Archiŭ

Tam hadavałasia Biełaruščyna

№ 10 (272), 15 sakavika 2002 h.


Tam hadavałasia Biełaruščyna

Naradziŭsia ja ŭ dalokim užo 1920 hodzie ŭ vioscy Maścišča byłoha Dzisienskaha pavietu. Baćki maje byli biełarusami pravasłaŭnaha vieravyznańnia; naahuł, u našych miaścinach nasielnictva było spres biełaruskim, adno ŭ Dziśnie žyli žydy, a ŭzdoŭž “miažy z Savietami” prakidvalisia majontki polskich asadnikaŭ.

Škoły, adnak, paŭsiul byli polskija. U našaj čatyrochklasnaj “szkole powszechnej”, dzie ja vučyŭsia, usie pradmiety, aproč zakonu Božaha, vykładalisia pa-polsku. Sami nastaŭniki ŭ svajoj balšyni ŭ dušy chililisia da biełaruščyny, ale ŭhołas pra toje nichto nie kazaŭ: bajalisia zhubić pracu. “Škraby” tady zarablali prykładna 150 złotych u miesiac, pry hetym harnitur z najlepšaha sukna kaštavaŭ nia bolej za 70 złotych, a charčy byli zusim tannyja. Nastaŭnikaŭ u toj čas pavažali: sialanie pry sustrečy z “panam naŭčycielem” źlohku kłanialisia i pryŭźnimali šapki. Heta ŭžo potym, pry Savietach, aŭtarytet i zarobki nastaŭnikaŭ źviali na ništo.

Paśla skančeńnia pačatkovaj škoły losiła mnie patrapić u našuju prakavietnuju Vilniu i pastupić u Vilenskuju biełaruskuju himnaziju. U Vilni žyŭ rodny matčyn brat, dziadźka Kuźma, — adukavany čałaviek i ščyry biełarus. Usiu hiermanskuju vajnu dziadźka byŭ na froncie, da-słužyŭsia da štabs-kapitana, a kali ŭ Rasiei pačalisia revalucyjnyja zakałoty, pierabraŭsia ŭ Vilniu, dzie staŭ pracavać u roznych biełaruskich arhanizacyjach. Pryjaždžajučy ŭ adviedki, dziadźka zaŭsiody pryvoziŭ stos biełaruskich knih i hazetaŭ, jakija ja z achvotaju čytaŭ. Adnojčy, pryjechaŭšy čarhovym razam, dziadźka zapytaŭsia, ci čytaju ja našych biełaruskich paetaŭ? Ja z natchnieńniem pračytaŭ vierš Jakuba Kołasa, i dziadźka Kuźma, uzdychnuŭšy, pramoviŭ: “Treba tabie, Piatrok, u Vilniu padavacca, u biełaruskuju himnaziju”.

Baćka moj takuju prapanovu nia nadta ŭchvaliŭ. Ale potym machnuŭ rukoj: treba było vučycca. I voś vieraśnioŭskim dniom 1931 h. my z baćkam sieli na kalosy j pajechali na čyhunačnuju stancyju. Na stancyju pryjechali poźnim viečaram, baćka ŭziaŭ kvitok i, kab ja jaho nie zhubiŭ, uździeŭ na nitku dy paviesiŭ mnie na šyju.

U ciahniku ja siadzieŭ nieruchoma, z tryvohaj pazirajučy na ciomnyja drevy, što płyli za vahonnaj šybaj. Tolki pad ranicu źvioŭ vočy i tut ža pačuŭ: “Panowie... Wilno!

Vylez ź ciahnika i asłupianieŭ: navokał tłum, harmidar, panienki ŭ čornych kapielušach... Dahetul davodziłasia byvać tolki ŭ Dziśnie, a tut patrapiŭ u sapraŭdny eŭrapiejski horad — i, viadoma ž, źnijakavieŭ. Dziadźka Kuźma sustreŭ mianie na peronie i pierš-napierš zavioŭ u kinematohraf, dzie ja zaznaŭ sapraŭdnaje ŭzrušeńnie. Kali na ekranie pakazali kazakoŭ, jakija lacieli na koniach, ja navat zvaliŭsia z kresła: bajaŭsia, što kazaki j mianie pasiakuć svaimi šablami.

