Piać vidaŭ apazycyi
Našaja apazycyjnaja elita (ci elitnaja apazycyja), kali žadaje paskardzicca na svoj ciažki apazycyjny los, zazvyčaj nahadvaje, što «narod varty toj ułady, jakuju maje». Jakaść ułady (i apazycyi taksama) sapraŭdy zaležyć ad hramadztva, jahonaje palityčnaje (i nia tolki) kultury. Toj ža narod, što daminujučym typam kultury maje fizyčnuju, maje adpaviednych palitykaŭ i palitykanaŭ.
Maks Veber, dajučy klasyfikacyju palitykaŭ, załučaŭ ich da nastupnych vidaŭ: vypadkovyja, pa sumiaščalnictvie dy prafesijnyja. Da vypadkovych jon pryłučaŭ tych, chto biare ŭdzieł u palityčnym žyćci ad vypadku da vypadku, naprykład, vybarcaŭ (chaciełasia b, kab niekatoryja z hetaj katehoryi rabili heta jak maha radziej). Palityk pa sumiaščalnictvie — heta siabar palityčnaje partyi, deputat pradstaŭničych (i nia vielmi) orhanaŭ, jaki maje adroznuju ad palityčnaj prafesiju j zajmajecca palitykaj u volny ad pracy ci biespracoŭja čas. Prafesijnyja ž palityki robiać svoj zaniatak srodkam atrymańnia materyjalnych i niemateryjalnych dabrotaŭ.
Z našaj uładaj usio zrazumieła: tyja miescy, jakija ŭ ideale musiać zajmać prafesijanały, nasamreč ukamplektavanyja navat i nie vypadkovymi palitykami, a vypadkovymi ludźmi i ludźmi pa sumiaščalnictvie (ale heta daloka nievypadkova). Tamu mnie nia chočacca kamentavać padadzienaje vyšej vysłoŭje, razvažajučy pra ŭładu ŭvohule i pra biełaruskuju (antybiełaruskuju) uładu ŭ pryvatnaści.
Našmat bolš blizkaj i rodnaj jość dla mianie biełaruskaja apazycyja (zrešty, nie zaŭsiody takaja ŭžo j biełaruskaja). Datyčna apazycyi veberaŭskaja klasyfikacyja nabyvaje nastupny vyhlad: apazycyjaner(-ka) vypadkovy(-aja), apazycyjaner(-ka) pa sumiaščalnictvie i apazycyjaner(-ka) prafesijny(-aja). Narod ža varty toj apazycyi, jakuju maje.
Klasyfikacyju apazycyjaneraŭ varta pačać ź ludziej z prystupami apazycyjnaści (patencyjnych, ale čaściej za ŭsio impatencyjnych apazycyjaneraŭ).
Hety vid najbolš raspaŭsiudžany, ale idejeniaŭstojlivy. Apazycyjnaść dla jaho jość psychičnym adchileńniem, jakoje prajaŭlajecca čas ad času ŭ vyhladzie ŭpadzieńnia ŭ apazycyjnaść. Chvaroba hetaja nastolki niebiaśpiečnaja, što jejnaje papiaredžańnie j lekavańnie pravodzicca na vyšejšym dziaržaŭnym uzroŭni i navat nie praź ministerstva achovy zdaroŭja, a praz MUS, KHB i MNS. Jany ažyćciaŭlajuć vakcynacyju nasielnictva, izalacyju raspaŭsiudnikaŭ virusu. Ale časam hetyja «sanitary» biełaruskaha hramadztva nie paśpiavajuć abiasškodzić kropki zachvorvańnia (čaściej za ŭsio ŭ rajonach błyšynych rynkaŭ i słavianskich bazaraŭ), a praz toje, što hałoŭnym nośbitam infekcyi jość «błycha vašyvaja zvyčajnaja», što pierasoŭvajecca čaŭnočnym šlacham, uźnikaje epidemija. Dla jejnaje likvidacyi specsłužby sanitarnaha kantrolu pry PPRB uvodziać karancin, užyvajučy ŭ dačynieńni da chvorych dezynfektanty.
Pry niedastatkovym nahladzie prystupy apazycyjnaści pierachodziać u nievylečnuju čumu ery Łukašenki — syndrom nabytaj apazycyjnaści čałavieka. Z pahłybleńniem chvaroby apazycyjaner pierachodzić u nastupnuju katehoryju našaje klasyfikacyi.
«Admarozak» — taki ciopły paetyčna-ŭźniosły nazoŭ daŭ hetaj katehoryi rezanatar Zimoŭski. Hetyja tavaryšy (u tym liku i maje) aktyvizujucca z nadychodam ciapła (t.zv. «haračaje» viasny), nabližeńniem nacyjanalnych śviataŭ, čarhovymi padpisańniami čarhovych sajuznych damovaŭ. Ciapier jany sabie j novuju zabaŭku prydumali, aby pa horadzie pašvendacca — Marš Svabody: była b nahoda, a miesca znojdziecca (Banhałor nie prapanoŭvać).
U momanty najbolšaj soniečnaj i radyjoaktyŭnaści «admarozki» robiacca ahresiŭnymi j niebiaśpiečnymi dla PPRB, tamu apošni chavajecca dzie-niebudź u mirnych i spakojnych Iraku ci Savudaŭskaj Aravii. Dla astudžeńnia najbolš pałymianych i haračych «admarozkaŭ» (heta nie aksiumaran) vykarystoŭvajecca chałodnaja vada z vadamiotaŭ ci prosta iź Śvisłačy ci HUMu. U peryjady najbolšaj kryzy ŭ žyćci «admarozkaŭ» našaja humannaja, kłapatlivaja sacyjalna-praŭnaja dziaržava zabiaśpiečvaje ich, zmaharoŭ z režymam, režymam paścielnym, prymusova źmiaščajučy ich na ŭtulnyja nary pryjomnikaŭ-raźmierkavalnikaŭ sanatorna-antysanitarnaha typu.
