Na siadzibie TBM prajšła tvorčaja sustreča z vakalistam lehiendarnaha hurta «Pałac».
Na siadzibie Tavarystva Biełaruskaj Movy ŭ Minsku prajšła tvorčaja sustreča z vakalistam lehiendarnaha hurta «Pałac» Aleham Chamienkam. Niahledziačy na śpioku, na mierapryjemstva zavitała bolš za 20 čałaviek.
Sustreča pad nazvaj «Dziažurny pa krainie» ciahnułasia bolej za paŭtary hadziny – da momantu, pakul nad stalicaj nie pavisła pahroza navalnicy. Chamienka padymaŭ prablemy, jakija jamu asabliva balać i pra jakija, na jaho dumku, treba pačać havaryć nie tolki ź siabrami.
Treba razmaŭlać
«U Biełarusi nie chapaje tok-šoŭ ci prosta sustrečaŭ u farmacie, kali ludzi farmujuć interaktyŭ.U nas pakul takija razmovy adbyvajucca chiba što ź siabram ci śviatarom. Z taje pryčyny nie abmiarkoŭvajucca i nie ŭdakładniajucca takija kaštoŭnaści, jak «urad», «narod», «apazicyja»… Urad niešta vyjaśniaje z narodam, apazicyja niešta vyjaśniaje z uradam, ale stasunki nie naładžvajucca, bo kožny pavodzić siabie tak, jak na sustrečy ź siabram -- prosta kryčyć pra svajo. A pamiž saboj treba razmaŭlać i ŭdakładniać toje, što niezrazumieła – heta padmurak, heta važna».
Pra kazki
«Ja bahata źbiraŭ biełaruskija kazki, vielmi mnie jany padabajucca, vidać, Harynyčy ŭ svoj čas padnadakučyli.Biełaruskaja kazka – hruntoŭna-jeŭrapiejskaja. U joj niama viasiołych prykancovak, vobrazy vielmi paznavalnyja. U ich usio, jak u žyćci. Toj ža samy Cieramok, dzie hieroi ŭ kancy sabie taki cieram adbudavali, jak naša biblijateka, u biełaruskaj viersii (pra rukavičku) maje zusim inšuju kancoŭku. Tut pryjšoŭ miadźviedź, jakoha nie puścili, a tamu jon sieŭ na tuju rukavičku i ŭsich padaviŭ. Voś dzie sens: usich zapuskali-zapuskali, mnoha kaho sabrali, a chočacca ž trapić usim. A ŭsim nielha źmiaścicca z toj pryčyny, što ŭsio «kajukniecca». Takim čynam, pakazvajecca sapraŭdnaja prablema Cieramka – jana ŭ vaviłonščynie.
Jość u mianie ŭlubionaja kazka. Ja znajšoŭ jaje u čatyroch ci piaci varyjantach, a kali hetyja varyjanty sabraŭ razam i pieračytaŭ, zrazumieŭ, narešcie, pra što tam było. Bo takija doŭhija kazki my viedajem tolki častkami. Hetaja kazka – «Sałdat-lekar». Kazka pra toje, jak my žyviem, pra sens žyćcia. Jana pavinna vyjści u kancy vieraśnia».
Darečy, vosieńniu čakajecca i vychad novaha alboma «Pałaca».Prezientacyja prymierkavanaja taksama da 20-hodździa hurta, adbudziecca ŭ apošniuju subotu kastryčnika. Aleh Chamienka kaža, što budzie ekskluziŭnaja prahrama, praŭda, zala, jakaja pakul nie nazyvajecca, nie źmieścić vialikaj kolkaści ludziej. Tamu ŭsim achvočym pabyvać na mierapryjemstvie treba śpiašacca nabyvać kvitki.
Tvorčaja sustreča z Aleham Chamienkam skončyłasia aŭtohraf-siesijaj i pryvatnymi abmierkavańniami z muzykam temaŭ, nabalełych prysutnym.
Kamientary