnilisia))) Ja chacieła z Vami sełfi zrabić, a Vy mnie admovili. Ja liču, što Vy ciapier pavinny mnie sełfi ŭ realnaści))) Kab reabilitavacca za tuju Śviatłanu z majho snu».
«Spadziajusia, pabačymsia i ŭ mianie budzie mahčymaść reabilitavacca, a to až niajomka stała)», — pažartavała Śviatłana ŭ adkaz.
«Tut choraša, spadarynia prezidentka) A łajknicie moj kamient?) Łajkaŭ ad prezidentki ŭ mianie jašče nie było))», — paprasiŭ padpisčyk. Cichanoŭskaja prośbu zadavoliła.
Ludzi achvotna davali parady pa viadzieńni błoha:
«Dziakuj, što idziacie naŭprost da ludziej! Tut šmat karystalnikaŭ niepasredna ź Biełarusi, nam u emihracyi cikava i karysna bačyć, što sapraŭdy adbyvajecca doma. Ale i botaŭ ciapier tut stała šmat. Nie saromiejciesia ich banić — nie varta davać im trybunu».
«Hałoŭnaje pišycie sami, a nie praz Franaka Viačorku. Jon i sa svajoj staronkaj dobra spraŭlajecca», — hučała ŭ kamientarach.
«Tut hałoŭnaje nie hladzieć toje, što nie padabajecca, a to sistema budzie padkazvać padobnaje. Nu i błakavać botaŭ i trolaŭ:)» — paraiŭ jašče adzin karystalnik.
«Zdajecca, tut amal usie biełarusy sabralisia, to stoadsotkava budzie padabacca!» — adhuknułasia Śviatłana.
«Vitajem, Śviatłana Hieorhijeŭna! Hetaja sacsietka ŭžo napałovu biełaruskaja, tamu zaprašajem, tut davoli ŭtulna», — napisaŭ adzin z karystalnikaŭ.
«Ura, narešcie tvitar možna kančatkova vydalić!» — uzradavałasia adna ź biełarusak.
«Niejeie, budziem i tut, i tam!» — zapeŭniła Śviatłana.
Zrazumieła, nie abyšłosia biez vostrych pytańniaŭ i prośbaŭ ab dapamozie
«Moj biełaruski pašpart skončyŭsia ŭžo dva hady tamu. Karystajusia polskimi prajaznymi dakumientami, ale heta zusim nie toje… Ci buduć usio ž hatovyja dla biełarusaŭ u emihracyi pašparty, kab my mahli spakojna padarožničać i adčuvać siabie ludźmi? Bo navat sami palaki hety prajazny dakumient usprymajuć jak niešta niezrazumiełaje, plus kožny hod jaho treba pierarablać…»
«Što rabić tym, u kaho sioleta zakančvajecca biełaruski pašpart?» — pytalisia ŭ kamientarach.
«Moj tata — palitviazień Jaŭhien Tadevušavič Bužynski. (…) Niadaŭna jamu spoŭniłasia 60, u jaho ŭžo šmat chvarob. Kali łaska, dapamažycie jaho vyzvalić!» — źviarnułasia da palityka dačka źniavolenaha.
Byli i pytańni kštałtu «Draniki z mukoj ci biez?». «Nie-nie. Ja pamiataju, što było paśla hetaha pytańnia ŭ tvitary», — zaŭvažyła Cichanoŭskaja.
«Harbata ci kava?!!!» Na što Śviatłana paviedamiła: «Ablapichavaja harbata».
«Praciahnicie frazu: biełarusy nie kažuć… biełarusy kažuć… (zamiest kropak ustavić svoj varyjant)», — prapanavaŭ čarhovy karystalnik.
«Biełarusy nie kažuć «blue Monday», biełarusy kažuć «usieahulnaja mlavaść i abyjakavaść da žyćcia», — adkazała jana.
Viadoma, nie abyšłosia i bieź niehatyvu
«A ty prezident jakoj respubliki? Nie bačyŭ niešta ciabie ŭ Minsku. Tut bieź ciabie narmalna, biez vajny i TCK, a kab ty atrymała ŭładu, to rana ci pozna paŭtaryłasia b jak tam», — takoha kštałtu kamientary pakidali apanienty.
Pakul u akaŭncie Śviatłany Cichanoŭskaj, akramia pryvitalnaha dopisu, źjavilisia jašče dva. Na adnym ź ich palityk apublikavała fota, dzie zafiksavana, jak jana zasiarodžana vyvučaje adkazy i parady biełarusaŭ pad svaim pieršym pastom.

Inšy post pryśviečany rabočym budniam na samicie ŭ Davosie: Śviatłana pakazała zdymak svajho pierakusu, supravadziŭšy jaho iraničnym podpisam: «mišlenaŭskaje «chutka-smačna».
Kamientary
A my dumali, što palityk pieršymi płastami apublikuje svaju palityčnuju prahramu i płan dziejańniaŭ....Ci chacia b pradstavić narodu svaju kamandu...
Biełarusy sami pa sabie čakajuć połk Kalinoŭskaha i vyzvaleńnia krainy.