«Kali ciabie čarhovy raz vymyli, prakapali, adčuvaješ, što ty nie mužyk». Śpiavak Saša Nema raskazaŭ ab prablemach z ałkaholem
Śpiavak pryznaŭsia, što mieŭ surjoznyja prablemy z ałkaholem — časam dachodziła da taho, što prapivaŭ zarobak i akazvaŭsia ŭ lakarni.

U prahramie Biełsata «Kožny z nas» Saša Nema raskazaŭ, što ŭ kancy 1990-ch i pačatku 2000-ch pjanki ŭ hrymiorkach byli normaj.
«Ščyra pryznacca, vyjazdžajučy na niejki kancert, my ŭžo ŭ Minsku pačynali viesialicca. Ja ŭžo nie kažu pra toje, što było paśla kancertu», — uspaminaŭ śpiavak.
«U mianie takaja była situacyja. Ty pracuješ-pracuješ, pajezdki, kancerty, i ty surjozna emacyjna vyharaješ u hetym režymie. Ty zarablaješ dobryja hrošy, ličyš siabie dobrym baćkam i siemjaninam, bo možaš sabie dazvolić mnohaje dla svaich blizkich zrabić, i, naturalna, niejkim bonusam dla siabie abiraješ — voś u mianie jość para dzion rassłabicca», — raspavioŭ Saša Nema i dadaŭ, što praz dva-try dni takich zahułaŭ jamu było strašna zazirnuć u svoj hamaniec.

Kinuć pić śpiavak zdoleŭ dziela žonki.
«Kali ciabie čarhovy raz vyniali, admyli, prakapali i ŭsio astatniaje, i ty adčuvaješ, što z taboj niańčacca jak ź dziciem, ty abo nie mužyk, abo realna končany ałkaš».
«Našaj Nivie» artyst raskazaŭ, što zaviazaŭ z ałkaholem hod tamu.
«Vybraŭ taki ałharytm. Ja nie kazaŭ sabie: usio, bolš nie pju. Bo tak adrazu admovicca psichałahična ciažka. Ja vyrašyŭ zrabić paŭzu, paŭhoda pasprabavać pažyć biez ałkaholu. Praz čas ty prosta hladziš na žyćcio inakš. Ty pierastaješ hublać čas».
Novy hod śpiavak taksama pravioŭ bieź śpirtnoha — pracavaŭ u Vilni.

Pa słovach Sašy Nema, prablemy z ałkaholem — nie redkaść dla biełaruskaj estrady.
«Ja dakładna viedaju, što bolšaść mohuć narmalna i dobra vypić.
Ale pra heta nichto nie kaža, bo im heta nie pieraškadžaje pracavać. Mnie pieraškadžała».
Ciapier čytajuć
Novyja detali źniknieńnia Anatola Kotava. Jachta ź im źmianiła kurs na Abchaziju, dzie jaho vyvieli supracoŭniki FSB. Ale vykradańnie ci insceniroŭka?
Kamientary