Palityka Milinkieviča pieražyvie palityka Milinkieviča, piša Vital Silicki. I na adras Kalinkinaj i Maryniča: nijakija hulni z Rasiejaj nie pryniasuć Biełarusi karyści.
Palityka Milinkieviča pieražyvie palityka Milinkieviča, piša Vital Silicki. I na adras Kalinkinaj i Maryniča: nijakija hulni z Rasiejaj nie pryniasuć Biełarusi karyści.
«Manifest» Sinicyna i Parfianoviča nia byŭ by temaj, vartaj abmierkavańnia, kali b nie davoli dziŭnaja reakcyja na jaho publikacyju. Kali ja ŭ pieršy raz pračytaŭ hety dakument, to adrazu prakamentavaŭ na forumie nn.by, što ciapier u biełaruskaj apazycyi znojdziecca zaniatak na hod napierad — mačyć Sinicyna. Na ščaście, choć u niečym vypała pryjemna pamylicca što da apazycyi. Vybryk dźviuch asobaŭ lohkich palityčnych pavodzinaŭ praihnaravali amal usie (za vyklučeńniem, viadoma ž, błohieraŭ). Praviedny hnieŭ tolki pryciahvaŭ by ŭvahu, pa trapnym aznačeńni błohiera Fiaduty, da «tryźnieńnia siviejučych palityčnych merynaŭ». Sapraŭdy, manifest u padtrymku aneksii byŭ napisany tak, što imknieńnie jahonych aŭtaraŭ znajści sponsara litaralna prastupała praz radki, a ton byŭ taki, što rabiłasia vidavočnym: hetyja asoby ŭ svaich pošukach ŭžo hatovyja źbić ceny ŭtrymańnia da «vakzalnaha» ŭzroŭniu. Luboje abmierkavańnie ŭzdymała b aŭtaraŭ manifestu da ŭzroŭniu hatelu «Jubilejny».
Ź vieraju ŭ cudy
Adnak «manifest» niečakana vyklikaŭ nervovuju reakcyju ź inšaha boku — z toj častki biełaruskaha hramadztva, jakaja dahetul nie pazbyłasia nadziejaŭ, što zbaŭleńnie Biełarusi ad Łukašenki pryjdzie z Rasiei.
Niekatoryja, jak Siarhiej Skrabiec na sajcie nmnby.org, chucieńka adchryścilisia ad kolišnich palityčnych paplečnikaŭ. Manifest zanadta składna kłaŭsia ŭ adzin «kreatyŭny šerah» z akcyjaj 2 krasavika, arhanizavanaj im i Frałovym. Asacyjacyja pamiž aŭtarami samaha niedarečnaha palityčnaha dakumentu i samaj pravalnaj palityčnaj akcyi ŭ historyi niezaležnaj Biełarusi naprošvałasia pa aznačeńni.
Inšyja, jak Śviatłana Kalinkina na sajcie «Biełaruski partyzan», pajšli ŭ kontrataku i pačali namiakać, što manifest — heta chiba što pravakacyja łukašenkaŭskich specsłužbaŭ. Jaho meta — schilić eŭrapiejskich palitykaŭ da «dyjalohu» pamiž łukašenkaŭskim režymam i Eŭrasajuzam.
Rastłumačyć takuju nervovuju reakcyju lohka. Svajoj machrovaj antybiełaruskaściu i vidavočnym hłupstvam «manifest» stvaryŭ drenny infarmacyjny fon inšym, bolš łahodnym i zavualavanym palityčnym prajektam (ci, bolš dakładna, prajektam palityčnach prajektaŭ), što pachodziać amal z taho ž asiarodku i majuć tuju ž idealohiju. Takuju vysnovu možna zrabić z taho, što mišeńniu kontrataki stała «tytulnaja» apazycyja i ideja dyjalohu z režymam Łukašenki, i jašče bolš kankretna — Milinkievič i jaho viadomy zvarot da kiraŭnika dziaržavy ad 8 lutaha.
Dyjaloh za śpinaju
Druhaja padstava dla takoj vysnovy — toje, što ŭ jakaści alternatyvy dyjalohu pamiž ES i łukašystami čamuści prasoŭvajecca taksama dyjaloh, ale... pamiž ES i Rasiejaj. Ideja pra toje, što ŭ Biełarusi niešta źmienicca tolki tady, kali jana stanie «zonaj pładatvornaha supracoŭnictva pamiž Rasiejaj i ES» pačała davoli aktyŭna ahučvacca. Uzhadajem list, padpisany Michałam Maryničam i inšymi. U mianie niama piarečańniaŭ što da idei lista — Biełarusi sapraŭdy patrebnyja vialikija investycyi ŭ stvareńnie inntelektualnaha kapitału budučych reformaŭ. Ale ŭ mianie jość peŭnyja sumnievy što da idealohii pasłańnia.