«Admarozki» — stałyja spažyŭcy i raspaŭsiudniki pradukcyi drukarskaha stanka (nie hrašovaha). Pradmietam ichnaha asablivaha honaru jość fotazdymki ŭ presie, asobnyja («Voś heta — ja», ich asabliva lubiać liberały) abo hrupavyja («Ja z hrupaj tavaryšaŭ», bolšym popytam jany karystajucca miž sacyjał-demakrataŭ) i «Maja siamja» (papularnyja ŭ kanservataraŭ).
Hetaja hrupoŭka apazycyjaneraŭ vałodaje najbolšaj idejnaj ustojlivaściu pry niaŭstojlivaści psychičnaj, što maje prajavy ŭ asablivaściach jak hramadzkaha, tak i asabistaha žyćcia. Adnym z najbolš intymnych dziejańniaŭ jość u admarozkaŭ prasłuchoŭvańnie radyjo «Svaboda». Peryjady asablivaj uzbudžanaści prypadajuć akurat na čas razhonu masavych (ci niamasavych) akcyjaŭ i paśla ich. Relaksacyja nadychodzić paśla šmatrazovaha prahladu infarmacyjnych prahramaŭ z čakańniem: pakažuć ci nie? Enerhietyčna padsiłkoŭvajucca admarozki tvorami ajčynnaha kinamastactva. Bestseleram siarod ich staŭsia film «Jak heta było: bojka na Śvisłačy» (vytvorčaść kampanii BT).
Jak bačym, «admarozki» schilnyja da mazachizmu, što prajaŭlajecca jašče i ŭ rehularnym prahladzie «Rezanansu» dy inšych zabaŭlalna-parnahrafičnych prahramaŭ. Niebiaśpiečnym adchileńniem psychiki staŭsia dla ich t.zv. «syndrom rezydenta» (manija pieraśledu). Tamu jany vielmi padazrona staviacca da ŭsich, u tym liku i da siabie.
«Admaroźnictva» charaktaryzujecca jašče j prahaj vyłučycca, što vyklikaje takija zachvorvańni, jak «syndrom błukajučaha forvarda» i «syndrom Mirona», jaki charaktaryzujecca žadańniem vyviesić dzie-niebudź bieł-čyrvona-bieły ściah, chacia b u siabie ž na balkonie.
Aproč admarozkaŭ, u apazycyi jość «seminarysty» (nia błytać z navučencami duchovaje seminaryi). Na pieršy pozirk papulacyja hetaha vidu davoli šmatlikaja, a areał raspaŭsiudžvańnia biaźmiežny. Ale pry bolš pilnym vyvučeńni vyśviatlajecca, što hetaja tusoŭka abmiažoŭvajecca «trecim» sektaram, a najbolšaj kancentracyi «seminarysty» dasiahajuć kala roznych NGO, resursavych centraŭ dy h.d. Pry nadychodzie chaładoŭ «seminarysty» vylatajuć u vyraj (na zamiežnyja seminary), bo na terytoryi našaje siniavokaje Baćkaŭščyny chalaŭnaje charčavańnie robicca ciažkadastupnym, na terytoryi IVV razhortvajucca cełyja bojki za dadatkovuju porcyju desertu (dziejničaje zakon palityčnych džunhlaŭ: vyžyvaje samy nachabny, pamiraje taksama samy nachabny). Razbeščanyja chalaŭnaj ježaj (praz parušeńnie praviła: «Seminarystaŭ» z ruk nie karmić»), jany amal całkam stračvajuć zdolnaść samastojna zdabyvać charčavańnie, tamu čaściakom haładajuć. Mecenaty, sponsary, hrantadaŭcy! Vy adkaznyja za tych, kaho pryručyli. Nie pakidajcie ž «seminarystaŭ» našych biełaruskich, kab nia ŭmiorli!
Na «hrantasosach» ža, jašče adnym typie apazycyjaneraŭ, što zdabyvajuć usie hetyja hranty, ź jakich žyvuć seminarysty, trymajecca ŭsia hetaja chalava. Da ich treba stavicca vielmi aščadna, tady jany mienš aščadna buduć stavicca da hrošaj. Ale ja ŭžo niešta zanadta šmat pra ich nahavaryła — tak možna i bieź biaspłatnaha abiedu zastacca.
Narešcie, apošni padvid našych apazycyjaneraŭ — «lidery nacyi». Ich viedajuć usie, akramia toj nacyi, liderami jakoj jany siabie ličać. Jany lubiać patusavacca siarod jakich zamiežnikaŭ, chacia b rasiejcaŭ, pafatahrafavacca ź imi, paprasić hrošaj na raźvićcio demakratyi i abaronu niezaležnaści. Ichnyja proźviščy zanosiać u apytańni roznyja sacyjalahičnyja słužby, kab paśla vyznačyć pavodle ich indeks niedavieru da apazycyi.
Dla častki ź pieraličanych katehoryjaŭ prafesijnych apazycyjaneraŭ (sami zdahadajciesia, jakich) PPRB vykonvaje svaje kanstytucyjnyja abaviazki, źjaŭlajučysia harantam isnavańnia i zabiaśpiečvajučy im abo hodnaje žyćcio, abo mahčymaść i patrebu z saboj zmahacca. Bo formuła dabrabytu prostaja: čym mienš demakratyi, tym bolš hrošaj na jejnaje raźvićcio.
Natalka Bazylevič
Kamientary