Kreml: nie dahaniu, dyk sahrejusia!
Čakajma bajoŭ na naftahazavym froncie. A voś inkarparacyjnaha referendumu ŭ blizkaj perspektyvie čakać, badaj, nia varta.
Siońnia Pucin znoŭ prapanavaŭ Biełarusi pierachodzić na adziny rubiel. Vyhladaje, adnak, na toje, što sam jon nia nadta vieryć, nibyta ŭ Miensku zhodziacca stajać z praciahnutaj rukoj pad dźviaryma rasiejskaha Centrabanku. Što vidno z sucelnaha ŭmoŭnaha ładu ŭ adpaviednaj frazie: "Heta b adhulała, biez anijakich sumnievaŭ, vielmi karysnuju i prahresiŭnuju rolu, padšturchnuła b raźvićcio sumiesnaha biznesu...".
Chutčej, haspadar Kramla apraŭdvajecca pierad svaim elektaratam za ŭzmacnieńnie ekanamičnaha cisku na "bratniuju Biełaruś". Padčas siońniašniaj naŭprostavaj linii jon adkrytym tekstam skazaŭ, što Rasieja moža skaracić pastaŭki nafty, kali Miensk nia budzie dzialicca mytam (voś vam i sakret Pališynela: čamu heta raptam znajšłosia šmat techničnych defektaŭ na trubie "Družby"!).
Tak što čakajma bajoŭ na naftahazavym froncie. A voś inkarparacyjnaha referendumu ŭ blizkaj perspektyvie čakać, badaj, nia varta. Zaŭvažcie: rasiejski prezident tolki mimachodź zhadaŭ, što šerah palityčnych pytańniaŭ, u tym liku i datyčna Kanstytucyjnaha aktu, znachodzicca "ŭ pracesie ŭzhadnieńnia". To bok — zahruźli.
Z Pucinavych vykazvańniaŭ vynikaje, što realnaj ułady tak zvanym sajuznym orhanam Maskva davać nia choča. Maŭlaŭ, nielha paŭtarać sytuacyju kancu 80-ch — pačatku 90-ch, kali skłałasia "supraćstajańnie niejkaha sajuznaha parlamentu i čysta rasiejskaha parlamentu". Dekaratyŭnyja ž orhany — biez realnych vaharoŭ, biez mahčymaści hulać na palityčnym poli Kramla — sto hadoŭ patrebnyja biełaruskamu kiraŭniku.
Tak što zahruźli e henym aktam nadoŭha, kali nie nazaŭsiody.
Tamu i zajaŭlaje Pucin sapraŭdy "zusim ščyra i sumlenna", što ŭ dvuchbakovych dačynieńniach "pryjarytetam jość ekanomika". Maskva zbolšaha zrazumieła ŭžo, što dahnać biełaruski ciahnik prablematyčna. Pieravieści strełki na inkarparacyju naŭrad ci pašancuje. Zastajecca dziejničać pavodle pryncypu "Nie dahaniu, dyk sahrejusia!". Kreml vystaŭlaje Miensku suvory ekanamičny rachunak, kab spahnać hrošy za stratu intehracyjnych iluzijaŭ.
Niama licha biez dabra. Choć i pakrucić trochi našu ekanomiku, ale ž z hetaj kryzy jana maje šaniec vyjści zdaraviejšaj. I pakrysie ustalujucca narmalovyja ekanamičnyja stasunki dźviuch suverennych krainaŭ — prazrystyja, zrazumiełyja, biaz tłumu "bratniaj intehracyi".
Chacia niebiaśpieka zastajecca. Bo sapraŭdy ćviordym harantam niezaležnaści moža być tolki demakratyčnaja ŭłada. Uładu ž, adviazanuju ad hramadzkaha kantrolu, apanenty niepaźbiežna buduć padazravać, što jana ŭžo zakłała "kryštalnuju pasudzinu" ŭ rasiejski lambard.
Kamientary