festyval “Karaleŭskaj bitvy”
Bykaŭ dla padletkaŭ
“Ty kali-niebudź zabivaŭ svajho najlepšaha siabra?” — reklamny plakat z takim pytańniem “Studyja XXI”, arhanizatarka pakazu, pabajałasia vyviesić u Miensku.
“Karaleŭskaja bitva” — heta ŭžo druhaja karcina, pakazanaja ŭ miežach “Festyvalu adnaho filmu” (pieršaj była “Italjanskaja mova dla pačatkoŭcaŭ”). Adzin dzień u adnym kinateatry pakazvajecca dobraja karcina, jakaja nia budzie kuplenaja našym prakatam. “Italjanskaja dla pačatkoŭcaŭ” ułahodziła j supakoiła pałachlivych čynoŭnikaŭ. “Karaleŭskaja bitva” stałasia raźličanym udaram.
Pa siužecie karciny, kab umacavać duch nacyi i zapałochać upartych dziaciej, japonskija ŭłady raspracavali admysłovuju hulniu. Štohod abirajecca vypusknaja klasa j zakidajecca na biaźludnuju vyspu. Paśla 72 hadzinaŭ u žyvych maje prava zastacca tolki adzin — dziela hetaha dziaciej uzbrojvajuć: kamu aŭtamat, kamu nunčaki, a kamu nakryŭka ad kastruli.
Uciačy nielha, bo na šyi radyjokiravanyja ašyjniki z vybuchoŭkaju, a vakoł specnaz. Vyžyć udvaich taksama nielha, bo kali zastanucca dvoje albo hulnia zaciahniecca choć na chvilu — ašyjniki vybuchajuć. Padryvaje niesłuchaŭ školny nastaŭnik. Kožny staić pierad vybaram. Chto sam robić sabie śmierć, chto jadnajecca z astatnimi ŭ kamuny j čakaje, a chto j adčuvaje asałodu ad zabojstvaŭ i vyzvaleńnia ad marali.
Junyja chakiery sprabujuć razburyć systemu, ale heta niemahčyma, bo ty navat buntuješ pa jaje praviłach.
“My zaklikajem da miru… Aj-jaj-jaj! Heta była niadobraja ideja — zaklikać da miru, — kamentuje nastaŭnik (jaho hraje Takiešy Kitana), — takim čynam, zabityja jašče dźvie dziaŭčynki…”
Paśla kožnaha zabitaha źjaŭlajecca nadpis: “Zastałosia 34, zastałosia 33”, što razam z kamedyjnaj hulnioju Kitana vyklikaje pierachod žachu ŭ nervovy śmiech. U “Karaleŭskaj bitvie” vykarystoŭvajucca tradycyi manhi — animacyjnych filmaŭ-komiksaŭ ź imhniennym razhortvańniem siužetu.
U ekstremalnych umovach naradžajecca kachańnie pamiž Nanachara j Naryko. Hetyja dvoje dy jašče ichny siabar vyrašyli vyžyć i zachavać čałaviečuju hodnaść. Pieramahčy systemu možna, kali hulać nie pa jejnych praviłach. “Biažy!” — zaklikaje film.
“Karaleŭskaja bitva” — 60-y film režysera Kindžy Fukasaku, viadomaha ŭ Japonii buntarskimi j navatarskimi hanhsterskimi filmami j aryhinalnaj karcinaju “Čornaja jaščarka”.
“Karaleŭskaja bitva” była zabaronienaja dla prakatu ŭ ZŠA. U Japonii raman, pa jakim byŭ pastaŭleny film, sparadziŭ dyskusiju ŭ parlamencie, a japonskija čynoŭniki dali karcinie samy žorstki ŭzrostavy cenz, jaki tolki mahčymy ŭ ichnaj krainie (z 15-ci hadoŭ).
Kindžy Fukasaku, razzłavany hetym, rezka zajaviŭ: “Čym bolš hvałtu, tym lepš. Palityki, jakija ŭsčynajuć šum, paprostu anizvańnia nie razumiejuć u kino”, — i zaklikaŭ padletkaŭ vyjavić kiemlivaść i trapić-taki ŭ kinateatry.
U časie abmierkavańnia filmu biełaruski režyser Siarhiej Šulha paraŭnaŭ jaho z “Sotnikavym” Bykava. I sapraŭdy, kali pieravieści jahonyja tvory ŭ padletkavy farmat, atrymajecca “Karaleŭskaja bitva”. A režyserka Alena Trafimienka ličyć karcinu śvietłaj, aptymistyčnaj i niekamercyjnaj. Pra jakuju kamercyju možna kazać, kali 70-hadovy režyser spaviadajecca pierad Boham? A što da žachaŭ, dyk biełaruskaje “Idzi j hladzi” — našmat strašniejšy film. A kamercyjnaje j amaralnaje skarystańnie hvałtu — heta, chutčej, “Tytanik” ź jahonym śviadomym vyciskańniem ślozak, kali siadziš i dumaješ: “Kab jany ŭžo patanuli chutčej!”
Andrej Rasinski
Kamientary