82-hadovaja maładziečanka: Nikoli ŭ žyćci nie bačyła, kab možna było ni za što bić čałavieka

Raisa Brysiuk pracavała hałoŭnym mastakom maładziečanskaj fabryki mastackich vyrabaŭ. Ciapier na piensii, uładalnica załatoha i srebnaha miedaloŭ VDNH, kuratar šerahu vystaŭ, paviedamlaje Rehijanalnaja hazieta.
Raisa Brysiuk. Fota Hanny Šakiel
16 žniŭnia maładziečancy mahli čuć jaje emacyjnuju pramovu z trybuny padčas akcyi pratestu na Centralnaj płoščy. Ubačanaje ŭviečary 9 žniŭnia, paśla vybaraŭ, nie daje Raisie Alaksiejeŭnie maŭčać.
— Kožny dzień ja chadžu ŭ park hulać. Tym viečaram dajšła ažno da płoščy. Tam stajała kuča vajennych, čornyja, biez hałoŭ, usio adno jak hruhany jakija, i pierad imi na kaleniach stajali maładyja ludzi, dzievački, chłopčyki. Padyšoŭ mužčyna siamidziesiaci hod, kaža: «Pazavicie nam načalnika, my chočam ź im pahavaryć!» Bolej ničoha nie skazaŭ, a z kałony vyrvalisia vajennyja, i pačali łupić hetaha čałavieka pałkami pa hałavie, pa plačach, pavałakli ŭ hetuju mašynu.
Ja kryčała, jak zvarjaciełaja: «Adkryjcie vašy tvary, ja chaču vam pahladzieć u vočy! Mnie vosiemdziesiat dva hady! Možacie mianie zabić, ale nie bicie hetych dziaciej!».
Ale jany stajali nieruchoma. A za hetymi hruhanami jašče lažali ludzi, vyprastaŭšy ruki i nohi, tvaram uniz. Ich taksama pačali bić i kidać u tyja mašyny. Dźvie hrupy było takich, čałaviek pa dziesiać. Ja takoha nikoli ŭ žyćci nie bačyła, kab možna było ni za što bić čałavieka. Ja kali stralbu pa televizary baču, adrazu vyklučaju, nie mahu na heta hladzieć. A tut daviałosia ŭbačyć takoje… Strašna. Ja płakała, kali nie stała Karpienki, Hančara. Mnie było tak škada! Ja hetych chłopcaŭ viedała. Pomniu ich viasiołymi, charošymi, dziełavymi i nadta razumnymi. Ja vielmi radavałasia, kali adzin z zabojcaŭ pryznaŭsia, dumała, ciapier raskryjuć hetuju spravu, ale ŭsio zamoŭkła.

Na apošnich vybarach Raisa Alaksiejeŭna hałasavała «za Śviatłanu»:
— Ja b mahła padtrymlivać Łukašenku tolki tamu, što jon moj ziamlak — ja naradziłasia niedaloka ad Horak. Ale ja nie mahu padtrymlivać niapraŭdu, ja nie mahu padtrymlivać takuju žorstkaść.
Sioleta piensijanierka demanstratyŭna pajšła na vybary ŭ nacyjanalnym kaściumie.
— Za dvaccać šeść hadoŭ pieršy raz hałasavała, bo raniej ličyła, što vybary ŭsio adno niespraviadlivyja. Ja pahladzieła biuleteń, kab tam nie było kropačak, sfatahrafavała jaho z abodvuch bakoŭ, skłała harmonikam.
Pra toje, što tak treba rabić, Raisa Alaksiejeŭna pračytała ŭ internecie. Jana čytaje hazietu «Narodnaja vola» ad dnia jaje zasnavańnia i maje tam ulubionych žurnalistaŭ. A jašče zachaplajecca biełaruskaj litaraturaj, bo ličyć, što knihi dapamahajuć lepš analizavać rečaisnaść.
— Sprava ŭ tym, što apošnim časam vielmi mnoha pieračytała biełaruskich piśmieńnikaŭ. — kaža Raisa Alaksiejeŭna i ścipła dastaje śpis na 55 niadaŭna pračytanych tvoraŭ Bykava.
Na pytańnie, što b jana sama zrabiła, kab usio było spraviadliva i sumlenna, Raisa Alaksiejeŭna adkazvaje:
— Jość razumnyja hałovy. Ja lublu, kali havorać vučonyja, daktary, piśmieńniki. Ja nie mahu nie vieryć hetym ludziam, ja bačyła ich vočy… U nas vielmi talenavityja ludzi! Jany ŭsio ŭmiejuć! Tolki daj im svabodu!
Ciapier čytajuć
Učora — u łukašenkaŭskaj turmie, siońnia — u Kijevie dapamahaje ŭkraincam vyžyć. Były palitviazień i svajak Cichanoŭskaj staŭ vałancioram u Punkcie niazłomnaści
Učora — u łukašenkaŭskaj turmie, siońnia — u Kijevie dapamahaje ŭkraincam vyžyć. Były palitviazień i svajak Cichanoŭskaj staŭ vałancioram u Punkcie niazłomnaści
Chočacie žyć doŭha — šukajcie rajon z narmalnymi drevami. Navukoŭcy vyśvietlili, što drevy ratujuć ad infarktaŭ, a hazony mohuć navat naškodzić zdaroŭju
Kamientary