Da dziadźki — žyŭ jon na Viciebskaj vulicy — jechali na ramiźniku. Ja, viaskovy padšyvaniec, hladzieŭ na vilenskija hmachi, na hładki bruk i nie davaŭ viery, što budu žyć i vučycca ŭ hetym tłumnym i vialikim mieście.

A nastupnym rankam było novaje ŭzrušeńnie: dziadźka pryvioŭ mianie ŭ biełaruskuju himnaziju. Adrazu ž ja sieŭ za partu. Jak zaraz pamiataju — byŭ urok hieahrafii, jaki vioŭ nastaŭnik Piotra Ščasny. Vyvučali azijackija krainy. Nastaŭnik mnie nadta spadabaŭsia, asabliva spadabałasia toje, što razmaŭlaŭ jon nie pa-polsku, a pa-biełarusku.

Na pierapynku da mianie padyšli chłopcy: dva Janki — Rahač dy Stankievič — i dva Lavony — Karol dy Łuckievič. Palapali pa plačy, skazaŭšy, što ŭ pieršy dzień taksama chvalavalisia. A na vialikim pierapynku paznajomiŭsia ź dziaŭčatami — Ludaj Sihlučonak dy Lenaj Šyrmaj — dačkoj słavutaha biełaruskaha muzyki.

Hady, praviedzienyja ŭ ścienach himnazii, byli čaroŭnaj paroju. Na ŭsio astatniaje žyćcio zapomnilisia nastaŭniki Mikoła Ancukievič, Vincuk Hryškievič, Volha Rusak, Barys Kit, Alena Lekant-Sakałova (spadaryniu Alenu my, vučni, vielmi lubili).

U pieršy hod vučoby daviałosia nie razhinajučysia siadzieć za padručnikami. Asabliva ciažka davalisia łacina dy niamieckaja mova. Ale potym spravy pajšli łaćviej, i ja staŭ brać udzieł u roznych vučnioŭskich imprezach. Imprezaŭ takich ładziłasia šmat: u himnazii dziejaŭ dramhurtok, ładziŭ repetycyi vučnioŭski chor, jakim kiravaŭ niepasredna Ryhor Šyrma, byŭ u nas i duchavy arkiestar.

Žyli my vielmi družna, i za ŭvieś čas vučeńnia ja nikoli nia bačyŭ bojek pamiž vučniami. Adpaviednaj była i dyscyplina. Pierad tym jak pajści z himnazii, vučań musiŭ adznačycca ŭ adpaviednym žurnale, za paradkam uvažliva sačyli vychavalniki — Michał Ščasny dy Mikoła Minkievič.