U skanstrujavanaj takim čynam dylemie (albo «drenny» dyjaloh pamiž ES i Łukašenkam, jaki viadzie da «ŭsiodaravańnia režymu», albo «dobry» dyjaloh pamiž ES i Rasiejaj, jaki musić pryvieści da stanoŭčych źmienaŭ) jość tolki adzin pieramienny faktar — albo Łukašenka, albo Rasieja. Takim čynam, kanstrujujecca prostaja ŭmova — kali nie Rasieja, tady Łukašenka. Adnak hetaja formuła — usiaho tolki paviernutaja naadvarot łukašenkaŭskaja strašyłka, jakuju jon vykarystoŭvaŭ padčas naftahazavaj vajny z Rasiejaj jak na ŭnutranym, tak i na źniešnim frantach!
Kali na ŭłasnym palityčnym poli poŭnaje zacišša, kali apazicyjnyja palityčnyja hulcy nie prajaŭlajuć anijakaj voli da realnaha zmahańnia za ŭładu, kali jany nia ŭ stanie hieneravać źmiastoŭnych palityčnych prajektaŭ, to pieraaryjentacyja ŭvahi i nadziejaŭ na źniešnich hulcoŭ całkam lahičnaja. Ale hetaja lohika pracesu nie abviarhaje kanceptualnuju nielahičnaść niekatorych spadziavańniaŭ i pamknieńniaŭ. Alternatyva dochłamu, nierealnamu prajektu moža być nia tolki dochłaj i nierealnaj, ale j niebiaśpiečnaj.
Ahitavać suprać dyjalohu z uładami ŭ tym vyhladzie, u jakim jon prasoŭvajecca Rene van der Lindenam i Utaj Capf, mianie nie treba. Taki «dyjaloh» nahadvaje chiba pamknieńni adnaho z bakoŭ, jaki tolki što ŭdzielničaŭ va ŭsim viadomym fizijalahičnym akcie ŭ suženskim łožku, schilić inšy bok da taho, kab pahutaryć, u toj čas, kali jon advaročvajecca i ŭžo chrapić. Dyjaloh — heta pryvilej mocnaha. Tolki tady jon budzie pačuty i tolki tady jaho arhumenty buduć mieć siłu. Prablema prapanavanaj stratehii Abjadnanych demsiłaŭ mienavita ŭ tym, što jany ŭ joj vyhladajuć mienavita jak mienavita toj samy ŭdzielnik tolki što skončanaha aktu, jaki ŭ rospačy naziraje za sychodziačym u śpiačku partnioram.
Biesperspektyŭny, ale patrebny
Tut, adnak, nieabchodna važnaja zaŭvaha. Niahledziačy na toje, što dyjaloh jak karotka‑ i navat siarednieterminovaja stratehija biesperspektyŭnaja, apazycyja prosta nia maje prava admaŭlać takoj mahčymaści ŭ pryncypie, nia moža nia mieć planu i stratehii pieramovaŭ na toj vypadak, kali dla jaho vyśpiejuć umovy. Vopyt pierachodu da demakratyi ŭ postkamunistyčnych krainach jak padčas pieršaj chvali demakratyzacyi ŭ rehijonie (1989—1991 hady) tak i padčas apošnich kalarovych revalucyjaŭ pakazvaje, što biez taktyčnaha aljansu z častkaj pradstaŭnikoŭ staroha režymu apazycyi ŭziać uładu ŭ svaje ruki nie ŭdavałasia amal nikoli.
