Umovy ŭ RTB «Navajelnia» paśla haładoŭki pacyjentaŭ palepšali. Ale pa‑raniejšamu vychad za terytoryju im zabaronieny.
«My ŭžo nia śpim u kurtkach»
U pałatach stała ciaplej i ludzi ŭžo nia śpiać u kurtkach, jak kolki tydniaŭ tamu, raspaviała pacyjentka balnicy Natalla Rahalevič, adna ź inicyjatarak niadaŭniaj haładoŭki. Čaściej stała źjaŭlacca haračaja vada, čas ad času prychodziać santechniki paramantavać stajaki.
«Lepš stali i lačyć — zakupili daražejšyja leki» — kaža spn. Natalla. Pa‑raniejšamu nia raduje chvorych charčavańnie — na viačeru darosły čałaviek, pa śviedčańniach pacyjentaŭ, atrymlivaje nievialikuju porcyju aŭsianki i tvarahu. Možna zamović pradukty ŭ šapiku na terytoryi balnicy, ale zamovu pryviazuć tolki praz dva dni. Dva razy na tydzień siudy pryjaždžaje aŭtałaŭka. Akramia krupaŭ i chleba pryvozić harełku ź vinom. Chto‑nichto z chvorych hetamu rady: a navošta ciapier za toj płot vychodzić? Praŭda paśla skarhi inšych pacyjentaŭ ciapier pobač z aŭtałaŭkaj dziažuryć milicyjant.
«A voś sadaviny jakoj kupić tam niemahčyma, dyj uvohule vielmi biedny asartyment» — zaznačajuć chvoryja.
Vysoki hość
Niadaŭna ŭ «Navajelniu» naviedaŭsia ministar achovy zdaroŭja Vasil Žarko. Pavodle słovaŭ Natalli Ivanaŭny, dla chvorych u hety čas zładzili «cichuju hadzinu»: «Začynili vychad na vulicu, a nam zahadali razyścisia pa pakojach i nie vychodzić u kalidor». Ministra, kaža žančyna, adviali ŭ pałatu, dzie lažyć mienavita toj kantynhient, pra jaki kazaŭ hałoŭny lekar balnicy: «I jany ni na što nie skardzilisia, bo akramia balnicy im niama kudy pajści».
Pryjaždžali ŭ Navajelniu i žurnalisty. Puścili nia ŭsich. Karespandenty «Sovietskoj Biełoruśsii» patrapili, ale z chvorymi nie razmaŭlali. Pavodle pacyjentaŭ, da ich žurnalisty nie zachodzili, a naviedalisia ŭ administracyjny budynak dy sfatahrafavali hałoŭnaha lekara ŭ dvary.
«My razumiejem miascovych»
«Kožny treci pacyjent siarod nas sapraŭdy nie biez hrachu, jość i byłyja viaźni, šmat chto lubić vypić» — raspaviadaje pacyjentka balnicy. Ale, pavodle jaje słovaŭ, daloka nia kožny z byłych źniavolenych dazvalaje sabie ŭčynki, jakija mahli b uhniavić miascovaje nasielnictva. U «Navajelniu» traplajuć i byłyja vajskoŭcy, i zvyčajnyja pensijanery, i moładź. «Ź miascovymi my trymajem dobryja kantakty, siabrujem, i jany nas razumiejuć, i padtrymlivajuć. A tyja, na kaho mieścičy złujucca, to takich paŭsiul šmat, nia tolki ŭ našaj balnicy» — kaža spn. Natalla.
«Ad nas adharadzilisia, jak u turmie»
«Zbolšaha stała lepš paśla našaj haładoŭki, ale hałoŭnaje naša patrabavańnie nia vykanali — my pa‑raniejšamu nia možam vyjści za terytoryju na prahułku» — havoryć Natalla Rahalevič. Bolš za toje — akramia źniešniaha płotu źjaviŭsia jašče adzin — vakoł administracyjnaha budynku. Na tym novym płocie pačapili šyldy z nadpisam «Haspadarčaja zona. Uvachod zabaronieny». Adčuvajem siabie viaźniami turmy, chodzim pa darožcy vakoł budynku», - zaznačaje žančyna.
Dla chvorych mahčymaść vychadu za terytoryju, asabliva na prahułki ŭ les zastajecca hałoŭnym patrabavańniem da administracyi balnicy. Hałoŭny lekar Miečysłaŭ Doŭhal zastajecca na svaim.
«Pakazvaje nam niejki zahad, ale ž my viedajem, što balnica našaja adkrytaha typu» — skardziacca chvoryja. Pa ich słovach, častka pacyjentaŭ źbirajecca źjechać adsiul. «Mnie z mužam zajaviŭ — kali niešta nie zadavalniaje — jedźcie lačycca pa miescy žycharstva, a nia skardziciesia ŭ hazety dy načalstvu» — kaža N. Rahalevič. U adkaz chvoryja zajavili, što zrobiać usio mahčymaje, kab atrymać naležnyja ŭmovy mienavita tut, dzie jany lečacca ŭžo nia pieršy hod.
Kamientary