«Zvanili ŭ milicyju, tam adkazvajuć: «Kali nikoha nie pakusała, čaho vy nam zvonicie?»

«Žonka ź dziećmi adpačyvajuć u vioscy Vasilkoŭka Zadorjeŭskaha sielsavieta Łahojskaha rajona, — źviarnuŭsia ŭ «Našu Nivu» čytač Siarhiej Łukanin. — Akramia našych, tam poŭna inšych dziaciej, pahodna, usie na dvare.
Paŭstała prablema: pa try-čatyry razy na dzień prosta ŭ dvor (z boku lesu aharodžy niama) lisa, pavodzić siabie nachabna, ludziej nie baicca — prykmieta šalenstva. Zvanili ŭ milicyju, tam adkazvajuć: «Kali nikoha nie pakusała, čaho vy nam zvonicie?». Patelefanavali jehieru — pryjechaŭ palaŭničy, paru razoŭ padziažuryŭ, źjechaŭ.
Lisa pastajanna krucicca vakoł, zachodzić u dvary, kursiruje pa darozie pamiž vioskaj i vozieram.
Miaža Łahojskaha i Dokšyckaha rajona — vioska na vajennym stanoviščy. A miascovyja ŭłady ničoha nie mohuć zrabić», — narakaje čytač.
Kamientary