Pryčyny śmierci studenta Kanstancina Žylinskaha ŭ Hdańsku zastajucca niavyśvietlenymi.
U polskim prymorskim horadzie Hdańsku byŭ znojdzieny trup biełaruskaha studenta. Pryčyny śmierci «kalinoŭca» Kastusia Žylinskaha pakul nie vyśvietleny. Pieršapačatkovaja viersija — samahubstva. Ale, pavodle słoŭ maci zahinuŭšaha studenta, jość tolki 40% vierahodnaści, što jon moh sam źvieści rachunki z žyćciom…
Hdańskaja historyja
Jak i bolšaść biełaruskich studentaŭ u Polščy, Kastuś žyŭ nie na zdymnaj kvatery, a ŭ «akademiku» — internacie pry navučalnaj ustanovie. Hdański univiersitet, dzie vučyŭsia chłopiec, byŭ zasnavany ŭ 1970 hodzie. Adukacyju tam atrymlivajuć kala 30 tysiač studentaŭ.
Kastuś Žylinski nie vyłučaŭsia z šerahu inšych biełaruskich «kalinoŭcaŭ». Jon byŭ kamunikabielnym junakom, mieŭ narmalnyja znosiny z navakolnymi.
Chłopca znajšli miortvym u jahonym pakoi paśla śniadanku. Tyja, chto viedaŭ Kastusia, miarkujuć, što samahubstva — nie samaja realnaja viersija jaho śmierci.
(...)
Nazvać pryčynu śmierci maładoha čałavieka nie mohuć navat jaho rodnyja.
«Śledstva śćviardžaje, što jość tolki 40% vierahodnaści, što jon heta moh zrabić sam, — uparta paźbiahaje słova «samahubstva» maci chłopca Śviatłana. — Jość šmat akaličnaściaŭ, jakija ja nie mahu vam raspavieści z‑za tajny śledstva».
Svajaki maładoha čałavieka śćviardžajuć, što šmatlikija sajty raspaŭsiudzili niepravieranuju infarmacyju ab Kastusiu Žylinskim.
«Pa‑pieršaje, Kastuś nikoli nie byŭ u Abjadnanaj hramadzianskaj partyi, chacia takuju infarmacyju davali niekatoryja sajty,
— tłumačyć maci «kalinoŭca» «Narodnaj Voli». — Pa‑druhoje, va ŭsich, chto abmiarkoŭvaŭ učora ŭ prakuratury Hdańska publikacyi ab śmierci Kastusia, skłałasia ŭražańnie, što praź ich chočuć akazać psichałahičny ŭcisk. Razumiejecie, kali jość adna chłuśnia, to chto harantuje, što niama inšaj? Tym bolš aficyjnaj infarmacyi nichto nie vydavaŭ».
Kastuś Žylinski i jaho siamja
Student, jaki zahinuŭ u Polščy, rodam z Rahačova — nievialikaha haradka na Homielščynie. Chłopiec vychoŭvaŭsia ŭ poŭnaj siamji razam sa starejšaj siastroju. Jaho baćki — prychilniki idei biełaruskaha nacyjanalnaha adradžeńnia.
Voś słovy Viktara Žylinskaha — baćki maładoha čałavieka: «Źjaŭlajusia prychilnikam demakratyčnych pieramienaŭ. Ja nikoli nie chavaŭ svaich pohladaŭ».
Varta adznačyć, što siamja Žylinskich u poŭnym składzie — baćka Viktar, jaho žonka Śviatłana i dzieci Kastuś i Kaciaryna — byli na Kastryčnickaj płoščy ŭ namiotavym haradku padčas prezidenckich vybaraŭ u 2006 hodzie.
Lohka zrabić vysnovy, što svaje palityčnyja pohlady Kastuś vychavaŭ mienavita ŭ siamji. Šmat u čym jany sfarmiravali jaho dalejšy los. Naŭrad ci chłopcu, baćka, maci i siastra jakoha nieadnarazova traplali pad uładny ŭcisk z‑za svaich mierkavańniaŭ, było ŭtulna ŭ biełaruskaj palityčnaj atmaśfiery.
Niahledziačy na pieraśled, siamja Žylinskich prytrymlivałasia svaich mierkavańniaŭ i davoli ŭźniosła staviłasia da idei namiotavaha łahiera ŭ centry Minska. Kastuś padzialaŭ pohlady svajakoŭ. Płošča dla jaho była vielmi važnym simvałam.
«U 2006 hodzie ja pajechaŭ na Płošču, dzie sustreŭ šmat ludziej — prychilnikaŭ našaj rodnaj movy, jakija na joj volna razmaŭlali ab vyšejšaj matematycy, najskładaniejšaj fizicy, — pisaŭ Kastuś Žylinski ŭ artykule dla hramadskaj kampanii «Budźma biełarusami». — Pra takija rečy i pa‑rasijsku niačasta pačuješ. Na Płoščy była takaja atmaśfiera, što vielmi nie chaciełasia pakidać hetaje miesca».
Prahrama Kalinoŭskaha
Mienavita ŭdzieł u viesnavych padziejach na Kastryčnickaj płoščy i staŭ nahodaj dla adjezdu Kastusia Žylinskaha ŭ Polšču. Sakavickija padziei paŭpłyvali nie tolki na jaho siamju. Nichto nie viedaŭ, što pry atrymańni prava na jeŭrapiejskuju adukacyju ŭ žyćci chłopca pačaŭsia zvarotny adlik.
