Piša Siarhiej Dubaviec.
Na sajcie Svabody źjavilisia źviestki nacyjanalnaha apytańnia: tolki 3,9% biełarusaŭ stała havorać
Kamientatary paśpiašalisia źvinavacić «pradažnych» sacyjołahaŭ, pastavić pad sumnieŭ vyniki daśledavańnia, pryčym zasumniavalisia ŭ abodva baki: što mała i što mnoha; upaści ŭ rospač i pryhrazić voraham; źvinavacić ułady, apazicyju i narod; mužna ŭcierci skupuju ślazu…
Tryccać hadoŭ tamu try adsotki sapraŭdy vyhladali b padazrona, bo havaryła vioska, bo havareńnie
Ahulny lik išoŭ na dziasiatki čałaviek. Tak było tryccać hadoŭ tamu.
Ciapier usio roŭna naadvarot. Vioska nie havoryć, a kali jašče dzie što jakoje, dyk aścieražecca skazać pra toje nieznajomym ludziam.
Try adsotki — heta
Što tut samaje hałoŭnaje? Jakaść hetaj publiki.Havaryć
Vas uražvaje dynamika (ličba skaraciłasia z 5,8 da 3,9%)? A vy nie zaŭvažyli, što pryznavacca ŭ svajoj biełaruskamoŭnaści robicca ŭsio bolš niebiaśpiečna? Voś roŭna nastolki i vyrasła niebiaśpieka.
Daremna niechta z kamientataraŭ pryploŭ siudy apazicyju, maŭlaŭ, robiać staŭku na nacyjanalnaje (na hetyja ŭsiaho tolki try adsotki), voś i prajhrajuć. Ale heta niapraŭda.
Apošni raz apazicyja staviła na nacyjanalnuju ideju, kali damahłasia niezaležnaści krainy, dvaccać hadoŭ tamu.Bolš nikoli, a ciapier i pahatoŭ, apazicyja na nacyjanalnaje nie staviła i rodnaj movaj u masie svajoj nie karystajecca. Apazicyja kali na što i stavić (a ciapier užo, mabyć, i ŭvohule ni na što), dyk na travu. Paŭstanie trava i skinie nienavisnaha dyktatara. Što budzie dalej, nie viedaje nichto (bo nijakaj niama idei). Nichto, aproč tych tryccaci tysiač śviadomych hramadzian, u jakich jość supolnaja vizija raźvićcia krainy, jakoj Biełaruś być pavinna. I jakija ŭ bolšaści da apazicyi nie naležać. Choć i niasuć pa žyćci hetaje nie nadta pryvabnaje siońnia taŭro.
Ruskamoŭnym u pryncypie ničoha nie treba, aproč stabilnaj sacyjalnaj padkormki i dobraha słova ad «baćki» z ekrana. Im navat nie treba dumać pra toje, što im treba — pra heta lepiej viedajuć naviersie. Tamu ŭ ich nichto j nie pytajecca, tamu niama vybaraŭ, tamu jany ich i nie patrabujuć.
Biełaruskamoŭnyja ŭvieś čas upirajucca ŭ vuzkija ramki hieta, im usiaho treba damahacca samim (tych ža škoł dla dziaciej), jany ŭvieś čas adčuvajuć chraničny hoład. Ich muzyki zabaronienyja, ich haziety, časopisy, knihi nie mohuć vyjści za limitavanyja nakłady, choć pa idei nižniaja płanka nakładu ichnych haziet, časopisaŭ i knih — 30 tysiač. Narešcie, u ich niama ani radyjo svajho, ani televizii ŭ Biełarusi, zabaroniena im ich mieć.
Ja ŭžo nie kažu pra maralnyja i estetyčnyja traŭmy, jakija jany zaznajuć štodnia praź ciapierašniuju ŭładu, kali čytajuć zahałoŭki kštałtu «Biełoruśsija — poślednij pałač v Jevropie»… Heta pra ichnuju darahuju Radzimu.
30 tysiač u paraŭnańni ź dziasiatkami 30 hadoŭ tamu — ličby nieparaŭnalnyja. Asabliva kali ŭličvać charaktar hetych ludziej, jakaja nastolki zahartavanyja niespryjalnym asiarodździem i źjadnanyja idejaj, što — jak adzin čałaviek. Pamiatajecie, Karatkievič kazaŭ pra takich: nie treba dvuch, kab pačać.
30 tysiač — heta armija. Nie partyzany, nie padpolščyki, nie terarysty. Bo armija adroźnivajecca ad troch apošnich tym, što maje formu i adkryta jaje nosić. Zakonnaja dziaržaŭnaja siła.
Pavinny tolki saśpieć abstaviny, i hetyja ludzi buduć viedać, jak i čym rasparadzicca. Naŭrad ci ich budzie stanavicca mieniej, bo jany hadujuć dziaciej.
Ja viedaju asabista ci zavočna tysiačy dźvie takich ludziej, moža być, krychu bolej. Absalutnaja bolšaść ich maładziejšyja za mianie. Aproč movy jany vyłučajucca tym, što žyvuć va ŭsich sensach bolš čysta i źmiastoŭna za inšych, jak praviła, Boh nie abdzialiŭ ich talentam. A kali sabrać usie charaktarystyki ŭ adnu, ja b nazvaŭ ich ludźmi praŭdy. Niezaležna ad prafiesii.
Mahčyma, heta subjektyŭnaje, ale ŭ Polščy palaki, u Rasii rasijcy, u Litvie litoŭcy, u Biełarusi biełarusy — pavodle movy najpierš — i ŭ hetym samaja prostaja praŭda.
Možna było b pryniać arhumienty pra «asablivy šlach» Biełarusi, dzie «jak u Šviejcaryi» ci dzie jašče — histaryčna skłałasia «dźviuchmoŭje». Možna było b pryniać pry adnoj umovie: kali b biełaruskamoŭnych nie dušyli štodzionna, na kožnym kroku i na ŭsich uzroŭniach, kab u drobnym i małym nie zaminali
Dy ŭ tym i štuka, što varta choć trochi asłabić hety presinh rusifikacyi, jak razvahi pra Šviejcaryju zakančvajucca. I być ludźmi praŭdy (kali «možna») pačynajuć chacieć nie 30 tysiač, a ŭsie.
-
U čym roźnica pamiž Trampam u Iranie i Pucinym va Ukrainie
-
Režym Łukašenki časova stanie mienš ahresiŭnym da susiedziaŭ, ale stratehična budzie imknucca da avałodańnia atamnaj zbrojaj
-
«Znajšli krajniaha», a «pastaviać sałdafona jakoha-niebudź». U sacsietkach adreahavali na zvalnieńnie kiraŭnika «Minsktransa»
Kamientary