Siarhiej Bałachonaŭ
Sučasnyja sahi
Błakitnaja biezdań
U adnaho chłapca baćki źjechali na lecišča, i jon zaprasiŭ da siabie siabra ź siabroŭkaju, kab hulnuć na volnaj “chacie”. Jany nabyli ŭ cyhanoŭ sušanaje kanapli, nakrucili ź jaje cyharak, schavali ŭ pačak ad “Astry” j vypravilisia ŭ “načnik” pa piva. Zajšoŭšy ź pivam u kvateru, jany pabačyli baćku chłapca, jaki viarnuŭsia z paŭdarohi — zabyŭsia cyharety... Jon siadzieŭ u majtkach i mascy dla padvodnaha płavańnia pasiarod zali j hladzieŭ pa televizary “Le grand Bleu” z Žanam Reno. Pačak byŭ pusty.
U biełarusaŭ jość prymaŭka: “Vyskačyŭ, jak Pilip z kanapiel”, nad jakoj etymolahi doŭhi čas łamajuć sabie hałovy. Śviedčyć jana, vidać, pra mahutnuju histaryčnuju tradycyju ŭžyvańnia hetaha praduktu.
Kniaskaja hrydnica
Adzin dalnabojnik viartaŭsia z Maskvy ŭ Hłybokaje, advioz tudy mašynu hłybockaje zhuščonki i ciapier jechaŭ nazad pusty. Jon tak śpiašaŭsia, što navat u Połacku nie spyniŭsia, kab padsiłkavacca. Ale ŭžo kilametraŭ praz dvaccać kiški pačało zusim zvodzić ad hoładu. Šafior pabačyŭ pry darozie kaviarniu “Kniaskaja hrydnica” i spyniŭsia. Tam jamu zaprapanavali jušku z kurycaju, śvinyja kaŭbaski z bulbaj i hrybami, zapiečanyja ŭ haršku, łuściki z rakavym masłam, chałodny žuravinavy kisiel z šafrannaj bułkaj na zajedak. Stravy byli vykštałconyja, a cana pamiarkoŭnaja. Padziakavaŭšy haspadaram, syty dy ŭściešany dalnabojnik pajechaŭ dalej. Nichto jahonym raspoviedam pra fajnuju darožnuju kaviarniu viery nia daŭ. Jedučy nastupnym rejsam u Rasieju, źbiantežany kiroŭca nia zdoleŭ znajści ŭpadabanaje “Kniaskaje hrydnicy”...
Siužet sustrakajecca i ŭ inšych narodaŭ. Vandroŭniki zaŭždy imknulisia ŭpryhožyć raspoviedy pra svaje padarožžy drabnicaj fantazii.
Palaŭničy ty moj...
Adzin palaŭničy z Kaściukovičaŭ, litaralna “zaviernuty” na tradycyjach i zvyčajach palavańnia, adnym pieknym rankam zamiest łasia zastreliŭ kania, što zbłudziŭ u lesie. Ad pieražyvańniaŭ z nahody takoje prykraje niaŭdalicy, jakaja puściła b jaho na kpiny ludzkija dy źniavažyła jaho jak palaŭničaha, dziadźka vyrašyŭ pakvitacca z saboju lichoju kvitaju. Jon zastreliŭsia ŭ samym huščary.
Bajka pra nadmierny honar i zaležnaść ad taho, “što ludzi skažuć”. Chto-nichto zamiž słanoŭ usio žyćcio zabivaje muchaŭ, i pra samahubstva nia dumaje.
Kivač fizykiesy
Adna staraja nastaŭnica fizyki, ležačy ŭ bolnicy, trymała ŭ siabie na tumbačcy metranom, jaki ŭvieś čas stukaŭ. Susiedki pa pałacie ličyli heta starečym marazmam, a adna navat skazała toje nastaŭnicy ŭ vočy. Jana pramaŭčała, ale kali adčuła, što pamiraje, skazała niadobrazyčliŭcy: “Ja kanaju, ale j ty taksama pamreš, ledźvie spynicca hety kivač”. Taja pabłažliva chitnuła hałavoju, idučy na pieraviazku paśla vydaleńnia skuły. Pieraviazny pakoj byŭ na pavierch vyšej, i žančyna, padymajučysia pa prystupkach, paśliznułasia dy skaciłasia dołu, skruciŭšy hałavu. Paźniej vyśvietliłasia, što akurat u toj čas sanitarka spyniła metranom pamierłaj nastaŭnicy.
Pieradśmiarotny praklon zdaŭna ličyŭsia samym mocnym. Heta saha pra nakanavanaść, strach śmierci i pra pavahu da starych ludziej.
Siarhiej Bałachonaŭ
Ciapier čytajuć
«Uśviedamlaju, što mahu stać pieršaj biełaruskaj, jakaja naviedaje ŭsie krainy śvietu». Padarožnica ź Minska razmaŭlaje na 8 movach i maryć pražyć 200 hadoŭ
Kamientary