Minčanka robić posud z vačyma i vušami: «Jon nieidealny, bo ty taksama nieidealny»
Architektar Alaksandra Palidaviec 4 hady pracavała pa śpiecyjalnaści, ciapier vučycca ŭ mahistratury maskoŭskaj architekturnaj škoły (MARŠ). Bolš za hod tamu jana pačała stvarać z kieramiki niezvyčajny posud nieidealnych formaŭ. My naprasilisia ŭ hości da Sašy ŭ Maskvu i vyśvietlili, što natchniaje jaje na takija rečy.
«Nina»: Architektura — heta bolš pra pramyja linii, prychilnikam jakoj architektury ty siabie ličyš?
Saša Palidaviec: Raniej ja cikaviłasia ŭsialakim madernizmam, čymści takim biełym i hładkim, a ciapier pamianialisia aŭtarytety. Ja vučusia ŭ mahistratury, i ŭ nas, akramia samoha prajektavańnia, jość jašče fiłasofija, tamu adbyvajecca pieraasensavańnie madernizmu. Pasprabavali ad usiaho admovicca i zrabić biełaje i hładkaje, ale taki padychod nie spracavaŭ. Umiašaŭsia čałaviečy faktar — čałaviek nieidealny, tamu ŭ biełym idealnym śviecie žyć nie atrymałasia.

«Nina»: Niešta padobnaje napisana ŭ tvaim profili z kieramikaj, tak?
Saša: Tak, tam napisana: «Śviet nie idealny, ty taksama nie idealny».
«Nina»: Tamu ty vyrašyła rabić svaju kieramiku niedaskanałaj?
Saša: Nie zusim. Ja pačynała heta rabić doma, a biez koła nie zrobiš idealna, z vuhłami pa 90 hradusaŭ. Uručnuju ŭsio adno budzie trochi niaroŭna.
«Nina»: Tut i pryjšła hienijalnaja nazova «89 hradusaŭ»?
Saša: Tak, ja doŭha dumała pra jaje. Chacia ja zaraz sprabuju rabić i na hančarnym kole, ale atrymlivajecca niešta nie toje. Vyraby pačynajuć być padobnymi jak byccam z kramy, niama čałaviečaha faktaru. Hančarnaje mastactva nialohkaje: pieršy miesiac treba vučycca tolki centravać hlinu, potym jašče miesiac rabić cylindr. To bok navat kali ty budzieš zajmacca hetym dva hady, ŭsio adno zastaniešsia pačatkoŭcam.

«Nina»: Adkul uzialisia vočy ŭ tvaich talerkach?
Saša: Mnie chaciełasia zrabić niešta dziŭnaje. Ja vyrašyła zrabić vočy ŭ talerkach, zahuhliła, ničoha nie znajšła padobnaha i vyrašyła — kłas, heta ja prydumała!
Ja lublu filmy kštałtu siamiejki Adams. Heta viasiołaje kino, chacia adnačasova i dziŭnaje, i zmročnaje. Kali mnie pišuć u instahramie «oj, jakija strašnyja ŭ vas talerki, možna da tualeta nie dajści», ja vydalaju takoje. Maja meta nie vyklikać žach, a stvaryć niešta niezvyčajnaje. Nie chaču rabić niešta prykra miłaje.


«Nina»: Na tvaju kieramiku ŭździejničajuć muzyčnyja i litaraturnyja husty?
Saša: Ja rabiła talerki z muzyčnymi cytatami. Voś, naprykład, Devid Boŭi. Ale talerki z nadpisami šmat chto robić, tamu ja pierastała. Chočacca vykazvacca i stvarać niešta svajo, skulpturnaje, zaraz voś rablu husinyja łapki ŭ talerki.

«Nina»: Kim ty siabie bačyš praz 10 hod? Nievialikim mastakom? Ci, moža, adkryješ škołu kieramiki?
Saša: Architektaram. Spadziajusia, kieramika zastaniecca chobi. Chaču, kab heta prynosiła mnie zadavalnieńnie, a kali jano stanovicca pracaj, heta ŭžo nie tak cikava.

Učora mnie napisała dziaŭčyna, chacieła ŭziać intervju pra moj biznes, stała pytacca, jaki ŭ mianie startavy kapitał, jak ja pryvablivaju padpisčykaŭ, ale ja ž ničoha nie rablu, jany niejak sami źjavilisia! Ich niašmat — usiaho 2,5 tysiačy, ź ich tysiača źjaviłasia paśla taho, jak pra mianie napisali Wonderzine.

Ja nie rablu rekłamy, nie supracoŭničaju z błohierami, tolki kali pa ŭzajemnaj lubovi. Nie chaču hetym zajmacca, bo, padajecca, heta niapravilna, kali ty atrymlivaješ niešta prosta tak, za post u instahramie. Ja chaču zarablać hrošy architekturaj i prodažam svajho posudu.
Kamientary