Vasil Lavonaŭ: Kab syšoŭ dyktatar
Siońnia-zaŭtra adziny kandydat maje być nazvany
Były ministar sielskaj haspadarki Vasil Lavonaŭ byŭ niebiaśpiečnym patencyjnym kankurentam A.Łukašenki, pakul nia straciŭ mahčymaści balatavacca z-za “sudzimaści”. Ciapier Vasil Lavonaŭ uznačaliŭ zhurtavańnie “Za novuju Biełaruś”, što maje stać pieradvybarnym štabam dla adzinaha antyłukašenkaŭskaha kandydata. Jon abiacaŭ, što da 15 lipienia demakratyčnaja “piaciorka” vyznačycca z adzinym kandydatam. Adnak zrabić heta nialohka: adzin kandydat maje najmienšy nehatyŭny rejtynh, druhi — najbolšuju viadomaść, treci — najbolšuju arhanizacyjnuju bazu dla viadzieńnia kampanii. Vasil Lavonaŭ adkazaŭ na pytańni “NN”.
Vasil Lavonaŭ: Ja nie hublaju nadziei, što «piaciorka» nazavie adzinaha kandydata sama. Pakul jany nie raśpisalisia ŭ svajoj niazdolnaści nazvać jaho, ja prosta nia maju prava kamentavać hetuju temu. Siońnia-zaŭtra my musim atrymać taho adzinaha, jakoha jany nazavuć. Prynamsi, jany kazali, što padparadkujuć svaje asabistyja ambicyi intaresam hramadztva, krainy, i heta prahučała jašče zadoŭha da taho, jak jany amal usie apynulisia na kanale ORT, dzie taksama paćvierdzili, što vyłučać adzinaha kandydata. Ja raźličvaju, što jany — ludzi słova, inakš što jany za kandydaty?
“NN”: Ci moža tak zdarycca, što niezaležnamu biełaruskamu hramadztvu pryjdziecca padtrymać niekaha nie ź «piaciorki», kali hetyja piać nia zmohuć damovicca?
V.Ł.: Ja nia dumaju, kab mahło akazacca tak, što jany ŭsie admoviacca ad svajho słova. Mo chiba niechta nie padparadkujecca rašeńniu... Taki varyjant, pra jaki vy havorycie, jość. Ale ja chacieŭ by, kab hramadztvu nie pryjšłosia prybiahać da niejkaha asablivaha cisku na kandydataŭ, kab zmusić ich da vyłučeńnia adzinaha. Zanadta ŭsio vidavočna: nivodzin ź ich, pry ŭsioj pavazie da kožnaha, adnaasobna ŭ druhi tur nia vyjdzie. Tolki abjadnanaha jany razam mohuć vyvieści. Tamu nikomu ź ich niama sensu vieści šalonuju hulniu. Dziejničać pavodle pryncypu «abo ŭsio, abo ničoha» ŭ hetym vypadku niepryhoža. Treba być realistam.
“NN”: Jak Vy aceńvajecie ŭdzieł Zianona Paźniaka ŭ kampanii?
V.Ł.: Udzieł Paźniaka ŭ vybarach moža prynieści karyść tolki Łukašenku. U Zianona Stanisłavaviča — darečy, ja hłyboka pavažaju hetaha čałavieka za toje, što jon byŭ pieršym, chto ŭźniaŭ ściah i pačaŭ nacyjanalnaje adradžeńnie, — było mnoha pamyłak. I zaraz jon moža zrabić adnu z samych fatalnych. Jahony elektarat — 5—10% — heta vielmi aktyŭny elektarat.
Jon musić uziać udzieł u kampanii, sabrać svaich ludziej, ale zrabić pravilny vybar. Ja praciahvaju vieryć u toje, što ŭ jaho chopić razumieńnia i aryjenciroŭki, jaki vybar zrabić i kali.
Pra siabie ja mahu skazać, što ja sam daŭ słova nie pretendavać ni na jakija pasady. Mnie patrebna adno: kab syšoŭ dyktatar. Ja svajo słova zaŭždy trymaŭ. Ja jaho vytrymaju i siońnia. Nichto nie papraknie mianie, što ja zmahajusia za ŭładu. Ja zmahajusia za budučyniu Biełarusi. Pracu ja sabie znajdu i budu prynosić karyść Biełarusi i biez čynoŭničaj pasady.
Ja ŭdzielničaju ŭ kampanii, kab syšoŭ dyktatar, i ničoha nie bajusia. Rasstreł fizyčny mianie nie pałochaje. Taho, chto prajšoŭ maralny rasstreł, rasstreł fizyčny ŭžo nie pałochaje.
“NN”: U Zachadu jość svaje sympatyi, i jany, zdajecca, nie supadajuć z sympatyjami biełaruskaha hramadztva. Nakolki važna było b dla nas ciapier pry vybary adzinaha kandydata pajści nasupierak sympatyjam Zachadu?
