pazytyvy
Prajekty ščaścia
Z tajamničych hłybiniaŭ Rasiei źjavilisia raptam «novyja ludzi» sp.A.Iłaryjonaŭ i H.Href. Ubačyli ich našyja liberały i ŭzradavalisia. Voj, jakaja ŭ Maskvie prahrama dziejańniaŭ uradu na 10 hadoŭ — jak u Haŭła ź Pinačetam! Pasiabrujem, i ŭ nas takaja budzie.
Jano moža i sapraŭdy, fajnaja taja prahrama, ale nivodnaja zahadkavaja ruskaja duša nie adkaža, kolki za dziesiać hadoŭ źmienicca ŭ trecim Rymie ŭradaŭ i čamu. Miž tym, nam heta istotna. Adnym krajem Rasieja navieki da Biełarusi prytočanaja. I ci to tam Jelcyn z «Hazpromam», ci tam Pucin z «Iteraj», Rasieja dla nas zastajecca krynicaj syraviny i rynkam zbytu. Musim z usimi damaŭlacca. Choć całavacca nie abaviazkova.
A z prahramami dziejańnia ŭradaŭ — jak z paradami nakont zdarovaha žyćcia: usim viadoma, što rabić, a atrymlivajecca ŭ adzinak. Voś, prykładam, biełaruskija pensii. Užo dziesiać hadoŭ tolki havorki pra persanifikavany ŭlik dy specyjalizavanyja pensijnyja fondy. Praŭda, bojek z amonami na hlebie baraćby za pravy rajsabiesaŭ čamuści nie nazirajecca, darečy, jak i fondaŭ.
Čamu? Bo žyćcio inertnaje, jano spakvala sparadžaje technalohii, niachaj sabie nudnyja i zahannyja, ale ž zvykłyja kožnamu ich udzielniku. Źnianacku hety kaŭtun z zakonaŭ, padatkaŭ, ustanovaŭ, pryvilejaŭ i intaresaŭ nie razbłytaješ.
Ujavicie sabie, što kab persanalna ŭličyć pensijaneraŭ, treba kožnamu ź ich nadać paradkavy numar. Ab čym pytańnie: drukuj try-čatyry miljony kartak. A moža lepiej takich, jak telefonnyja, nakštałt amerykanskich, a da ich kamputary, a da kamputaraŭ prahramistych, a da ich kantraloraŭ... Dy dzie tam, kamputary... U nas jašče j pašpartoŭ adnolkavych niama.
Hrošaj na pensii ŭsio mieniej. Fond sacyjalnaj abarony maje rezervy na paru tydniaŭ. Było b dobra, kali b mieŭ na paŭhady. Dyk niama ž adkul brać, bo praterminoŭka pa strachavych adličeńniach składaje užo blizka 10% ad vypłataŭ na nastupny miesiac, a jany składuć kala 60 młrd. rub. Darečy, i pa zarpłacie taksama.
Dyj naahuł, ci varta raspracoŭvać novyja systemy nazapašvańnia hrošaj na staraść, kali ich u maładości nie staje kožnamu druhomu pracoŭnamu na zadavalnieńnie elementarnych patrebaŭ. Niezdarma statystyki ŭžo abiacajuć umoŭna-siaredniamu biełaruskamu mužčynu, što da pensii jon nie dažyvie. Cikava, što možna skazać pra budučyniu ŭ tyja časy, kali spažyvańnie pałovy dziaciej nižejšaje za pražyćciovy minimum, na siońniašni dzień mienšaje za 788 rub. 20 kap. na dzień. Čym možna natchnić ichnych baćkoŭ na plonnuju pracu? Chiba što paviedamleńniem pra zapuščanyja zavody i pośpiechi intehracyi.
Ale ž, dosyć ab sumnym. Z 1 traŭnia 2000 hodu pačynaje pracavać Dekret №11 ad 12.04.2000. Jaki praduhledžvaje minimalnuju pensiju pa ŭzroście ŭ pamiery 197 rub. 07 kap. na dzień. Hieroi našaha narodu atrymajuć prybaŭku da pensii ŭ piać razoŭ, invalidy ŭ čatyry, partyzany i internacyjanalisty ŭ dva s pałovaj razy bolšuju za vyznačany minimum.
Jašče mnostva ludziej, što advajavali našu volu i paciarpieli ad vorahaŭ, atrymajuć prybaŭku ad dziaržavy, h.zn. ad kožnaha z nas. Takim čynam siaredni pamier pensii składzie try čverci ad pražyćciovaha minimumu. I nam čamuści nia budzie soramna. Moža tamu, što my nia pišam prajektaŭ ščaścia, a tolki słuchajem, kudy paviaduć.
ŚMI paviedamlajuć, što 12 traŭnia nas paznajomiać z prahramaj dziejańniaŭ biełaruskaha ŭradu ŭ vykanańni novaha premjer-ministra.
Michał Zaleski
Kamientary