«Ja nie chaču, kab moj instrumient prahučaŭ na kancercie «Za Biełaruś»
Hutarka z Paŭłam Arakielanam.
Pavał Arakielan — adzin z najlepšych saksafanistaŭ Biełarusi. Viadomaść u internecie jon zajmieŭ, arhanizavaŭšy kancert u padtrymku paciarpiełych paśla terakta ŭ mietro. Muzyka napisaŭ džazavuju kampazicyju na vieršy Niaklajeva i pryncypova nie ŭdzielničaje ŭ «zabiełaruskich» kancertach. Zatoje hraje ŭ dziciačych damach. Artyst i palityka: jak hetyja paniaćci sumiaščajucca ŭ biełaruskich realijach? I ci lohki chleb džazavaha muzyki?
«Naša Niva»: Pavał, ty naradziŭsia ŭ Baku. Jak patrapiŭ u Biełaruś?
Pavał Arakielan: Maja siamja pierabrałasia siudy niezadoŭha da treciaj chvali etničnych čystak armianaŭ. Praktyčna, my źjechali za paru miesiacaŭ da pačatku hramadzianskaj vajny. Mnohija tady emihravali ŭ Maskvu, ZŠA, Zachodniuju Jeŭropu. Tata vybraŭ Biełaruś, choć raniej tut nikoli nie byŭ.
Kiravaŭsia tym, što ŭ krainy byli ŭsie šancy stać druhoj Šviejcaryjaj — cichaj, spakojnaj, bahataj.My nie vielmi lubim tłum, vialikija miehapolisy. Ja da hetaj pary ščaślivy, što nie pajechali ŭ Rasiju: nie lublu Maskvu. Na žal, u Biełarusi zdaryŭsia taki
Choć u Minsku my žyviom kvatera ŭ kvateru z azierbajdžancam. U nas mir, spakoj i paradak.
«NN»: Značyć, Biełaruś stała dla ciabie rodnaj?
PA: Tak, ja siabie nacyjanalna identyfikuju ź biełarusam.
«NN»: Heta i paklikała na Płošču?
PA: Ja vystupaju z pazicyi «jak mnie praściej žyć». Ja pryjšoŭ da vysnovy, što treba kazać toje, što ličyš patrebnym, nie kryviačy dušoj pierad saboj. Padčas
Padčas apošniaj Płoščy ja vyrašyŭ zrabić toje, što ŭ maich siłach. Źviazaŭsia sa štabam Niaklajeva. My damovilisia pra vystup. Raźličvali, što mitynh budzie mirny, što nie budzie pravakacyj. Kali daviedaŭsia, što zdaryłasia z kałonaj Niaklajeva, išoŭ biez asablivych spadziavańniaŭ. U vyniku ja prosta adstajaŭ na Płoščy, pakul było mahčyma. Uvohule, nie vielmi kamfortna pačuvajusia ŭ natoŭpie. Ale tady było adčuvańnie ŭzdymu i jadnańnia.
«NN»: Nie było dumki, što voś jon, dzień «Ch», paśla jakoha nadydzie demakratyja?
PA: Demakratyja, svaboda — heta nie Łukašenka, nie Kulašoŭ, nie proźviščy, nie asoby. Heta
«NN»: Ty nie ličyš, što artyst musić być
PA: Ja b chacieŭ, kab tak było. I nie abaviazkova stvarać na palityčnyja temy. My, da prykładu, pieśni pra svabodu nie śpiavali, heta nie naša. Ale lubaja tvorčaja aktyŭnaść ščylna źviazanaja z navakolnym žyćciom. Kali čałaviek niedaatrymlivaje infarmacyi palityčnaj, ekanamičnaj, kulturnaj — luboj, heta budzie ŭpłyvać u cełym na jaho śvietapohlad.
«NN»: Mnohija tvaje «kalehi pa cechu» paźbiahajuć śmiełych vykazvańniaŭ…
PA: Ja nie bajusia «prablemaŭ», bo nie mahu surjozna ŭpłyvać na situacyju. Inšaja reč, skažam, Michałok: u jaho jość vychad na realnyja masy.
Fastfud dla vušej
«NN»: Jak ty stavišsia da ŭdziełu popvykanaŭcaŭ u kancertach «Za Biełaruś»?
PA: Pačniom z taho, što jany ŭ pryncynie nie artysty. Artyst nie musić raźličvać tolki na materyjalnuju vyhadu. Takoje mastactva ničoha ŭ sabie nie niasie, nie maje na ŭvazie i nie zastajecca ŭ pamiaci lu¬dziej. Takoje jość paŭsiul, ale na Zachadzie navučylisia rabić «
«NN»:
PA: Častka vielmi dobrych artystaŭ supracoŭničaje z estradnymi «zorkami». Ja moh by nazvać ź dziasiatak muzykaŭ džazavaj škoły, jakija akampanirujuć usioj pop i
«NN»: I što — nie było spakusy pastupicca pierakanańniami?
PA: Imknusia šukać inšyja krynicy prybytku. Šmat što sprabavaŭ: ad hruzčyka da
«Vystupy ŭ restaranach — heta finiš»
«NN»: Ty hraŭ ź viadomymi biełaruskimi
PA: Mnie praściej sabrać ludziej, ź jakimi mnie zručna, pryjemna, kamfortna. Heta pryviało da prajekta «Aŭtsajdary», što isnuje ciapier. Jon zaŭsiody išoŭ paralelna, dzie b ja ni ihraŭ — ci ŭ «Jabłyčnaj harbacie», ci ŭ Svet Boogie Band.
«NN»: Ci lohka džazmenu zarablać na chleb?
PA: Ideju zarablać muzykaj ja pakinuŭ. Vystupy ŭ restaranach ja liču ramieśnictvam, da taho ž, jakoje nizka apłačvajecca. Jak praviła, heta start. A ŭ nas — finiš.
Ty prychodziš u restaran i tam zastaješsia. Prafiesijnyja muzyki niezapatrabavanyja. Narodu «skarmlivajecca» niajakasny pradukt z TB i radyjo.
«NN» Dyk, moža, muzyka ŭ vas zanadta składanaja?
PA: Adnojčy ŭ kampanii dalokich ad mastactva ludziej, kryminalnikaŭ, mianie paprasili syhrać džaz. Praź niejki čas adzin z prysutnych skazaŭ: «Ja ničoha nie zrazumieŭ, ale ŭ hetym niešta jość». Kali my pryjazdžajem u dziciačyja damy, dzieci mohuć vysłuchać džazavy kancert. U ich hałava jašče nie zabitaja standartnymi ŭjaŭleńniami pra toje, jakoj «maje być» muzyka.
***
Pavieł Arakielan
Naradziŭsia ŭ 1985 u Baku (Azierbajdžan). Praz try hady siamja pierajazdžaje ŭ Minsk. Muzyka, saksafanist, flejtyst. Skončyŭ muzyčnaje vučylišča imia Hlinki (2004). Udzielničaje ŭ roznych muzyčnych prajektach.
Kamientary