Letašniaja likvidacyja ŭładami Humanitarnaha liceju — apošni ŭ doŭhim šerahu padobnych vypadkaŭ ź biełaruskaj historyi, kali vysakarodnamu pamknieńniu moładzi da aśviety i marali supraćstaić čynavienski hvałt.
A samy pieršy vypadak z hetaha šerahu adbyŭsia amal dva stahodździ tamu, kali rasiejskaja administracyja razahnała studenckija tavarystvy filamataŭ i filaretaŭ u Vilenskim universytecie.
Što možna skazać pra dziaržavu, u jakoj tavarystvy amataraŭ navuki i prychilnikaŭ maralnaści dziejničajuć u hłybokim padpolli? Tolki toje, što administracyja hetaj krainy ŭchvalaje nievuctva i admaŭlaje rolu vysakarodnych pamknieńniaŭ. Narod musić być ciomny, słova načalnika — najvyšejšy zakon. Filamaty pajšli na katarhu, a liceisty — u padpolle za adno j toje złačynstva: vysakarodnaje pamknieńnie jany ličyli važniejšym za vokryk načalnika.
Vychodzić, ničoha nie źmianiłasia ŭ Biełarusi za minułyja 200 hadoŭ, jakija składajucca ŭ łancuh adnatypnych faktaŭ: vysakarodnaje pamknieńnie da navuki i marali naradžajecca, traplaje ŭ padpolle i zabivajecca z asablivym cynizmam. Naradžeńnie — padpolle — hvałt.
Jak spynić hetuju źniščalnuju zadadzienaść? Napeŭna, treba, jak minimum, raniejšyja vypadki razhladać jak uroki historyi. A dla hetaha ich treba viedać.
Anton Adyniec, aŭtar himnu filaretaŭ, pryjšoŭ u padpolnaje tavarystva tady, kali jano ŭžo było pad śledztvam. Darečy, i himn svoj jon napisaŭ u turmie. Dakładniej, jak by ciapier skazali, u śledčym izalatary.
«Jon pražyŭ vialikaje žyćcio, 80 hadoŭ. I zmoh stać lehiendaj, — havoryć daśledčyk Adam Maldzis. — Być siabram Mickieviča, pisać ź im razam vieršy, padarožničać razam ź im i žyć. I žyć amal nie represavanym. Nu jak heta ŭdałosia?»
«Uspaminy, jakija jon paźniej napisaŭ, u jakich jon chacieŭ aśviatlić siabie ŭ promniach słavy Adama Mickieviča, heta słabaść čałaviečaja, — kaža inšy admysłoviec taje epochi Ŭładzimier Marchiel. — Jon sioje-toje prydumaŭ. I da siońniašniaha dnia my niekatoryja rečy ŭznaŭlajem u bijahrafii Mickieviča niedakładna. Kali Adyniec apublikavaŭ bieź jaho viedama adzin vierš, Mickievič aburyŭsia: «Ty b u mianie spytaŭ. Bo hety vierš uznaŭlaŭsia pa pamiaci, i šmat čaho niedakładna». A Mickievičaŭ rukapis nie zachavaŭsia, i tamu na siońniašni dzień ciažka skazać, što mienavita.
Kali ŭ Puškina spytali, čamu jon nia choča jechać za miažu, toj adkazaŭ — niama patreby. Bo krajavidy ja mahu ŭjavić lepšyja, čym ubaču tam. A zamiežnikaŭ mnie, paśla taho, jak ja paznajomiŭsia z Adamam Mickievičam, nia treba viedać. Bo bolš vialikaha zamiežnaha čałavieka niama. Heta Adyniec piša ŭ liście da Mickieviča. A ci tak heta?.. Jahonyja fantazii nakłali peŭny adbitak na bijahrafiju Mickieviča. A inšych śviedčańniaŭ niama.
Jany razam padarožničali. Sustrelisia ŭ Saksonii, Drezden. U Hiote razam byli. Paśla Italija, Švajcaryja. Praŭda, u Francyi ŭžo Adyniec byŭ bieź Mickieviča. Jon usiudy adčuvaŭ siabie naroŭni. Sustrakaŭsia z Hiuho, z mnohimi klasykami niamieckaj litaratury, italjanskaj, švajcarskaj. Pajechaŭ u Anhliju, i tam sustrakaŭsia z mnohimi. Jon adčuvaŭ siabie ŭ Eŭropie jak ryba ŭ vadzie. Jon adčuvaŭ siabie eŭrapiejcam u Eŭropie».
U historyju litaratury Adyniec najpierš uvajšoŭ svaimi ŭspaminami «Listy z padarožža», havoryć Adam Maldzis. Heta čatyry knihi. Tam było apisana padarožža ź Mickievičam. Padarožža realnaje, ale aviejanaje ramantyčnym floram. Nia ŭsie razumieli, jak Mickieviču ŭdałosia z Sankt-Pieciarburhu dy raptam uciačy ŭ Zachodniuju Eŭropu. Heta tajamnica da našaha času.
Poŭny varyjant artykułu hladzicie ŭ hazecie "Naša Niva".
Siarhiej Paŭłoŭski
Kamientary