Aktyvistki hramadzianskaj inicyjatyvy «Vyzvaleńnie», jakuju zasnavali svajaki novych biełaruskich palitviaźniaŭ, sustrelisia z apostalskim nuncyjem arcybiskupam Marcinam Vidavičam.
Dyplamatyčnamu pradstaŭniku Vatykanu jany pieradali zvarot da papy rymskaha z prośbaj ab malitvie i spryjańni ŭ spravie vyzvaleńnia palityčnych viaźniaŭ u Biełarusi.
Da arcybiskupa Marcina Vidaviča svajaki źniavolenych patrapili z druhoj sproby. Na pačatku sustrečy vyśvietlili nieparazumieńni, jakija zdarylisia z techničnych pryčyn, a zatym adbyłasia praciahłaja hutarka, paviedamiła adna z udzielnic sustrečy, žonka źniavolenaha Źmitra Bandarenki Volha:
«My hutaryli kala dźviuch hadzin, i heta była vielmi dobraja hutarka. My raspaviali pra ŭsie prablemy, ź jakimi sutyknulisia. Ja, praŭda, mocna nervavałasia i papłakała navat, choć apošnim časam nia płakała ŭvohule. Taksama pieradali list da papy, dzie napisali pra padziei 19 śniežnia i pra źniavolenych. Prasili jahonaj dapamohi i malitvy. Nuncyj nas dabrasłaviŭ, kab u našych siemjach usio było dobra».
Kamientary