Polski ŭrad adkryŭ śpiecyjalnuju adukacyjnuju prahramu imia Kastusia Kalinoŭskaha. Jana była raspačata 30 sakavika 2006 hoda jak reakcyja na represii paśla prezidenckich vybaraŭ u Biełarusi. Prahrama zadumvałasia śpiecyjalna dla taho, kab dać biełaruskim studentam, jakija nie mohuć navučacca na radzimie z‑za svaich palityčnych pohladaŭ, šaniec atrymać jeŭrapiejskuju adukacyju.
Zhodna z praviłami prahramy, studenty majuć prava vybirać miesca navučańnia, usim vypłačvajecca štomiesiačnaja stypiendyja ŭ pamiery 1240 złotych. Pa aficyjnych danych, u 2006 hodzie na vučobu pa prahramie Kalinoŭskaha vyjechała 244 studenty, u 2007‑m — 71, a ŭ 2008‑m — 58.
Kastuś Žylinski byŭ ruchavym i cikaŭnym chłopcam. Jašče ŭ Biełarusi jon udzielničaŭ u hramadskaj kampanii «MTS pa‑biełarusku», hulaŭ u «Što? Dzie? Kali?».
Ale pakinuć radzimu junaku ŭsio‑taki pryjšłosia. U 2006 hodzie jon pajechaŭ vučycca ŭ Polšču pa prahramie Kastusia Kalinoŭskaha. Pieramiena miesca žycharstva nie adbiłasia na hramadskaj aktyŭnaści maładoha čałavieka.
«Kali pajechaŭ navučacca ŭ Polšču, to my tam ź siabrami stvaryli svaju biełaruskamoŭnuju supołku, kab uvieści movu ŭ štodzionny ŭžytak na ŭzroŭni chutkich adkazaŭ, nie zadumvajučysia, biez rasijskich słoŭ i trasianki», — pisaŭ Kastuś u artykule dla «Budźma».
Kanstancin Žylinski byŭ adnym z tych, chto pačaŭ svajo navučańnie ŭ pieršy hod isnavańnia prahramy. Adna ź jaje hałoŭnych rys — adnolkavyja pravy biełaruskich i polskich studentaŭ. Roźnicy nie adčuvajuć navat sami navučency.
«Bolšaść «kalinoŭcaŭ», jak i palaki, žyvuć u internacie, — raspavioŭ student prahramy imia Kastusia Kalinoŭskaha Kirył ź Biełastoku. — My išli vučycca na ahulnych padstavach. Nijakich paturańniaŭ dla nas niama, chiba što kursy polskaha pierad pačatkam navučańnia. Nijakich prablem sa znosinami niama. Ja, naprykład, žyvu ŭ Biełastoku, tut šmat biełarusaŭ. U lubym vypadku palaki davoli dobrazyčliva staviaca da biełarusaŭ, niehatyvu niama».
Na žal, kiraŭnictva Hdańskaha univiersiteta nie adkazała na list redakcyi «Narodnaj Voli» z prośbaj raspavieści ab tym, što ž na samaj spravie adbyłosia ranicaj 17 maja.
Admoviłasia raspaviadać ab Kastusiu Žylinskim i kiraŭnik kamiteta abarony pravoŭ represavanych «Salidarnaść» Ina Kulej. Zaraz jana znachodzicca ŭ Hiermanii i ad lubych kamientaryjaŭ admoviłasia: «Nie budu ničoha kazać…»
Biez kamientaryjaŭ
Ranicoju ŭ čaćvier cieła Kastusia Žylinskaha było dastaŭlena na radzimu ŭ Rahačoŭ.
«Datu pachavańnia my jašče nie abjaŭlali, — raspaviadała maci Kastusia Žylinskaha Śviatłana. — Chutčej za ŭsio jano adbudziecca ŭ piatnicu kala treciaj hadziny».
Słovy siabra
Uład Pietrušenka: «Spačatku ja padumaŭ, što heta niejki durny žart…»
«Z Kastusiom ja paznajomiŭsia padčas prezidenckaj pieradvybarnaj kampanii 2006 hoda, — uzhadaŭ svajho paplečnika inšy «kalinoviec» — Uład Pietrušenka. — Paśla vybaraŭ my ź im zajmalisia raspaŭsiudam ulotak u horadzie Rahačovie, a potym byli pryniaty na stypiendyjalnuju prahramu imia Kalinoŭskaha. Z horada Rahačova vučycca pa prahramie Kalinoŭskaha adpravilisia tolki čatyry čałavieki. Za 3 miesiacy na padrychtoŭčych kursach u Varšavie «kalinoŭcy» stali mnie bolš blizkija, čym niekatoryja za ŭsio žyćcio. My cikavimsia pośpiechami i niaščaściami kožnaha i ŭ pieršym vypadku radujemsia ź siabrami, a ŭ druhim — smutkujem.
Adaptacyja ŭ čužoj krainie zaŭsiody ciažkaja, i treba nie stracić siabie, tamu my ŭsie trymajemsia adzin adnaho. Heta trahiedyja dla ŭsich «kalinoŭcaŭ», siabroŭ i znajomych Kastusia. Kali ja pačuŭ pra jaje, to spačatku padumaŭ, što heta niejki durny žart. Ja nie vieryŭ. Kastuś zaŭsiody byŭ razumnym, surjoznym i razvažlivym čałaviekam. U kožnaha ŭ žyćci byli situacyi, kali my mocna majem patrebu ŭ padtrymcy, u razumieńni, u kachańni. I dobra, kali my ich atrymajem. A kali niama? Moža, nam usim varta stać bolš uvažlivymi da svaich blizkich i adčuć adkaznaść nie tolki za siabie, ale i za tych, chto vas atačaje. I tady, chto viedaje, moža, padobnych trahiedyj nie budzie adbyvacca.
Ja ad imia ŭsich stypiendyjataŭ prahramy Kalinoŭskaha spačuvaju rodnym i blizkim Kastusia».
Kamientary