Hamielčuka, jaki vyviesiŭ na svaim domie ŭkrainski ściah, naviedaŭ milicyjanier «pa skarzie hramadzian»
Na pryvatny padvorak homielskaha hramadskaha aktyvista Kanstancina Žukoŭskaha 27 maja sprabavaŭ zajści supracoŭnik milicyi.
Nad domam Žukoŭskaha, jaki raźmieščany ŭ centry horada, pastajanna ŭźniaty bieł-čyrvona-bieły ściah. Akramia taho, na praciahu apošnich niekalkich miesiacaŭ hramadski aktyvist vyviešvaŭ nad svaim domam dziaržaŭny ściah Ukrainy ŭ znak salidarnaści z narodam hetaj krainy.
«Milicyjanier nie nazvaŭsia, skazaŭ, što pryjšoŭ pa prośbie hramadzian, jakija paskardzilisia, što nad maim domam vyviešana «štości banderaŭskaje», — raskazaŭ Kanstancin Žukoŭski. — Ja spytaŭ, kolki kłasaŭ u škole skončyŭ milicyjanier, ci viedaje jon, chto taki Bandera i jaki dziaržaŭny ściah u našaj bratniaj krainy Ukrainy. Ale milicyjanier kryknuŭ mnie: «vyjdzi, pahavorym». Ja aburyŭsia, adkazaŭšy, što my nie ŭ Łuhansku ci Daniecku, kab «vychodzić-razmaŭlać», paśla čaho jon pajšoŭ».
Pavodle słoŭ Žukoŭskaha, takoje staŭleńnie da dziaržaŭnaha ściaha Ukrainy abražaje bratni narod i jaho asabista. «Ja sam napałovu ŭkrainiec, i mnie soramna čuć, nakolki niedaśviedčanyja mohuć być ludzi», — skazaŭ homielski aktyvist.
Kamientary