Bolš za toje, režymy, zahnanyja ŭ kut, dla jakich adsiečanyja mahčymaści dla mirnaj transfarmacyi, mohuć isnavać u zamarožanym stanie dziesiacihodździ, i navat kali nastupaje momant ich kryzisu, hetyja pracesu supravadžajucca takimi sacyjalnymi pieratrusami, što śviadoma zaprahramoŭvać svaju krainu na taki šlach moža tolki toj, chto jaje vielmi mocna nia lubić. Za «čaŭšyzacyju» ci «kastryzacyju» Biełarusi my dakładna zapłacim nia tolki dziesiacihodździami aŭtarkii, ale i žyćciami socień junakoŭ, jakija ŭrešcie kinucca na šychty słužbaŭ biaśpieki. Nie spadziajučysia na mahčymaść pieramovaŭ siońnia, apazycyja ŭsio ž musić akreślić pole ich mahčymaści ŭ budučym.Kalidory vychadu
«Kalidor vychadu» z hetaha stanu nia musić być zavaleny. Tak, dostup da hetaha kalidoru musić być staranna kantralavany, ale taja častka režymu, jakaja choča ci zachoča źmienaŭ, zaŭždy musić viedać, što ŭ jaje jość inšy šlach, i, hałoŭnaje, viedać, što treba rabić, kab na hety šlach stać. Takim čynam, prapanova dyjalohu musić być nia lamantam pakryŭdžanaha boku, a vyklikam adkaznaj palityčnaj siły, hulnioj na apiaredžańnie i na ŭzmacnieńnie supiarečnaściaŭ unutry systemy pry mahčymym jaje asłableńni. Takaja prapanova, kali jana admysłova ahučana — heta nia akt kapitulacyi pierad uładaj, a vyklik joj.
Kinuć taki vyklik uładzie moh Alaksandar Milinkievič padčas zimovaha naftahazavaha kanfliktu z Rasiejaj. Pryčyny i pryroda hetaha kanfliktu stali pradmietam dyskusijaŭ unutry niezaležnaha hramadztva. Adny bačyli ŭ im šturšok da asłableńnia i transfarmacyi łukašenkaŭskaha režymu, inšyja — sprobu Maskvy prymusić biełaruskija ŭłady da zdačy suverenitetu. Praŭda, nasamreč, była dzieści pasiaredzinie. Vidavočna, adnak, što palityčnaja padaploka kanfliktu była minimalnaj. Nasupierak fantazijam biełaruskich rusafiłaŭ, Pucin nijak nie źbiraŭsia «pomścić Łukašenku za treci termin». Ź inšaha boku, možna ŭ čymści pahadzicca z tymi, chto bačyŭ u hetym kanflikcie nia tolki jaho niepaźbiežnaść (datacyi rana ci pozna musili skončycca), ale i peŭny stanoŭčy momant (niepaźbiežnaść pierahladu isnujučaj palityka‑ekanamičnaj madeli).
Sam rost cenaŭ biezumoŭna nia nios by pahrozy niezaležnaści, kali b biełaruskaja elita była zdolnaj adkazać na novyja vykliki z pazycyi nacyjanalnych intaresaŭ. Adnak, z adnaho boku, my pabačyli jak prafanacyju «abarony niezaležnaści» z boku ŭłady, tak i davoli dziŭnuju pazycyju biełaruskaj kontrelity. Jana častkova praihnaravała padzieju. addaŭšy pieravahu ŭnutrypalityčnym razborkam. A častkova zaniała pazicyju zaŭziatara, smakujučy bojku i spadziejučysia, što chtości zboku narešcie «ŭreža» pa nienavisnym Łukašenku. Apazycyja nia zdoleła vystupić jak adkaznaja siła, zdolnaja adkazać na vyznačalnaje nacyjanalnaje pytańnie — jakim čynam abaranić nacyjanalnyja intaresy i harantavać enerhietyčnuju biaśpieku krainy. U hetych umovach Łukašenka naturalna atrymaŭ usie mahčymaści zaćvierdzić svoj imidž baćki i vyratavalnika nacyi, čym jon bliskuča i skarystaŭsia.
Biada i niaŭdača Milinkieviča
Milinkievič byŭ adzinym, chto prynamsi pasprabavaŭ vyjści za ramki tradycyjnaha stylu pavodzinaŭ apazycyi. Jahony list da Łukašenki, što b ni pisali krytyki, nia byŭ ani prapanovaj kałabaracyi, ani prośbaj «padzialicca ŭładaj(hł. palemiku Piotry Rudkoŭskaha z Alaksandram Adamiancam).
