«Kali b my nie spynilisia vyśvietlić, što za prablemy z kołam, to nie vyklučaju, što ŭsio heta mahło b skončycca dosyć trahična dla nas», – kaža Anatol Labiedźka.
Lidery AHP i PKB Anatol Labiedźka i Siarhiej Kalakin 31 žniŭnia pozna viečaram viartalisia ź Bieraście, dzie ŭ ich adbyvałasia sustreča z partyjnymi aktyvistami.
“Niedaloka ad Stoŭbcaŭ my pačali adčuvać, što z zadnim kołam našaha aŭtamabila niešta nie ŭ paradku. Jano ŭvieś čas hrukatała, – kaža Anatol Labiedźka. – My źjechali na ŭzbočynu, chacia hetaha i nielha było rabić. Amal adrazu da mašyny padjechali milicyjanty z aŭtamatami, jakija pačali dapytvać, što zdaryłasia. My skazali, što majem prablemy z zadnim kołam. Chacia źniešni jano j vyhladała narmalna, to kali my pačali jaho bolš ščylna ahladać, to vyśvietliłasia, što ŭsie čatyry bałty koła byli adkručanyja. Kali b nie spynilisia vyśvietlić, što za prablemy z kołam, to nie vyklučaju, što ŭsio heta mahło b skončycca dosyć trahična dla nas».
Anatol Labiedźka kaža, što z mašynaj nie było nijakich prablem da hetaha momantu. “Kiroŭca jeździŭ na hetaj mašynie adpačyvać u Krym. U Bieraści jana taksama była ŭvieś čas na syhnalizacyi. Niedaloka ad Biarozy my spynilisia ŭ prydarožnaj kaviarni. U hety čas da kaviarni padjechaŭ niejki mikraaŭtobus adkul vyjšli čatyry čałavieki. Kiroŭca bačyŭ, što adzin ź ich abłakaciŭsia na našu “Micubisi”, najchutčej praviaraŭ ci była ŭklučana syhnalizacyja. U kaviarni my siadzieli chvilin 30-40, što robicca z mašynaj bačyć nie mahli, bo było ciomna, a da ŭsiaho jašče vid zaharodžvaŭ toj mikraaŭtobus. U toj čas naša mašyna sapraŭdy była nie na syhnalizacyi”.
Kamientary