V.Ł.: Tak, na žal. Ja peŭny ŭ adnym i dziejničaju tak i budu dziejničać da kanca: ničyje sympatyi nia buduć pryjarytetnymi, aproč pieramohi nad režymam. Vybiarem taho kandydata, jaki budzie mieć bolšyja šancy na pieramohu nad režymam. Krajnie pravy, krajnie levy, centryst — nia maje značeńnia. Uzvažym, u kaho bolej šancaŭ. Niavažna, jak da jaho staviacca ŭ Vašynhtonie, Kramli. Urešcie los Biełarusi musiać vyrašać biełarusy. Narmalnaje raźvićcio ekanomiki i demakratyzacyja Biełarusi nikomu nie pahražajuć — ni Maskvie, ni Varšavie.
“NN”: Nakont Maskvy. Ci nie zdajecca Vam, što kandydaty-antyłukašysty zanadta nervova staviacca da Maskvy? Narakać na Maskvu za toje, što jana pa-raniejšamu stavić na Łukašenku, heta ŭsio adno što narakać na nadvorje.
V.Ł.: Maskva maje vializny ŭpłyŭ i akazvaje kalasalnuju padtrymku ciapierašniamu režymu. Heta nieasprečny fakt. I ja nie mahu zrazumieć, navošta čynoŭniki ŭ Maskvie heta robiać. Nie rasiejski narod analizuje i padtrymlivaje dyktatara, ale čynoŭniki rasiejskaha MZS. Ale ž jany analizujuć i bačać...
Dy kirujucca pryncypam, jaki vykazaŭ, dziakuj Bohu, užo były hałoŭny redaktar «Niezavisimoj haziety»: «Sukin syn, ale naš sukin syn». Im navat sukin syn padychodzić...
“NN”: Bajacca, što biez Łukašenki SND razvalicca.
V.Ł.: Heta stereatypy myśleńnia. Ź inšaha boku, Łukašenka ŭmieła hraje na hetych nastrojach. A pa-treciaje, heta adbyvajecca z-za niapravilnych pavodzinaŭ našaj apazycyi.
“NN”: Vaš udzieł u kampanii staŭ vializnym kozyram antyłukašysckaha bloku. Chto nastupny dałučycca da jaho? Vajciankoŭ? Załamaj? Himnasty Ivankoŭ i Korbut?
V.Ł.: Ź niekatorymi ja havaryŭ. Nie hatovyja. Ale buduć inšyja.
“NN”: Čamu demakratyčnyja kandydaty tak mała pracujuć z dyrektarami i bujnymi pradprymalnikami, čamu nie adčuvajuć ichnych intaresaŭ? Čamu niama kantaktu ź imi?
V.Ł.: Ja baču najpierš bajaźlivaść dyrektaraŭ i biznesmenaŭ. Toje ja naziraŭ jašče ŭ 1994 h. na vybarach. Jany kazali i tady, jak ciapier: niavažna, chto pryjdzie, ja ŭsio adno budu žyć. Adzin z takich pieršy trapiŭ u turmu paśla prychodu Łukašenki. Heta były dyrektar «Mahateksu» Siamionaŭ. Pasadzili za toje, što atrymaŭ lišnija kamandzirovačnyja, kali jeździŭ u Vilniu — vidavočna sfabrykavana.
Bajacca jany i losu Krasoŭskaha. Prosta bajacca. Niekatoryja ad strachu navat išli na parušeńnie zakonu. Pierad vybarami ja nazavu ichnyja proźviščy. Viedaju ja i takich rabotnikaŭ vertykali, što pavo-dziacca paprostu złačynna — parušajuć zakon. Heta taksama maje miesca, i nie tamu, što niechta nia choča ź imi pracavać. Bajaźlivaść! Voś što nam tre budzie pieramahčy – praŭdu kaža Kryžanoŭski.
Mnohija ŭ haradach lohka śpisvajuć usio na «kałchoźnikaŭ». Układajuć u hetaje słova źniavažlivy źmiest. Zabyvajučysia, što «kałchoźnik» — heta nia vybar, heta dola. Heta pryhonny XX st. Kałhasy — heta adrodžany ŭ Savieckim Sajuzie pryhon. I voś jany kažuć: «Za kałchoźnikaŭ my bolš hałasavać nia budziem». Dyk voś, zvarot ruchu «Za novuju Biełaruś» padpisaŭ staršynia kałhasu «Drybinski», i dyrektar adnaho saŭhasu padpisaŭ, a dyrektar zavodu nie padpisaŭ nivodzin, a prapanoŭvali minimum dvaccaci.
“NN”: Vy robicie ŭsio, kab u vieraśni adbylisia źmieny. Ale harantyi dać nia moža nichto...
V.Ł.: Asabliva pry takoj padtrymcy, jakuju akazvajuć Łukašenku kramloŭskija čynoŭniki!
“NN”: Takaja sprava, jak vyzvaleńnie krainy, zajmaje inšy raz dziesiacihodździ. Kali Łukašenka zastaniecca, što rabić tady, z čaho pačynać?
V.Ł.: Pačynać nia treba, treba praciahvać. Prosta praciahvać. Budziem praciahvać.
Kamientary