Milinkievič nie adstupiŭ ad pryncypovych pazicyj, zaznačyŭ, što dyjaloh ułady z Zachadam mahčymy tolki pry źmienie palityčnaj systemy znutry krainy, i papiaredziŭ, što mienavita hetyja źmieny nieabchodnyja dziela zachavańnia ekanamičnaj biaśpieki krainy. List byŭ nia stolki pasłańniem Łukašenku, kolki kirujučaj elicie, jakaja ŭsio bolš schilajecca da niezaležnaści Biełarusi, chaj i pa svaich ułasnych pryčynach. Milinkievič padaŭ syhnał, što jon, a ź im i taja častka niezaležnaha hramadztva, jakaja na jaho aryjentujecca, ustrymajecca ad takich pryjomaŭ va ŭnutrapalityčnaj baraćbie, jakija mohuć pastavić niezaležnaść krainy (a razam ź joj — intaresy peŭnych elitnych kołaŭ) pad pahrozu.
Biada i niaŭdača Milinkieviča ŭ tym, što jon nie zrabiŭ nastupnaha lahičnaha kroku. Paśla vyrazna vykazanaj Łukašenkam admovy ŭ dyjalohu dla jaho stvarałasia mahčymaść interpretavać hetuju admovu jak dokaz niaščyraści aficyjnaj niezaležnickaj rytoryki i pazycyjanavać siabie i demakratyčnyja siły jak adzinaha sapraŭdnaha abaroncu biełaruskich intaresaŭ. Na žal, prychodzicca kanstatavać, što heta daloka nie adziny vypadak, kali były lider demakratyčnych siłaŭ prajaviŭ niepaśladoŭnaść — čamu, ułasna kažučy, i prychodzicca kazać pra jaho jak pra lidera ŭ prošłym časie.
Taktyka ŭstrymańnia
Adnak ckavańnie Milinkieviča było raspačataje nie za jaho zhodnictva z režymam (jakoha nie było), a akurat za hetuju zajavu ab samaŭstrymańni ad dziejańniaŭ, jakija mohuć paškodzić suverenitetu Biełarusi. Častka apazycyi i niezaležnaha hramadztva padčas zimovych padziejaŭ usurjoz raźličvała, što za ekanamičnym ciskam na Łukašenku z boku Rasiei pojduć peŭnyja palityčnyja prajekty, u jakija možna było b upisacca. Dapuskaju, što tyja, chto spadziavaŭsia na takija prajekty, ščyra vierać, niby pieramahčy Łukašenku možna tolki takim čynam. Adpaviedna, ataka na Milinkieviča była vyklikanaja tym, što jahonaja zajava i pastava vyklučali navat hipatetyčny ŭdzieł niezaležnaha hramadztva ŭ padobnych prajektach. Što źviało šancy na ich ažyćciaŭleńnie (ci navat raspačynańnie) da nula. Mitynh Skrabca i Frałova 2 krasavika tamu śviedčańnie.
Malavać Łukašenku abaroncam biełaruskaj niezaležnaści — heta značyć stvarać dadatkovuju lehitymnaść režymu, ale i stavić pad pahrozu samu niezaležnaść. Majučy takija iluzii, hramadztva ryzykuje praspać zdaču krainy. U adnosinach da Łukašenki tut usio vierna. Adnak ci vyciakaje z taho, što Łukašenka — heta hałoŭnaja pahroza niezaležnaści, toje, što hetkaj pahrozy z boku Rasiei niama? Sardečnyja zachvorvańni — hałoŭnaja pryčyna śmierci, ale heta nia značyć, što na chvaroby piačonak možna «zabić». Kali Łukašenka ŭsio ž zdaść niezaležnaść, to zdaść jon jaje nie Venesuele i nie Iranu.
Što treba Maskvie
Łukašenka pieratvaryŭsia ŭ hałoŭnuju pahrozu niezaležnaści akurat tamu, što inšyja za apošnija dziesiać hod udałosia źminimizavać. Takaja pahroza ciapier nie sychodzić ani z boku biełaruskaha hramadztva (dzie pamknieńni da abjadnańnia značna pamienšylisia), ani z boku ŭładnych elitaŭ (hety sehment hramadztva naahuł najbolš nastrojeny suprać intehracyi). Hetamu paspryjała taksama vychavańnie instynktu samazachavańnia ŭ biełaruskich kontrelitaŭ i jak vynik — adsutnaść «prarasiejskaj elity» ŭ tym sensie, u jakim heta razumiejuć u Maskvie. Stvarać, navat z samych dobrych pamknieńniaŭ, pole dla realizacyi prarasiejskich palityčnych prajektaŭ — značyć stvarać lehitymnaje pole dla faktyčnaj (kali nie jurydyčnaj) straty niezaležnaści, nie atrymoŭvajučy ŭzamien nijakich šancaŭ na stanoŭčyja palityčnyja źmieny ŭnutry Biełarusi.