Dziejała ŭ himnazii i kamsamolskaja arhanizacyja. Svojčas ja ŭ jaje taksama ŭstupiŭ i chadziŭ na kanśpiratyŭnyja schodki. Nastaŭniki, praŭda, uvieś čas zaścierahali nas, prasili nia brać udziełu ŭ vuličnych demanstracyjach, bo palaki tolki j šukali nahody, kab pryčynić himnaziju. Dobra pamiataju naš himnazičny strajk, jaki my, vučni, arhanizavali ŭvosień 1936 hodu. Peŭnaha dnia nie pajšli na zaniatki, pratestujučy suprać taho, što niekatorych našych tavaryšaŭ, baćki jakich nia zdoleli zapłacić hrošy za vučeńnie, pazbavili biaspłatnych abiedaŭ. Nieŭzabavie ŭ himnaziju pryjechaŭ sam vilenski vajavoda hienerał Bacianski. Nas usich sšychtavali ŭ himnazičnaj zali, i vajavoda skazaŭ nastupnaje: “Ja viedaju, što vy, biełarusy, pahladajecie ŭ bok Miensku, ale žyviacie pakul što ŭ polskaj dziaržavie, a tamu musicie pavažać jaje zakony”. U adkaz adzin z vučniaŭ začytaŭ našuju petycyju. Tam, u pryvatnaści, havaryłasia, što na terytoryi Polščy žyvuć try z pałovaju miljony biełarusaŭ i ŭsie jany akuratna płaciać padatki. A polskaja dziaržava, u svaju čarhu, nie znachodzić mahčymaści pakarmić sotniu maładych biełarusaŭ, jakija prahnuć viedaŭ, dy nia majuć hrošaj. Paśla taho ŭłady pajšli na sastupki, ale ž vypravili ŭ Łodź dyrektara himnazii Radasłava Astroŭskaha dy zamianili biełaruskich vychavalnikaŭ palakami, jakija nia viedali našaj movy.

Zrešty, vajavoda Bacianski mieŭ racyju, kali kazaŭ, što my “hladzim u bok Miensku”. Ja, naprykład, ledź nia kožnaha dnia biehaŭ u Biełaruski muzej imia Ivana Łuckieviča, jaki mieściŭsia poruč z himnazijaj. Muzej vypisvaŭ savieckija hazety j časopisy, i ŭsie tyja vydańni vučni prahna pieračytvali. Nu i, viadoma ž, ja ščyra vieryŭ tamu, što pisaŭ saviecki druk, i nie davaŭ viery polskim hazetam, jakija pisali pra stalinskija represii, biadotnaje kałhasnaje žyćcio dy narodnaje biaspraŭje. Za tuju vieru šmat chto sa ščyrych biełarusaŭ zapłaciŭ vialikuju canu, ale heta tema asobnaj havorki.

Šeśćdziesiat čatyry hady tamu skončyŭ ja Biełaruskuju himnaziju, ale j dahetul čuju zvonkija hałasy maich adnaklaśnikaŭ i ŭ snach čaściakom baču našu klasu pad vysokimi sklapieńniami — tuju śviatuju miaścinu, dzie hadavałasia i hartavałasia Biełaruščyna.

Piatro Łaŭryčonak, Navapołacak

 


Kamientary

Jak biełarusy ŭ Vilni adznačyli Dzień Voli ŠMAT FOTA4

Jak biełarusy ŭ Vilni adznačyli Dzień Voli ŠMAT FOTA

Usie naviny →
Usie naviny

Orban zajaviŭ, što spyniaje pastaŭki hazu va Ukrainu

«Łukašenka lubić łajacca matam, ty łaješsia ŭ adkaz. A harełku ja vylivaŭ na padłohu». Koŭł raspavioŭ pra vizity ŭ Minsk42

Vialikaja suma najaŭnych hrošaj, paŭtysiačy patronaŭ. Što viadoma pra spravu zatrymanaha ŭ Charkavie biełarusa-dobraachvotnika7

OpenAI zakryvaje Sora — niejrasietku dla hienieracyi karotkich videa

U Zaparožžy ŭznaharodzili vajaroŭ Pałka Kalinoŭskaha1

U Žłobinie zhareŭ MAZ VIDEA1

Eduard Palčys viarnuŭsia ŭ tvitar2

Bialacki: Pieršy raz ja byŭ na śviatkavańni Dnia Voli ŭ 1983 ci 84‑m hodzie, u lesie pad Mienskam, dzie padpolna sabrałasia paru dziasiatkaŭ moładzi2

U Mahilovie buduć sudzić maładuju maci — jana zrabiła ź niemaŭlaci invalida4

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Jak biełarusy ŭ Vilni adznačyli Dzień Voli ŠMAT FOTA4

Jak biełarusy ŭ Vilni adznačyli Dzień Voli ŠMAT FOTA

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić