Dyskusija miž Ivonkaj Surviłłaj i Barysom Tumaram
Spadarynia Surviłła paviedamiła pra svoj namier vysłać artykuł-uspamin pra stvareńnie Kanadyjskaha Fondu Dapamohi Achviaram Čarnobylu ŭ Biełarusi, ale zasumniavałasia, pačytaŭšy našaniŭskuju publikacyju «Pierabolšany Čarnobyl». Jana piša: «Sprava ŭ tym, što mahčyma chacieli, kab jano hetak było, ale jano hetak nia jość. Napisana paprostu jak na zakaz samoha Łukašenki. Tady, kali ŭvieś śviet pačynaje razumieć, što takoje radyjacyja, navat Francyja pačynaje začyniać jadravyja elektrastancyi, tut raptam palaki «adkryli», a «Naša Niva» paŭtaraje, što ŭsio heta «blef»!!! Pačała čytać, dumajučy, što heta sarkazm. A tut vyhladaje, što aŭtar zusim surjozny! Zamykać vočy j chavać hałavu pad padušku — heta dapamoha jadravamu, internacyjanalnamu i Łukašenkavamu łobi».
Ščyra kažučy, my nie čakali takoha pavarotu spravy j pierakazali, u svaju čarhu, hetaje mierkavańnie samomu Tumaru. Jon staŭ pierakonvać, što maje racyju. Bo, maŭlaŭ, padazronaja reč — dasiońnia nichto nia maje peŭnych statystyčnych źviestak. I naadvarot, padtrymańnie atmasfery paślačarnobylskaha strachu na ruku akurat Łukašenku. Bo vybudoŭvajecca hetkaja lohika: Biełaruś adna nia daść rady «kaśmičnaj biadzie», a značyć treba bratacca z Rasiejaj pad Łukašenkavym kiraŭnictvam. Źniamožany j źniavierany narod nia bačyć svajoj samastojnaj perspektyvy. «Biada mienšaja, čym my mierkavali, — piša Barys Tumar. — Pierabolšvańnie jaje, padtrymańnie radyjacyjnaha imidžu Biełarusi nanosić škodu nacyjanalnym ekanamičnym intaresam, atručvaje j karumpuje mentalitet biełarusaŭ».
Ciažka spračacca z apošnimi słovami sp.Tumara. Ale ci mienšaja taja biada, čym nam ujaŭlałasia dahetul?
Sapraŭdy, poŭnych i vartych davieru vysnovaŭ niezaležnych daśledčykaŭ my nia majem. Nichto nia maje! Dyk ci značyć heta, što biady niama (ci naadvarot)? A voś toje, što ŭ Biełarusi dziejničajuć dziasiatki «čarnobylskich» fondaŭ, tuzin dziaržaŭnych arhanizacyjaŭ — heta praŭda. Jany šlacham selekcyi apošnich hadoŭ manapalizavali ŭsie patoki dabračynnaje dapamohi. Taje dapamohi, što ščyra j biaz «zadniaj» dumki achviarujuć sumlennyja ludzi z usiaho śvietu, u tym liku, zhadanyja kanadyjcy. Sproby realizavać naŭprostuju, adrasnuju dapamohu natykajucca na štychi tych samych fondaŭ i dziaržaŭnaha čynavienstva.
Pryhadvajecca hutarka ŭ vilenskaj redakcyi “NN” z mastakom Siarhiejem Pokładam, jaki dapamahaŭ ładavać dabračynnyja transparty ź Niamieččyny na svaju rodnuju Krasnapolščynu. «Viedajecie, — kazaŭ jon, — lepiej, kab nichto pra heta nia viedaŭ. Bo kali ja ŭsio rablu sam, ja ŭpeŭnieny, što dapamoha pryjdzie da tych, kamu jana patrebnaja. Kali pačnu afišavać — usio zavalicca. Mnie daviadziecca boŭtacca pamiž stałami biurakrataŭ i vykidać proćmu hrošaj».
Na zakidy pra karumpavanaść «čarnobylskich» funkcyjaneraŭ Ivonka Surviłła adkazała nastupnaje: «Fakt, što niekatoryja ludzi nažyvajucca čarnobylskaj biadoju, nia značyć, što Biady niama! Naš narod pryvyk padazravać, što nichto ničoha za ništo nia zrobić. Lepš ničoha nie rabić, kab tolki jaho nie abvinavacili. A ludzi jość chiba i ŭ Biełarusi dobryja... U Kanadzie, praŭda, niekatoryja buduć dapamahać, kab potym pachvalicca hetym. Ale balšynia dapamahaje dziela taho, što ščodryja, dobryja ludzi. Nia tolki z hetaha merkantylnych zadavalnieńniaŭ nia majuć, ale i ŭkładajuć šmat času j enerhii, kab dapamahčy, tady, kali mahli b hetyja srodki ŭkłaści na pabolšańnie svaich dachodaŭ. Doŭhaja zvyčka z savieckaj rečaisnaściu j vyklikaje ŭ Biełarusi nierazumieńnie rečaisnaści zachodniaj. Heta pieraškadžaje našym ludziam źmianić svajo žyćcio na lepšaje. Dy nia chočuć vieryć, kali im havoryš».
Racyja ŭ hetych słovach nieasprečnaja. Nasamreč, prablema parazumieńnia ŭ biełaruskim hramadztvie našmat šyrejšaja za čarnobylskija j kalačarnobylskija prablemy. Maralnaja abyjakavaść zachoplivaje ŭsio bolšyja płasty narodu. Spačatku chleb ziamny, a tam raźbiaromsia... Jak Boh da mianie, tak i ja da Boha.
Što ž, vychodzić, sp.Tumar dy Ivonka Surviłła aboje majuć svaje racyi. Aboje prasiaknutyja biełaruščynaj. Kožny pa-svojmu imknucca paspryjać Baćkaŭščynie. Bačać i pieražyvajuć za adnyja j tyja ž prablemy, ale vysnovy robiać roznyja. Nia dziva, što i ŭsia Biełaruś za hady paśla katastrofy nia zdoleła pryjści da adnoj acenki. Nia vysłaviła, nia ŭciamiła, sama nie zakryčała... I kultura naša nie ŭźniałasia da peŭnych vysnovaŭ i vobrazaŭ, jakija stali b znakavymi dla ŭsich, ahulnapryniatymi. Mastaki pamalavali žudziki, piśmieńniki narabili repartažaŭ, i... prystali. Prystali, jak i lud uvieś, što spradvieku TAM pražyvaŭ.
Kamientary