Mety Kramla ŭ zimovym kanflikcie byli vidavočnymi. U svaim pasłańni da Federalnaha schodu prezydent Pucin padkreśliŭ, što pytańnie abjadnańnia ź Biełaruśsiu zastajecca adkrytym («Rasieja hatovaja pajści ŭ intehracyi nastolki daloka, nakolki hatovaja Biełaruś».)
Pryniataja jašče ŭ 2000 hodzie zamiežnapalityčnaja daktryna Rasiei dakładna i niedvuchsensoŭna vyznačaje, što meta zamiežnaj palityki Rasiei — niedapuščeńnie zachodnich strukturaŭ i instytutaŭ na postsavieckuju prastoru. Prostaja razmova ź lubym surjoznym rasiejskim analitykam dakładna akreślić pryjarytety rasiejskaj palityki što da Biełarusi — heta jak minimum abmiežavańnie jaje suverenitetu (blakavańnie mahčymaści jaje palityčnaj i ekanamičnaj intehracyi ŭ eŭrapiejskuju supolnaść) i zachop kantrolu nad krytyčnaj naftahazavaj i tranzytnaj infrastrukturaj. Ab takich rečach, jak demakratyzacyja ci pravy čałavieka, havorki prosta nie idzie. Ciešyć siabie nadziejaj, što prasoŭvańnie ekanamičnaha i palityčnaha kantrolu Rasiei nad Biełaruśsiu pryviadzie da demakratyzacyi i liberalizacyi našaj krainy, da vyzvaleńnia palitviaźniaŭ ci asudžeńnia zabojcaŭ Hančara — značyć uvodzić siabie i inšych u zman.
I ŭ Rasieju, i ŭ Eŭropu?
Pucinskaja Rasieja sama pa ŭsich pakazčykach represiŭnaści nabliziłasia da Biełarusi. Mocny aŭtarytarny režym cudoŭna moža suisnavać z aliharchičnym kapitalizmam, pabudavanym na ŭzajemasuviazi kantrolu siłavikoŭ nad uładaj i ŭłasnaściu. Nijakaha inšaha kapitalizmu siudy Rasieja ekspartavać nia moža — inšaha ŭ jaje samoj niama.
Niahledziačy na źniešniuju pryvabnaść idei «rasiejska‑eŭrapiejskaha prajektu dla Biełarusi», na jaje fotahieničnaść dla šarahovaha biełaruskaha abyvaciela (bolšaść jakich dahetul upeŭnienyja, što Biełaruś moža intehravacca i ŭ Eŭropu, i ŭ Rasieju adnačasova), takaja pastanoŭka pytańnia vyklikaje sumnyja paraleli. Niekalki razoŭ u svajoj historyi Biełaruś užo byvała «zonaj kanstruktyŭnaha supracoŭnictva» pamiž Eŭropaj i Rasiejaj. Try padzieły Rečy Paspalitaj, Bieraściejski mir, damova ŭ Ryzie, pakt Rybentropa‑Mołatava... Takoje supracoŭnictva kančałasia, adnak, nia roskvitam i vyzvaleńniem, a nacyjanalnaj katastrofaj.
Dyjaloh pra Biełaruś bieź Biełarusi nia moža zakončycca čymści stanoŭčym i na hety raz. Ab adzinaj eŭrapiejskaj pazycyi ŭ adnosinach da Biełarusi (jak i naahuł ab adzinaj zamiežnaj palitycy ES) havaryć dahetul nie prychodzicca. Tamu paradak dnia padobnaha «dyjalohu» budzie dyktavacca Kramlom. Hutarka moža pajści tolki pra toje, kab schilić ES da zhody na tyja palityčnyja prajekty, jakija Rasieja zachoča realizavać u Biełarusi. Va ŭmovach vuhlevadarodnaj zaležnaści ES ad Rasiei eŭrapiejcy naŭrad ci majuć niejkija mechanizmy, kab schilić Rasieju da źmiastoŭnaha dyjalohu, prapanavać Rasiei štości, kab taja ŭzamien paspryjała demakratyzacyi łukašenkaŭskaha režymu.
