Paštovaja skrynka
Hańnie M. z Kojdanava. Kali łaska, pišecie trochi razborliviej. Vočy balać čytać.
Jadźvizie i Maratu H. ź Miensku. Žanr fajny. “Navahodnija abrazy biełaruskamu narodu” varta było b padchapić piśmieńnikam-postmadernistam. Što da źmiestu, dyk zastajecca adno paŭtaryć: mienš hladzicie, nia słuchajcie, nie čytajcie. U Vas jość svaje hazety i radyjostancyi, mo słabiejšyja, zatoje ad ich serca nie ščymić.
Andreju I. ź Miensku. Kali vy adčuvajecie ŭ svajoj palityčnaj dziejnaści falš ci bieznadziejnaść, kali Vy palitykujecie “cieraź siłu”, zrabiecie pieradych, adydziecie ad svajoj junackaj arhanizacyi dziela inšaha rodu biełaruskaje dziejnaści. Słovami, listami ŭ “NN” tutaka rady nie dasi: našych palityčnych lideraŭ Vy nie pierajnačycie. Kali jany “stracili ahieńčyk”, jak Vy pišacie, i “hulajucca ŭ kamputarnyja hulni”, znajdziecie sabie taki asiarodak biełaruščyny, dzie ŭ kamputarnyja hulni nikoli nie hulajucca. Ich u Biełarusi – dziasiatki.
Kamientary