U Chołmsa byŭ Vatsan, u Erkiula Puaro – Hastynhs, u Nira Vulfa – Arčy Hudvin i tolki vialiki syščyk Ściapan Su...(dziela kanśpiracyi nazaviom jaho Kiryješka) zastaŭsia biez partnera i letapisca svaich podźvihaŭ.
Feljeton Lolika Uškina.
U Chołmsa byŭ Vatsan, u Erkiula Puaro – Hastynhs, u Nira Vulfa – Arčy Hudvin i tolki vialiki syščyk Ściapan Su...(dziela kanśpiracyi nazaviom jaho Kiryješka) zastaŭsia biez partnera i letapisca svaich podźvihaŭ. Ciapier, kali sprava «Partnerstva» dajšła da sudu, tak bolej zastavacca nia moža. Prapanuju svaju ścipłuju kandydaturu.
…U toj niezabyŭny lutaŭski viečar u našaj maleńkaj kvatery panavaŭ chaos. Bliskučy mozh Ściapana vyrašaŭ zahadku – kolki pacukoŭ spatrebicca hruzinskim terarystam raskłaści ŭ viodrach i davieści da stanu atrutnaj masy, kab chapiła vyrubić usich mužčynaŭ sa specyjalnaściu mulara čaćviortaha razradu ŭ Frunzenskim rajonie.
Pacuki nie žadali razłahacca i biehali pa pakoi, pažyrajučy Ściapanavy hramaty dy šmatlikija partrety Dziaržynskaha.
Raptam na prystupkach pačulisia niejkija kroki: heta byŭ klijent.
Klijent akazaŭsia rosłym mužykom pryblizna piacidziesiaci dvuch hadoŭ, z łysinaj, jakuju jon akuratna začesvaŭ, i šklanymi vačami, u jakich byŭ adlustravany žach.
Nia prosta žach, a super-hiper-žach!
– Ja dyktatar adnoj uschodnieeŭrapiejskaj krainy, – pačaŭ hość. – Na nasu vybary, pierad jakimi ja zazvyčaj prosta ŭsich zapałochvaju... Ale voś dniami ja pa prykole pračytaŭ Kanstytucyju i znajšoŭ heta: «Padrychtoŭka i praviadzieńnie vybaraŭ adbyvajucca adkryta i hałosna». A što kali heta pa prykole pračytajuć i maje vorahi? Ciapier vy razumiejecie, Ściapanie, čamu ja kryču pa načach? Čamu padčas apošniaha referendumu ja nie padkarektvaŭ hety artykuł?! Čamu?..
– Spakojna, – Kiryješka zaŭsiody viedaŭ vyjście. – My pavinny chucieńka ŭnieści papraŭki ŭ Kryminalny kodeks ab zabaronie dziejnaści ŭsiaho niezarehistravanaha, i tady Vy lohka pierasadzicie ŭsich vašych apanentaŭ.
– Praŭda? – Hość pahladzieŭ na syščyka z nadziejaj.
My sa Ściapanam pajechali ŭnosić papraŭki. Adnak nie paśpieli my razharnuć kodeks, jak ja adčuŭ na svajoj šyi choład revalvera.
– Stajać. A zaraz pavolna paviarnucca.
Pierad nami byli try chłopcy i dziaŭčynka.
– Vitańnie ad National Democratic Institute, – skazaŭ adzin z chłopcaŭ i vystraliŭ syščyku ŭ serca.
Ale toj navat nie zvaruchnuŭsia.
Šakavanyja aktyvisty, pakidaŭšy revalvery i mabilniki ź litoŭskimi numarami, źbiehli.
Ja nia vieryŭ vačam:
– Što zdaryłasia, Kiryješka?
Jon paśmichnuŭsia: – Jany zabylisia, što ŭ mianie, jak čekista, čystyja ruki, chałodnaja hałava i haračaje serca: kuli ŭ im prosta płaviacca. Voś kali b jany palnuli mnie ŭ lohkaje abo pachvinu...
My zrabili svaju spravu z papraŭkami.
Klijent byŭ prosta ščaślivy. U znak padziaki jon navat paabiacaŭ Kiryješku hramatu, adnak toj admoviŭsia. Jon nikoli nia braŭ hramataŭ ad žančyn i vypusknikoŭ Mahiloŭskaha pedunu.
A ŭ našaj maleńkaj kvatery znoŭ nastała nudota. Vialiki syščyk praciahvaŭ stavić dośledy na pacukach i hulaŭ z maŭzeram Dziaržynskaha, napaŭniajučy pakoj čaroŭnymi hukami «pif» i «paf».
-
Fiaduta — Kaleśnikavaj: Mašańka, ci viarniciesia na Miesiac, ci nie vučycie žyć tych, chto stamiŭsia nabivać huzy ad čarhovaha nastupańnia na hrabli
-
Minsku treba vydušyć ź siabie pravincyjnaść i viarnuć nachabstva i blask Vialikaha Horada
-
Kamu jašče što moža stać treba «dla nacyjanalnaj biaśpieki» i jak tut być Biełarusi
Kamientary