Da taho ž, na źmiastoŭny dyjaloh (a nie pieramovy z metaj prymusić ES vydać Rasiei kart‑blanš na realizacyju svaich palityčnych i ekanamičnych prajektaŭ u Biełarusi) Rasieja nia pojdzie i z unutrypalityčnych pryčynaŭ. Antyzachodniaja histeryja i ksenafobija tam užo dasiahnuli takich vyšyniaŭ, jakija biełarusam tolki śniacca. Masavaja śviadomaść tam nastolki «nakačanaja» antyŭkrainskaj, antyhruzinskaj i antyestonskaj kampanijami, što luby dyjaloh, metaj jakoha była b chacia b vonkavaja demakratyzacyja zachodniaha susieda prosta niepaźbiežna budzie interpretavany publikaj jak hieapalityčnaja paraza.
Nie naškodzić
U śviadomaści rasiejskich elitaŭ i hramadztva termin «demakratyja» nabyŭ status łajanki i asacyjujecca chiba što z prasoŭvańniem antyrasiejskich režymaŭ. Za apošnija miesiacy tolki ŭzmacniŭsia ekanamičny i siłavy šantaž krainaŭ byłoha SSSR — uzhadajcie demanstratyŭny maratoryj na damovu ab zvyčajnych uzbrajeńniaŭ i nieprychavanyja pahrozy dziaržaŭnaha pieravarotu ŭ Estonii praz vyssany z palca kanflikt vakoł pomnika. Vidavočna, što ŭ vypadku źmiany palityčnaj sytuacyi ŭ Biełarusi naša kraina musić być hatovaja sutyknucca z takim ža presinham, infarmacyjnaj atakaj, palityčnym i ekanamičnym šantažom z metaj prymusić krainu prytrymlivacca toj palityčnaj trajektoryi, jakuju dla jaje abiare Rasieja. Supraćstajać takomu presinhu moža tolki skansalidavanaja nacyjanalnaja elita, a nie spažyviec čužych palityčnych prajektaŭ.
Realistyčnaść rasiejska‑eŭrapiejskaha supracoŭnictva ŭ spravie Biełarusi nia bolšaja, čym realistyčnaść dyjalohu z Łukašenkam, jaki prasoŭvajuć niekatoryja eŭrapiejskija palityki. Adnak palityčnyja nastupstvy hetaha prajektu mohuć być našmat horšymi — nia robiačy ničoha dziela źmieny palityčnaj sytuacyi ŭnutry krainy, takoje prasoŭvańnie lehitymizuje sam pryncyp, što los Biełarusi možna vyrašać za śpinaj samoj Biełarusi. Ničoha dobraha ad takoha čakać nie vypadaje.
***
P.S. Skazaŭšy heta, ja całkam uśviedamlaju, što dyjaloh z Rasiejaj patrebny. Jon patrebny dla dasiahnieńnia prostaj stratehičnaj mety — vynachodžańnia formuły cyvilizavanaha suisnavańnia Biełarusi i Rasiei jak dźviuch niezaležnych dziaržavaŭ. Ale jaho musić vieści najpierš biełaruskaja hramadzianskaja supolnaść, jakaja pavinna sama prapanavać paradak takoha dyjalohu, vyznačyć nieabchodny minimum supolnaj pazycyi, jakaja akreślivaje nacyjanalnyja intaresy krainy, i ŭmieć aktyŭna i paśladoŭna ich abaraniać. Nam treba daraści da takoha dyjalohu — kali chočacie, my musim vypracavać instynkt nacyjanalnaha samazachavańnia, jaki dazvolić spakojna supracoŭničać i kantaktavać z uschodnimi susiedziami. Luboje delehavańnie adkaznaści za los krainy — ci to Eŭropie, ci Łukašenku, ci Rasiei — robić farmavańnie takoha kansensusu niemahčymym. Tady sapraŭdy Łukašenka znoŭ pierastanie być hałoŭnaj pahrozaj niezaležnaści Biełarusi — adnak ani svabody, ani niezaležnaści ŭ Biełarusi nie prybavicca.
-
U čym roźnica pamiž Trampam u Iranie i Pucinym va Ukrainie
-
Režym Łukašenki časova stanie mienš ahresiŭnym da susiedziaŭ, ale stratehična budzie imknucca da avałodańnia atamnaj zbrojaj
-
«Znajšli krajniaha», a «pastaviać sałdafona jakoha-niebudź». U sacsietkach adreahavali na zvalnieńnie kiraŭnika «Minsktransa»
Kamientary