— A… skažycie ščyra: dyk jakuju ž movu
Matčynaju, rodnaj ličyć Vaš synok?
— Dobry dzień. Siadajcie. Siońniašniaja tema —
Vierš MaksimaTanka «Mova» i tamu
My akreślim z vamivažnuju prablemu
Što paŭstała pierad aŭtaram ŭ vajnu:
Los baćkoŭskaj movy chvalavaŭ paeta,
Jon nie moh zhadzicca z tym, što rodny kraj
Nieŭzabavie ściorty budzie z karty śvietu
Botami fašysckich kryvažernych zhraj…
…Słaŭna havaryła, padbirała hronki
Sakavitych, jarkich biełaruskich słoŭ,
Ale raptam zmoŭkła, bo razdaŭsia zvonki
Z sumki telefona sotavaha zoŭ.
— Da… priviet, Dimula… Zadieržuś niemnožko,
Budu čuť popozžie… Ty pokušaj sam…
Tam v tariełkie ryba… razohriej kartošku…
I uroki diełaj… sješ jeŝie banan… Chłopčyk z zadniaj party ŭ cišyni chvilovaj
Zapytaŭ niaśmieła, jak u biezdań krok:
— A… skažycie ščyra: dyk jakuju ž movu
Matčynaju, rodnaj ličyć Vaš synok?
Kamientary