Mikoła Dziadok raskazaŭ, jak sukamiernik-kryminalnik zrabiŭ jaho biełaruskamoŭnym
Były palitviazień i błohier Mikoła Dziadok u novym vypusku TOKu pryznaŭsia, što zahavaryŭ pa-biełarusku ŭ apošnija tydni svajho źniavoleńnia. Pryčym inicyjatyva išła nie ad jaho.

Błohier i adzin ź lidaraŭ anarchisckaha ruchu Mikoła Dziadok byŭ aryštavany 11 listapada 2020 hoda. Jamu prysudzili piać hadoŭ kałonii. A pierad zakančeńniem terminu, 4 krasavika 2025 hoda, pieraviali ŭ SIZA №1 u miežach novaj kryminalnaj spravy pa artykule 411 — za «złosnaje niepadparadkavańnie patrabavańniam administracyi kałonii». Adnak užo 11 vieraśnia taho ž hoda jon vyjšaŭ na volu razam ź inšymi 51 palitviaźniami ŭ ramkach ździełki z amierykancami i adrazu ž byŭ prymusova vydvarany ŭ Litvu.
Mikoła zhadvaje, što apošnija amal paŭhoda pravioŭ u Kaladzičach razam z «dziedam z maleńkaha horada».
«Pjanica, ale narmalny», — zaŭvažaje Dziadok i tłumačyć, što jaho zvyčajna sadžali z takimi ludźmi, ź jakimi, pavodle mierkavańnia administracyi, jon nie zmoh by stvaryć niejkuju «revalucyjnuju jačejku» ŭ kamiery. Tamu jamu padsadzili mužčynu, jaki spjanu parezaŭ svajho sabutylnika. Dziadok ličyŭsia «recydyvistam», tamu i susiedzi ŭ jaho byli adpaviednyja — značyć, i ŭ dzieda była ŭžo nie pieršaja sudzimaść.
«[Jon] na adchadniaku byŭ. Adychodziŭ pastupova. Ale jak čałaviek jon byŭ prytomny, niakiepski. To-bok nie dehradavany. Dzieści i knižki navat čytaŭ. Elektrykam pracavaŭ u siabie ŭ haradku», — praciahvaje błohier.
Dziadok zhadvaje, što ŭ kamiery było telebačańnie, tamu razmovy časta zachodzili pra palityku. Adnak, jak zapeŭnivaje błohier, svajho sukamiernika jamu nie treba było ahitavać:
«Jon prosta parazmaŭlaŭ sa mnoj dzień, druhi, treci i pačuŭ, za što ja siadžu. U nas u Biełarusi dahetul mnohija ludzi nie razumiejuć, što ciabie mohuć pasadzić za telehram-kanał, za łajk, za kamientar. Dla jaho heta byŭ šok, što takija ludzi, jak ja, siadziać u turmie».
Jak śćviardžaje błohier, jany «žyli dobra, było parazumieńnie».
«I raptam ni z taho, ni ź siaho zranku jon na tualecie kuryć i vydaje mnie takuju frazu: «Razmaŭlaj sa mnoj pa-biełarusku». Ja taki: «Okiej». Mnie dva razy paŭtarać nie treba. I z hetaha momantu ja pačaŭ. Jon sprabavaŭ taksama ŭ adkaz pa-biełarusku, ale ŭ jaho ničoha nie vychodziła», — raskazvaje błohier.
Pavodle Dziadka, apošnija dva tydni pierad vyzvaleńniem jon razmaŭlaŭ sa svaim sukamiernikam pa-biełarusku. Mikoła zhadvaje, što prapanoŭvaŭ mužčynu dla pačatku pierajści na biełaruskuju movu tolki na pałovu dnia, kab «navučacca pacichu». Adnak toj nie pahadziŭsia i zajaviŭ:
«Nie, davaj ceły dzień. Ja chaču słuchać biełaruskuju movu».
Błohier miarkuje, što ŭ toj momant u čałavieka, mahčyma, raptam pračnułasia biełaruskaść.
Paźniej, uspaminajučy dzień svajho vyzvaleńnia, Dziadok raskazaŭ pra niečakanuju sustreču ŭ KDB:
«Potym nastaŭ dzień majho vyzvaleńnia. (…) Pryvoziać mianie ŭ KDB, zavodziać u tak zvany «stakan» — heta kamiera ŭ formie truny. (…) Ja stajaŭ tvaram da ściany. Zavodziać čałavieka. (…) Pavaročvajusia, i pierada mnoj Źmicier Daškievič. My ź im abnialisia. I ja zrazumieŭ, što heta znak».
Jak śćviardžaje Dziadok, užo na nastupny dzień paśla vyzvaleńnia, znachodziačysia ŭ Vilni, jon pačaŭ davać intervju, razmaŭlać z žurnalistami i kamientavać padziei. Tady ž, pavodle jaho słoŭ, jon pryniaŭ dla siabie kančatkovaje rašeńnie:
«I ja prosta sam sabie skazaŭ: «U mianie niama nivodnaj pryčyny viartacca da rasijskaj movy».
Ciapier čytajuć
«Spasibo, Lena! Prodołžajtie viesti nabludienije». Aficer, jaki pisaŭ Charysavaj, paśviŭsia ŭ čatach palitemihracyi, a niekatorym dziaŭčatam navat prapanoŭvaŭ abmianiacca niudsami
Kamientary
Čto k čiemu nieponiatno, no očień intieriesno.